people walking on street during daytime

Co zobaczyć w Marrakeszu w 2 dni? Gotowy plan zwiedzania

Kamila & Bartek
Kraj: AfrykaMaroko
23 min czytania

Jeśli zasta­na­wia­cie się, co zoba­czyć w Marrakeszu w 2 dni, nie zaczy­na­li­by­śmy od prze­pi­sy­wa­nia najdłuż­szej listy atrak­cji z Google Maps. W tym mieście dużo ważniej­sza jest kolej­ność zwie­dza­nia, dobra baza nocle­gowa i zosta­wie­nie sobie luzu na medynę, która potrafi mocno wcią­gnąć, ale też szybko zmęczyć.

Ten wpis ukła­damy jako gotowy plan dzień po dniu, a nie przy­pad­kową listę miejsc poroz­rzu­ca­nych po całym mieście. Dzięki temu łatwiej zoba­czyć najważ­niej­sze atrak­cje Marrakeszu bez biega­nia od rana do wieczora i bez trace­nia czasu na niepo­trzebne prze­jazdy.

Najprościej podzie­lić Marrakesz na dwa dni. Pierwszy dzień prze­zna­czyć na medynę, plac Jemaa el-Fna, pałace i souki. Drugi dzień zacząć od Jardin Majorelle, a później wrócić do północ­nej części medyny, Medresy Ben Youssef i spokoj­niej­szych punk­tów.

Jeśli Marrakesz jest tylko jednym z przy­stan­ków w podróży, sprawdź­cie też nasz gotowy plan na Maroko w 7 dni.

W skrócie

  • Najlepiej spać w medy­nie albo tuż przy jej obrze­żach, najle­piej tak, żeby dojść pieszo do Jemaa el-Fna.
  • Pierwszy dzień zrób­cie pieszo: Koutoubia, Jemaa el-Fna, Bahia Palace, Saadian Tombs, El Badi Palace i souki.
  • Drugiego dnia zacznij­cie od Jardin Majorelle, a potem wróć­cie do Medresy Ben Youssef, Le Jardin Secret i północ­nej medyny.
  • Jeśli macie tylko jeden dzień, wybra­li­by­śmy Koutoubię, Jemaa el-Fna, souki i jedno płatne miej­sce: Bahia Palace albo Medresę Ben Youssef.
  • Nie wciska­li­by­śmy na siłę Menara Gardens, kilku muzeów jednego dnia ani wycie­czek poza Marrakesz, jeśli macie tylko 2 dni na samo miasto.

Co zobaczyć w Marrakeszu i jak ułożyć trasę bez chaosu?

Marrakesz na mapie wygląda prosto. Jest medyna, plac Jemaa el-Fna, kilka pała­ców, ogrody i nowsza część miasta. Problem zaczyna się wtedy, gdy próbu­je­cie zoba­czyć wszystko naraz. Wąskie uliczki, tłum, sklepy, skutery, nawo­ły­wa­nia sprze­daw­ców i ciągłe skręty spra­wiają, że nawet krótka trasa potrafi zająć więcej czasu, niż zakła­da­li­ście.

Dlatego przy dwóch dniach nie ukła­da­li­by­śmy planu na zasa­dzie: „najpierw ogród, potem pałac, potem muzeum po drugiej stro­nie miasta, potem znowu medyna”. To wygląda dobrze tylko na mapie. W prak­tyce lepiej podzie­lić zwie­dza­nie na konkretne części miasta.

Pierwszego dnia trzy­mamy się głów­nie central­nej i połu­dnio­wej części medyny. Drugiego dnia dorzu­camy Jardin Majorelle i północną część starego miasta. Taki układ jest prost­szy, mniej męczący i daje więcej czasu na samo chodze­nie po Marrakeszu, a nie tylko prze­miesz­cza­nie się między punk­tami.

Medyna Marrakeszu znaj­duje się na liście UNESCO, więc jeśli lubi­cie przed wyjaz­dem spraw­dzić szer­szy kontekst miej­sca, zajrzyj­cie na oficjalny opis medyny Marrakeszu UNESCO.

Nasz tip: nie zakła­daj­cie, że „to tylko kilo­metr”. W medy­nie kilo­metr może ozna­czać sporo błądze­nia, zatrzy­my­wa­nia się, omija­nia skute­rów i szuka­nia właści­wej bramy albo uliczki.

a man riding a bike down a narrow alley way

Gdzie spać w Marrakeszu, żeby zwiedzanie miało sens?

Przy poby­cie na 2 dni loka­li­za­cja noclegu robi ogromną różnicę. Najwygodniej spać w medy­nie albo tuż przy jej obrze­żach. Dzięki temu rano od razu wycho­dzi­cie na zwie­dza­nie, a wieczo­rem może­cie wrócić pieszo z Jemaa el-Fna albo z okolic souków.

Nie ozna­cza to jednak, że najlep­szy będzie każdy riad ukryty głęboko w labi­ryn­cie uliczek. Klimat klima­tem, ale jeśli przy­la­tu­je­cie późno, macie więk­szy bagaż albo nie lubi­cie szukać noclegu po ciemku, lepiej wybrać miej­sce bliżej więk­szej ulicy, bramy medyny albo punktu, do którego doje­dzie taksówka.

Najlepsze okolice na nocleg w Marrakeszu

OkolicaDla kogoPlusyNa co uważać
okolice Jemaa el-Fnapierw­szy raz w Marrakeszublisko placu, souków i wielu atrak­cjimoże być głośno i tłoczno
Mouassine / okolice Le Jardin Secretdla osób, które chcą być w medy­nie, ale trochę spokoj­niejdobra baza do północ­nej części medynydojście może być kręte
Riad Zitoun / okolice Bahia Palacedobry wybór pod pierw­szy dzień zwie­dza­niablisko pała­ców i Jemaa el-Fnawieczo­rem warto dobrze znać trasę powrotu
Kasbahdla osób, które chcą spać trochę dalej od najwięk­szego chaosublisko Saadian Tombs i El Badi Palacedalej do północ­nej medyny
Guelizdla osób z autem albo szuka­ją­cych wygodyłatwiej­szy dojazd, nowsza część miastamniej klimatu, trzeba dojść lub doje­chać do medyny

Przy pierw­szym poby­cie wybra­li­by­śmy medynę albo jej obrzeża. Gueliz ma swoje plusy, ale przy krót­kim poby­cie szkoda nam byłoby codzien­nie dokła­dać prze­jazdy, skoro najwięk­szy klimat i tak jest w starej części Marrakeszu.

Najbardziej prak­tyczna opcja to riad w medy­nie, ale nieko­niecz­nie w samym środku najbar­dziej zatło­czo­nych souków. Dobrze, jeśli w opisie noclegu albo w opiniach poja­wia się infor­ma­cja, że łatwo do niego trafić i że obsługa pomaga z dojściem od miej­sca, gdzie wysa­dza taksówka.

Nasz tip: przed rezer­wa­cją sprawdź­cie nie tylko ocenę noclegu, ale też dojście z najbliż­szej więk­szej ulicy. W Marrakeszu „200 metrów od placu” może brzmieć świet­nie, ale z walizką i bez inter­netu może być mniej zabaw­nie.

a large clock tower towering over a city

Co zobaczyć w Marrakeszu pierwszego dnia? Medyna, pałace i Jemaa el-Fna

Pierwszy dzień najle­piej poświę­cić na klasyczny Marrakesz. Bez rozbi­ja­nia planu na Jardin Majorelle, Gueliz i miej­sca po drugiej stro­nie miasta. Ten dzień powi­nien być możli­wie pieszy i skupiony na tym, co znaj­duje się w medy­nie oraz blisko jej połu­dnio­wej części.

Nie plano­wa­li­by­śmy tu zbyt wielu płat­nych wejść. Jeden mocny punkt, jeden lub dwa dodat­kowe i dużo spaceru po medy­nie dadzą lepszy efekt niż odha­cza­nie pięciu miejsc pod rząd.

Koutoubia — dobry początek zwiedzania Marrakeszu

Koutoubia to jeden z najbar­dziej rozpo­zna­wal­nych punk­tów miasta. Nie plano­wa­li­by­śmy tu długiego postoju, bo dla więk­szo­ści osób będzie to przede wszyst­kim miej­sce do zoba­cze­nia z zewnątrz. Jako start trasy spraw­dza się jednak bardzo dobrze.

Przy Koutoubii łatwo złapać orien­ta­cję w mieście, a do Jemaa el-Fna macie stąd tylko krótki spacer. To też dobry sposób, żeby wejść w Marrakesz spokoj­niej, zanim trafi­cie w bardziej chaotyczne uliczki medyny.

Dla kogo: dla każdego, kto jest pierw­szy raz w Marrakeszu.

Kiedy można odpu­ścić: nie odpusz­cza­li­by­śmy całko­wi­cie, ale nie robi­li­by­śmy z tego długiej atrak­cji.

Nasz tip: zacznij­cie dzień od Koutoubii, a dopiero później wejdź­cie głębiej w medynę. Łatwiej wtedy złapać orien­ta­cję w mieście.

meczet koutoubia

Jemaa el-Fna — plac, który najlepiej zobaczyć dwa razy

Jemaa el-Fna to miej­sce, które za dnia i wieczo­rem potrafi wyglą­dać jak dwa różne place. W ciągu dnia można potrak­to­wać je jako szybki punkt orien­ta­cyjny i wejście do medyny. Wieczorem robi się dużo głośniej, bardziej inten­syw­nie i bardziej chaotycz­nie.

Nie każdemu ten klimat od razu siądzie. To nie jest spokojny, roman­tyczny plac do powol­nego spaceru. To raczej mocne wejście w Marrakesz: gwar, zapa­chy, ludzie, stoiska, naga­nia­cze i dużo bodź­ców naraz.

Mimo tego nie odpusz­cza­li­by­śmy Jemaa el-Fna. Po prostu dobrze podejść do tego miej­sca z właści­wym nasta­wie­niem. Nie jako do „ładnego placu”, tylko jako do najbar­dziej znanego frag­mentu miej­skiego chaosu.

Dla kogo: dla osób, które chcą poczuć ener­gię Marrakeszu, nawet jeśli nie prze­pa­dają za bardzo tury­stycz­nymi miej­scami.

Kiedy można odpu­ścić: samego placu raczej nie, ale jeśli nie lubi­cie tłumów, wystar­czy krót­szy spacer albo widok z tarasu.

Nasz tip: zobacz­cie Jemaa el-Fna krótko za dnia i wróć­cie wieczo­rem. Dopiero wtedy łatwo zrozu­mieć, dlaczego ten plac tak często poja­wia się w opisach Marrakeszu.

plac jemaa el fna

Bahia Palace — płatne miejsce, które naprawdę pasuje do pierwszego dnia

Jeśli macie wybrać jedno mocne miej­sce pierw­szego dnia, Bahia Palace jest bardzo dobrym wybo­rem. To pałac z dzie­dziń­cami, mozai­kami, drew­nia­nymi deta­lami i dużo spokoj­niej­szym klima­tem niż souki czy plac.

Nie trak­to­wa­li­by­śmy go jako szyb­kiego punktu po drodze. Lepiej dać sobie około godziny lub półto­rej i obej­rzeć go bez presji, że za chwilę musi­cie biec dalej. Przy Marrakeszu to ważne, bo zbyt napięty plan szybko zaczyna męczyć.

Dla kogo: dla osób, które lubią archi­tek­turę, detale i miej­sca dobre do zdjęć.

Kiedy można odpu­ścić: jeśli macie tylko kilka godzin w mieście i zależy Wam głów­nie na ulicach, placu i soukach.

Nasz tip: Bahia Palace zapla­nuj­cie jako główny płatny punkt pierw­szego dnia. Nie dorzu­caj­cie do niego od razu kilku podob­nych miejsc, bo po czasie detale zaczną się zlewać.

Saadian Tombs — dobry dodatek, ale nie za wszelką cenę

Saadian Tombs są wygodne logi­stycz­nie, jeśli i tak kręci­cie się po połu­dnio­wej części medyny. To nie jest jednak punkt, dla którego ukła­da­li­by­śmy cały dzień.

Jeśli jeste­ście w okolicy i wejście wygląda spraw­nie, można je dodać. Jeśli widzi­cie dużą kolejkę albo czuje­cie, że dzień robi się zbyt inten­sywny, spokoj­nie prze­su­nę­li­by­śmy ten punkt na listę „można odpu­ścić”.

Dla kogo: dla osób, które chcą dodać do trasy histo­ryczne miej­sce bez dużego nadkła­da­nia drogi.

Kiedy można odpu­ścić: gdy macie mało czasu, duży tłum albo więk­szą ochotę na spokojny spacer po medy­nie.

Nasz tip: potrak­tuj­cie Saadian Tombs jako punkt elastyczny. Niech będzie w planie, ale niech nie decy­duje o całym dniu.

El Badi Palace — ruiny, przestrzeń i inny klimat niż Bahia Palace

El Badi Palace jest zupeł­nie inny niż Bahia Palace. Nie idzie się tu po bogato zdobione wnętrza, tylko bardziej po prze­strzeń, ruiny i wyobra­że­nie dawnego pałacu.

To może być ciekawy kontrast, ale tylko jeśli wiecie, czego się spodzie­wać. Jeśli liczy­cie na drugi Bahia Palace, może­cie wyjść rozcza­ro­wani. Jeśli lubi­cie ruiny, więk­sze prze­strze­nie i mniej oczy­wi­ste miej­sca, El Badi dobrze uzupełni dzień.

Dla kogo: dla osób, które lubią ruiny, histo­rię i miej­sca z więk­szą prze­strze­nią.

Kiedy można odpu­ścić: jeśli woli­cie zdobie­nia, wnętrza i bardziej efek­towne miej­sca.

Nasz tip: nie porów­nuj­cie El Badi Palace z Bahia Palace. To dwa różne typy atrak­cji i lepiej potrak­to­wać je jako kontrast, a nie zamien­niki.

El Badi Palace

Souki — najlepiej bez dokładnej trasy

Souki w Marrakeszu są jednym z tych miejsc, których nie da się dobrze zapla­no­wać co do minuty. Możecie zało­żyć kieru­nek, ale i tak pewnie skrę­ci­cie w kilka bocz­nych uliczek, zatrzy­ma­cie się przy skle­pach i stra­ci­cie poczu­cie czasu.

I właśnie dlatego souki najle­piej zosta­wić na później­sze popo­łu­dnie. Po pała­cach i konkret­nych punk­tach można już trochę odpu­ścić plan i po prostu pocho­dzić.

Nie kupo­wa­li­by­śmy niczego w pierw­szym miej­scu tylko dlatego, że sprze­dawca prze­ko­nuje, że to „najlep­sza cena”. W soukach dobrze najpierw popa­trzeć, porów­nać i dopiero później decy­do­wać.

Dla kogo: dla osób, które lubią lokalny chaos, zakupy, zdję­cia i błądze­nie po ulicz­kach.

Kiedy można odpu­ścić: nie odpusz­cza­li­by­śmy całko­wi­cie, ale jeśli nie lubi­cie targo­wa­nia, potrak­tuj­cie souki bardziej space­rowo niż zaku­powo.

Nasz tip: zapisz­cie loka­li­za­cję noclegu i głów­nego placu offline. W medy­nie inter­net i GPS nie zawsze dzia­łają tak pewnie, jak byśmy chcieli.

souki w marakeszu

Co zobaczyć w Marrakeszu drugiego dnia? Jardin Majorelle, medresa i północ medyny

Drugiego dnia warto wyjść poza samą trasę z dnia pierw­szego. Najlepszy układ to zacząć od Jardin Majorelle, a później wrócić w stronę północ­nej części medyny.

Dzięki temu dzień nie jest powtórką z pała­ców i placu. Najpierw macie ogród i spokoj­niej­szy klimat, później Medresę Ben Youssef, Le Jardin Secret i znowu trochę uliczek medyny.

Jardin Majorelle — kolorowy kontrast po medynie

Jardin Majorelle mocno różni się od medyny. Zamiast ciasnych uliczek, skute­rów i skle­pów macie ogród, kaktusy, inten­sywne kolory i zupeł­nie inne tempo. To dobre miej­sce na począ­tek drugiego dnia, bo nie musi­cie od razu wracać w najwięk­szy chaos.

Czy to obowiąz­kowy punkt dla każdego? Nie. Jeśli lubi­cie ogrody, kolory, design i miej­sca dobre do zdjęć, pewnie będzie­cie zado­wo­leni. Jeśli bardziej inte­re­suje Was stara medyna, archi­tek­tura i życie uliczne, może­cie skró­cić ten punkt albo całkiem go zamie­nić na dłuż­szy spacer po centrum.

Przed wizytą sprawdź­cie aktu­alne godziny, bilety i zasady wejścia na oficjal­nej stro­nie Jardin Majorelle. Przy popu­lar­nych atrak­cjach lepiej nie opie­rać się na starych scre­enach z inter­netu.

Dla kogo: dla osób, które chcą zoba­czyć coś spokoj­niej­szego i bardziej kolo­ro­wego niż medyna.

Kiedy można odpu­ścić: jeśli macie tylko jeden dzień albo ogrody nie są Waszym klima­tem.

Nasz tip: zapla­nuj­cie Jardin Majorelle rano. Wtedy łatwiej potrak­to­wać je jako przy­jemny start dnia, a nie wyry­wa­nie się z medyny w środku zwie­dza­nia.

Jardin Majorelle

Musée Yves Saint Laurent — dodatek, nie obowiązek

Musée Yves Saint Laurent znaj­duje się obok Jardin Majorelle, więc logi­stycz­nie łatwo połą­czyć te dwa punkty. Nie doda­wa­li­by­śmy go jednak auto­ma­tycz­nie każdemu.

Jeśli inte­re­suje Was moda, design, este­tyka albo histo­ria Yves Saint Laurenta, to natu­ralne uzupeł­nie­nie ogrodu. Jeśli nie, lepiej prze­zna­czyć ten czas na powrót do medyny i spokoj­niej­sze zwie­dza­nie Medresy Ben Youssef.

Dla kogo: dla osób zain­te­re­so­wa­nych modą, projek­to­wa­niem i este­tyką.

Kiedy można odpu­ścić: jeśli zależy Wam głów­nie na klasycz­nych atrak­cjach Marrakeszu.

Nasz tip: nie idźcie do muzeum tylko dlatego, że jest obok. Przy dwóch dniach każdy dodat­kowy punkt powi­nien coś wnosić do planu.

muzeum Yves Saint Laurent

Medresa Ben Youssef — jeden z najlepszych punktów w medynie

Medresa Ben Youssef to dawna szkoła kora­niczna i jedno z tych miejsc, które dobrze prze­ła­mują spacer po soukach. Jest konkretny dzie­dzi­niec, są detale, jest archi­tek­tura i jest powód, żeby na chwilę zwol­nić.

W planie drugiego dnia umie­ści­li­by­śmy ją wysoko. Po Jardin Majorelle wraca­cie do medyny, ale zamiast od razu wcho­dzić w przy­pad­kowe uliczki, macie mocny punkt, który porząd­kuje trasę.

To dobry wybór szcze­gól­nie wtedy, gdy zasta­na­wia­cie się, co zoba­czyć w Marrakeszu poza placem Jemaa el-Fna i zaku­pami. Medresa poka­zuje spokoj­niej­szą, bardziej archi­tek­to­niczną stronę miasta.

Dla kogo: dla osób, które lubią detale, zdję­cia, archi­tek­turę i miej­sca z klima­tem.

Kiedy można odpu­ścić: jeśli pierw­szego dnia bardzo zmęczyły Was płatne wejścia i chce­cie po prostu pocho­dzić bez planu.

Nasz tip: nie zosta­wiaj­cie medresy na sam koniec dnia. To miej­sce najle­piej ogląda się wtedy, kiedy macie jesz­cze ener­gię na detale.

Medresa Ben Youssef

Le Jardin Secret — dobry reset w środku miasta

Le Jardin Secret nie musi być najważ­niej­szym punk­tem wyjazdu, ale dobrze pasuje do drugiego dnia. Jest w medy­nie, więc nie rozwala trasy, a jedno­cze­śnie pozwala na chwilę odciąć się od hałasu i tłumu.

Potraktowalibyśmy go bardziej jako spokojny przy­sta­nek niż główną atrak­cję dnia. Po Medresie Ben Youssef i space­rze po ulicz­kach taki odpo­czy­nek może być naprawdę przy­datny.

Aktualne godziny i bilety najle­piej spraw­dzić na oficjal­nej stro­nie Le Jardin Secret, bo godziny mogą zmie­niać się sezo­nowo.

Dla kogo: dla osób, które chcą odpo­cząć od tempa medyny, ale nie chcą wyjeż­dżać poza centrum.

Kiedy można odpu­ścić: jeśli macie mało czasu albo ogrody nie są dla Was wystar­cza­jąco ciekawe.

Nasz tip: Le Jardin Secret najle­piej działa jako prze­rwa w zwie­dza­niu. Jeśli potrak­tu­je­cie go jak odpo­czy­nek, a nie „atrak­cję życia”, dużo łatwiej będzie go doce­nić.

Le Jardin Secret

Place des Épices i północne souki — na koniec bez pośpiechu

Po Medresie Ben Youssef i Le Jardin Secret dobrze zejść w stronę Place des Épices i pobli­skich uliczek. To dobry moment na ostat­nie zakupy, zdję­cia i luźne kręce­nie się po medy­nie.

Nie plano­wa­li­by­śmy tu konkret­nej trasy. Lepiej dać sobie czas na spokojne chodze­nie, zaglą­da­nie w boczne uliczki i ewen­tu­alne nego­cja­cje. Jeśli macie lot tego samego dnia, pilnuj­cie czasu, bo w tej części miasta łatwo „zgubić” godzinę.

Dla kogo: dla osób, które lubią targowy klimat, przy­prawy, cera­mikę, kolory i zdję­cia.

Kiedy można odpu­ścić: raczej nie odpusz­cza­li­by­śmy, ale skró­ci­li­by­śmy ten punkt, jeśli macie napięty plan powrotu.

Nasz tip: nie zosta­wiaj­cie zaku­pów na ostat­nie 30 minut przed wyjaz­dem. W Marrakeszu szyb­kie zakupy rzadko są naprawdę szyb­kie.

Place des Épices

Atrakcje Marrakeszu, których nie wciskalibyśmy do planu na siłę

Przy dwóch dniach najważ­niej­sze jest nie tylko to, co dodać do planu, ale też co świa­do­mie pomi­nąć. Marrakesz ma dużo miejsc, które wyglą­dają cieka­wie na listach atrak­cji, ale nie każde trzeba zoba­czyć przy pierw­szej wizy­cie.

Menara Gardens

Menara Gardens mogą być dobrym miej­scem na spacer, jeśli macie więcej czasu albo śpicie w okolicy. Przy dwóch dniach nie usta­wia­li­by­śmy ich jednak wysoko w planie.

Nie chodzi o to, że to złe miej­sce. Po prostu przy krót­kim poby­cie lepiej prze­zna­czyć ten czas na medynę, Bahia Palace, Medresę Ben Youssef albo spokoj­niej­szy wieczór na Jemaa el-Fna.

Nasz tip: Menara Gardens zostaw­cie jako opcję dodat­kową, nie jako obowiąz­kowy punkt pierw­szego wyjazdu.

Menara Gardens, Marrakesz

Kilka muzeów i pałaców jednego dnia

Na papie­rze da się upchnąć bardzo dużo. Bahia Palace, El Badi Palace, Saadian Tombs, Medresa Ben Youssef, Le Jardin Secret, muzeum, souki i jesz­cze wieczorny plac. Tylko że po takim dniu łatwo zapa­mię­tać głów­nie zmęcze­nie.

Lepiej wybrać 2–3 mocne punkty, a resztę dnia zosta­wić na medynę. Marrakesz nie jest miastem, które dobrze działa wyłącz­nie jako lista wejść bile­to­wa­nych.

Nasz tip: na każdy dzień wybierz­cie jedno główne miej­sce i jedno lub dwa dodat­kowe. Reszta niech będzie space­rem, jedze­niem, zaku­pami albo zwykłym patrze­niem na miasto.

Wycieczki poza Marrakesz

Góry Atlas, Agafay, wodo­spady Ouzoud czy dłuż­sze trasy pustynne brzmią kusząco, ale nie dorzu­ca­li­by­śmy ich do planu, jeśli macie tylko 2 dni na Marrakesz.

To są dobre pomy­sły na dodat­kowy dzień, nie na wciska­nie między pałac a medynę. Inaczej ani nie zoba­czy­cie dobrze miasta, ani nie odpocz­nie­cie poza nim.

Nasz tip: jeśli bardzo chce­cie wyje­chać poza Marrakesz, dodaj­cie trzeci dzień. Dwa dni zostaw­cie na samo miasto.

órych nie warto robić w pośpie­chu: hammam, zakupy, spokoj­niej­szą kola­cję albo wycieczkę poza miasto.

Praktyczne wskazówki przed zwiedzaniem Marrakeszu

Pobierzcie mapę offline

W medy­nie GPS bywa pomocny, ale nie zawsze prowa­dzi ideal­nie. Wąskie uliczki, zada­szone przej­ścia i podobne zakręty potra­fią namie­szać. Mapa offline i zapi­sany nocleg to mała rzecz, która może oszczę­dzić sporo nerwów.

Nie planujcie wszystkiego co do minuty

Plan powi­nien mieć kolej­ność, ale nie musi mieć dokład­nych godzin. W Marrakeszu lepiej zosta­wić zapas na błądze­nie, zdję­cia, zakupy i zwykłe zatrzy­ma­nie się po drodze.

Ubierzcie wygodne buty

Trasy wyglą­dają na krót­kie, ale będzie­cie dużo chodzić. Do tego docho­dzą nierówne uliczki, tłum i ciągłe skrę­ca­nie. Wygodne buty są ważniej­sze niż styli­za­cja pod zdję­cia.

Weźcie mały plecak zamiast dużej torby

Na dzień zwie­dza­nia wystar­czy woda, tele­fon, power­bank, gotówka, chus­teczki i coś na słońce. Jeśli leci­cie tylko z małym baga­żem, sprawdź­cie też nasz porad­nik jak spako­wać się w bagaż podręczny.

Miejcie trochę gotówki

W wielu miej­scach zapła­ci­cie kartą, ale w medy­nie drobna gotówka nadal bardzo się przy­daje. Szczególnie przy małych zaku­pach, napiw­kach, prze­ką­skach albo nego­cja­cjach w soukach.

Nie dajcie sobie wmówić, że „ta droga jest zamknięta”

W maro­kań­skich medy­nach można spotkać osoby, które bardzo chęt­nie chcą pomóc w dojściu do celu, a później ocze­kują zapłaty. Nie zawsze musi to być problem, ale dobrze zacho­wać dystans i samemu spraw­dzać trasę.

Nasz tip: jeśli ktoś sam z siebie propo­nuje prowa­dze­nie, a Wy o to nie prosi­li­ście, grzecz­nie podzię­kuj­cie i idźcie dalej. Najlepiej mieć zapi­sany nocleg i główne punkty na mapie.

brown concrete building near mountain during daytime

Podsumowanie

Jeśli zasta­na­wia­cie się, co zoba­czyć w Marrakeszu w 2 dni, zacznij­cie od sensow­nej trasy, a nie od najdłuż­szej listy atrak­cji. Pierwszy dzień najle­piej poświę­cić na klasyczną medynę, pałace, souki i Jemaa el-Fna, a drugi na Jardin Majorelle, Medresę Ben Youssef i spokoj­niej­szą północną część miasta.

Największą różnicę robi nocleg blisko medyny i plan bez wciska­nia wszyst­kiego na siłę. Marrakesz jest inten­sywny, więc lepiej zoba­czyć mniej, ale spokoj­niej. Jeśli macie swoje spraw­dzone miej­sca albo coś, co Waszym zdaniem można odpu­ścić, dajcie znać w komen­ta­rzu — chęt­nie dopi­szemy prak­tyczne wska­zówki do wpisu.

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy