Jeśli zastanawiacie się, co zobaczyć w Marrakeszu w 2 dni, nie zaczynalibyśmy od przepisywania najdłuższej listy atrakcji z Google Maps. W tym mieście dużo ważniejsza jest kolejność zwiedzania, dobra baza noclegowa i zostawienie sobie luzu na medynę, która potrafi mocno wciągnąć, ale też szybko zmęczyć.
- W skrócie
- Co zobaczyć w Marrakeszu i jak ułożyć trasę bez chaosu?
- Gdzie spać w Marrakeszu, żeby zwiedzanie miało sens?
- Co zobaczyć w Marrakeszu pierwszego dnia? Medyna, pałace i Jemaa el-Fna
- Co zobaczyć w Marrakeszu drugiego dnia? Jardin Majorelle, medresa i północ medyny
- Atrakcje Marrakeszu, których nie wciskalibyśmy do planu na siłę
- Praktyczne wskazówki przed zwiedzaniem Marrakeszu
- Podsumowanie
Ten wpis układamy jako gotowy plan dzień po dniu, a nie przypadkową listę miejsc porozrzucanych po całym mieście. Dzięki temu łatwiej zobaczyć najważniejsze atrakcje Marrakeszu bez biegania od rana do wieczora i bez tracenia czasu na niepotrzebne przejazdy.
Najprościej podzielić Marrakesz na dwa dni. Pierwszy dzień przeznaczyć na medynę, plac Jemaa el-Fna, pałace i souki. Drugi dzień zacząć od Jardin Majorelle, a później wrócić do północnej części medyny, Medresy Ben Youssef i spokojniejszych punktów.
Jeśli Marrakesz jest tylko jednym z przystanków w podróży, sprawdźcie też nasz gotowy plan na Maroko w 7 dni.
W skrócie
- Najlepiej spać w medynie albo tuż przy jej obrzeżach, najlepiej tak, żeby dojść pieszo do Jemaa el-Fna.
- Pierwszy dzień zróbcie pieszo: Koutoubia, Jemaa el-Fna, Bahia Palace, Saadian Tombs, El Badi Palace i souki.
- Drugiego dnia zacznijcie od Jardin Majorelle, a potem wróćcie do Medresy Ben Youssef, Le Jardin Secret i północnej medyny.
- Jeśli macie tylko jeden dzień, wybralibyśmy Koutoubię, Jemaa el-Fna, souki i jedno płatne miejsce: Bahia Palace albo Medresę Ben Youssef.
- Nie wciskalibyśmy na siłę Menara Gardens, kilku muzeów jednego dnia ani wycieczek poza Marrakesz, jeśli macie tylko 2 dni na samo miasto.
Co zobaczyć w Marrakeszu i jak ułożyć trasę bez chaosu?
Marrakesz na mapie wygląda prosto. Jest medyna, plac Jemaa el-Fna, kilka pałaców, ogrody i nowsza część miasta. Problem zaczyna się wtedy, gdy próbujecie zobaczyć wszystko naraz. Wąskie uliczki, tłum, sklepy, skutery, nawoływania sprzedawców i ciągłe skręty sprawiają, że nawet krótka trasa potrafi zająć więcej czasu, niż zakładaliście.
Dlatego przy dwóch dniach nie układalibyśmy planu na zasadzie: „najpierw ogród, potem pałac, potem muzeum po drugiej stronie miasta, potem znowu medyna”. To wygląda dobrze tylko na mapie. W praktyce lepiej podzielić zwiedzanie na konkretne części miasta.
Pierwszego dnia trzymamy się głównie centralnej i południowej części medyny. Drugiego dnia dorzucamy Jardin Majorelle i północną część starego miasta. Taki układ jest prostszy, mniej męczący i daje więcej czasu na samo chodzenie po Marrakeszu, a nie tylko przemieszczanie się między punktami.
Medyna Marrakeszu znajduje się na liście UNESCO, więc jeśli lubicie przed wyjazdem sprawdzić szerszy kontekst miejsca, zajrzyjcie na oficjalny opis medyny Marrakeszu UNESCO.
Nasz tip: nie zakładajcie, że „to tylko kilometr”. W medynie kilometr może oznaczać sporo błądzenia, zatrzymywania się, omijania skuterów i szukania właściwej bramy albo uliczki.


Gdzie spać w Marrakeszu, żeby zwiedzanie miało sens?
Przy pobycie na 2 dni lokalizacja noclegu robi ogromną różnicę. Najwygodniej spać w medynie albo tuż przy jej obrzeżach. Dzięki temu rano od razu wychodzicie na zwiedzanie, a wieczorem możecie wrócić pieszo z Jemaa el-Fna albo z okolic souków.
Nie oznacza to jednak, że najlepszy będzie każdy riad ukryty głęboko w labiryncie uliczek. Klimat klimatem, ale jeśli przylatujecie późno, macie większy bagaż albo nie lubicie szukać noclegu po ciemku, lepiej wybrać miejsce bliżej większej ulicy, bramy medyny albo punktu, do którego dojedzie taksówka.
Najlepsze okolice na nocleg w Marrakeszu
| Okolica | Dla kogo | Plusy | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| okolice Jemaa el-Fna | pierwszy raz w Marrakeszu | blisko placu, souków i wielu atrakcji | może być głośno i tłoczno |
| Mouassine / okolice Le Jardin Secret | dla osób, które chcą być w medynie, ale trochę spokojniej | dobra baza do północnej części medyny | dojście może być kręte |
| Riad Zitoun / okolice Bahia Palace | dobry wybór pod pierwszy dzień zwiedzania | blisko pałaców i Jemaa el-Fna | wieczorem warto dobrze znać trasę powrotu |
| Kasbah | dla osób, które chcą spać trochę dalej od największego chaosu | blisko Saadian Tombs i El Badi Palace | dalej do północnej medyny |
| Gueliz | dla osób z autem albo szukających wygody | łatwiejszy dojazd, nowsza część miasta | mniej klimatu, trzeba dojść lub dojechać do medyny |
Przy pierwszym pobycie wybralibyśmy medynę albo jej obrzeża. Gueliz ma swoje plusy, ale przy krótkim pobycie szkoda nam byłoby codziennie dokładać przejazdy, skoro największy klimat i tak jest w starej części Marrakeszu.
Najbardziej praktyczna opcja to riad w medynie, ale niekoniecznie w samym środku najbardziej zatłoczonych souków. Dobrze, jeśli w opisie noclegu albo w opiniach pojawia się informacja, że łatwo do niego trafić i że obsługa pomaga z dojściem od miejsca, gdzie wysadza taksówka.
Nasz tip: przed rezerwacją sprawdźcie nie tylko ocenę noclegu, ale też dojście z najbliższej większej ulicy. W Marrakeszu „200 metrów od placu” może brzmieć świetnie, ale z walizką i bez internetu może być mniej zabawnie.


Co zobaczyć w Marrakeszu pierwszego dnia? Medyna, pałace i Jemaa el-Fna
Pierwszy dzień najlepiej poświęcić na klasyczny Marrakesz. Bez rozbijania planu na Jardin Majorelle, Gueliz i miejsca po drugiej stronie miasta. Ten dzień powinien być możliwie pieszy i skupiony na tym, co znajduje się w medynie oraz blisko jej południowej części.
Nie planowalibyśmy tu zbyt wielu płatnych wejść. Jeden mocny punkt, jeden lub dwa dodatkowe i dużo spaceru po medynie dadzą lepszy efekt niż odhaczanie pięciu miejsc pod rząd.
Koutoubia — dobry początek zwiedzania Marrakeszu
Koutoubia to jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów miasta. Nie planowalibyśmy tu długiego postoju, bo dla większości osób będzie to przede wszystkim miejsce do zobaczenia z zewnątrz. Jako start trasy sprawdza się jednak bardzo dobrze.
Przy Koutoubii łatwo złapać orientację w mieście, a do Jemaa el-Fna macie stąd tylko krótki spacer. To też dobry sposób, żeby wejść w Marrakesz spokojniej, zanim traficie w bardziej chaotyczne uliczki medyny.
Dla kogo: dla każdego, kto jest pierwszy raz w Marrakeszu.
Kiedy można odpuścić: nie odpuszczalibyśmy całkowicie, ale nie robilibyśmy z tego długiej atrakcji.
Nasz tip: zacznijcie dzień od Koutoubii, a dopiero później wejdźcie głębiej w medynę. Łatwiej wtedy złapać orientację w mieście.


Jemaa el-Fna — plac, który najlepiej zobaczyć dwa razy
Jemaa el-Fna to miejsce, które za dnia i wieczorem potrafi wyglądać jak dwa różne place. W ciągu dnia można potraktować je jako szybki punkt orientacyjny i wejście do medyny. Wieczorem robi się dużo głośniej, bardziej intensywnie i bardziej chaotycznie.
Nie każdemu ten klimat od razu siądzie. To nie jest spokojny, romantyczny plac do powolnego spaceru. To raczej mocne wejście w Marrakesz: gwar, zapachy, ludzie, stoiska, naganiacze i dużo bodźców naraz.
Mimo tego nie odpuszczalibyśmy Jemaa el-Fna. Po prostu dobrze podejść do tego miejsca z właściwym nastawieniem. Nie jako do „ładnego placu”, tylko jako do najbardziej znanego fragmentu miejskiego chaosu.
Dla kogo: dla osób, które chcą poczuć energię Marrakeszu, nawet jeśli nie przepadają za bardzo turystycznymi miejscami.
Kiedy można odpuścić: samego placu raczej nie, ale jeśli nie lubicie tłumów, wystarczy krótszy spacer albo widok z tarasu.
Nasz tip: zobaczcie Jemaa el-Fna krótko za dnia i wróćcie wieczorem. Dopiero wtedy łatwo zrozumieć, dlaczego ten plac tak często pojawia się w opisach Marrakeszu.


Bahia Palace — płatne miejsce, które naprawdę pasuje do pierwszego dnia
Jeśli macie wybrać jedno mocne miejsce pierwszego dnia, Bahia Palace jest bardzo dobrym wyborem. To pałac z dziedzińcami, mozaikami, drewnianymi detalami i dużo spokojniejszym klimatem niż souki czy plac.
Nie traktowalibyśmy go jako szybkiego punktu po drodze. Lepiej dać sobie około godziny lub półtorej i obejrzeć go bez presji, że za chwilę musicie biec dalej. Przy Marrakeszu to ważne, bo zbyt napięty plan szybko zaczyna męczyć.
Dla kogo: dla osób, które lubią architekturę, detale i miejsca dobre do zdjęć.
Kiedy można odpuścić: jeśli macie tylko kilka godzin w mieście i zależy Wam głównie na ulicach, placu i soukach.
Nasz tip: Bahia Palace zaplanujcie jako główny płatny punkt pierwszego dnia. Nie dorzucajcie do niego od razu kilku podobnych miejsc, bo po czasie detale zaczną się zlewać.




Saadian Tombs — dobry dodatek, ale nie za wszelką cenę
Saadian Tombs są wygodne logistycznie, jeśli i tak kręcicie się po południowej części medyny. To nie jest jednak punkt, dla którego układalibyśmy cały dzień.
Jeśli jesteście w okolicy i wejście wygląda sprawnie, można je dodać. Jeśli widzicie dużą kolejkę albo czujecie, że dzień robi się zbyt intensywny, spokojnie przesunęlibyśmy ten punkt na listę „można odpuścić”.
Dla kogo: dla osób, które chcą dodać do trasy historyczne miejsce bez dużego nadkładania drogi.
Kiedy można odpuścić: gdy macie mało czasu, duży tłum albo większą ochotę na spokojny spacer po medynie.
Nasz tip: potraktujcie Saadian Tombs jako punkt elastyczny. Niech będzie w planie, ale niech nie decyduje o całym dniu.
El Badi Palace — ruiny, przestrzeń i inny klimat niż Bahia Palace
El Badi Palace jest zupełnie inny niż Bahia Palace. Nie idzie się tu po bogato zdobione wnętrza, tylko bardziej po przestrzeń, ruiny i wyobrażenie dawnego pałacu.
To może być ciekawy kontrast, ale tylko jeśli wiecie, czego się spodziewać. Jeśli liczycie na drugi Bahia Palace, możecie wyjść rozczarowani. Jeśli lubicie ruiny, większe przestrzenie i mniej oczywiste miejsca, El Badi dobrze uzupełni dzień.
Dla kogo: dla osób, które lubią ruiny, historię i miejsca z większą przestrzenią.
Kiedy można odpuścić: jeśli wolicie zdobienia, wnętrza i bardziej efektowne miejsca.
Nasz tip: nie porównujcie El Badi Palace z Bahia Palace. To dwa różne typy atrakcji i lepiej potraktować je jako kontrast, a nie zamienniki.


Souki — najlepiej bez dokładnej trasy
Souki w Marrakeszu są jednym z tych miejsc, których nie da się dobrze zaplanować co do minuty. Możecie założyć kierunek, ale i tak pewnie skręcicie w kilka bocznych uliczek, zatrzymacie się przy sklepach i stracicie poczucie czasu.
I właśnie dlatego souki najlepiej zostawić na późniejsze popołudnie. Po pałacach i konkretnych punktach można już trochę odpuścić plan i po prostu pochodzić.
Nie kupowalibyśmy niczego w pierwszym miejscu tylko dlatego, że sprzedawca przekonuje, że to „najlepsza cena”. W soukach dobrze najpierw popatrzeć, porównać i dopiero później decydować.
Dla kogo: dla osób, które lubią lokalny chaos, zakupy, zdjęcia i błądzenie po uliczkach.
Kiedy można odpuścić: nie odpuszczalibyśmy całkowicie, ale jeśli nie lubicie targowania, potraktujcie souki bardziej spacerowo niż zakupowo.
Nasz tip: zapiszcie lokalizację noclegu i głównego placu offline. W medynie internet i GPS nie zawsze działają tak pewnie, jak byśmy chcieli.


Co zobaczyć w Marrakeszu drugiego dnia? Jardin Majorelle, medresa i północ medyny
Drugiego dnia warto wyjść poza samą trasę z dnia pierwszego. Najlepszy układ to zacząć od Jardin Majorelle, a później wrócić w stronę północnej części medyny.
Dzięki temu dzień nie jest powtórką z pałaców i placu. Najpierw macie ogród i spokojniejszy klimat, później Medresę Ben Youssef, Le Jardin Secret i znowu trochę uliczek medyny.
Jardin Majorelle — kolorowy kontrast po medynie
Jardin Majorelle mocno różni się od medyny. Zamiast ciasnych uliczek, skuterów i sklepów macie ogród, kaktusy, intensywne kolory i zupełnie inne tempo. To dobre miejsce na początek drugiego dnia, bo nie musicie od razu wracać w największy chaos.
Czy to obowiązkowy punkt dla każdego? Nie. Jeśli lubicie ogrody, kolory, design i miejsca dobre do zdjęć, pewnie będziecie zadowoleni. Jeśli bardziej interesuje Was stara medyna, architektura i życie uliczne, możecie skrócić ten punkt albo całkiem go zamienić na dłuższy spacer po centrum.
Przed wizytą sprawdźcie aktualne godziny, bilety i zasady wejścia na oficjalnej stronie Jardin Majorelle. Przy popularnych atrakcjach lepiej nie opierać się na starych screenach z internetu.
Dla kogo: dla osób, które chcą zobaczyć coś spokojniejszego i bardziej kolorowego niż medyna.
Kiedy można odpuścić: jeśli macie tylko jeden dzień albo ogrody nie są Waszym klimatem.
Nasz tip: zaplanujcie Jardin Majorelle rano. Wtedy łatwiej potraktować je jako przyjemny start dnia, a nie wyrywanie się z medyny w środku zwiedzania.


Musée Yves Saint Laurent — dodatek, nie obowiązek
Musée Yves Saint Laurent znajduje się obok Jardin Majorelle, więc logistycznie łatwo połączyć te dwa punkty. Nie dodawalibyśmy go jednak automatycznie każdemu.
Jeśli interesuje Was moda, design, estetyka albo historia Yves Saint Laurenta, to naturalne uzupełnienie ogrodu. Jeśli nie, lepiej przeznaczyć ten czas na powrót do medyny i spokojniejsze zwiedzanie Medresy Ben Youssef.
Dla kogo: dla osób zainteresowanych modą, projektowaniem i estetyką.
Kiedy można odpuścić: jeśli zależy Wam głównie na klasycznych atrakcjach Marrakeszu.
Nasz tip: nie idźcie do muzeum tylko dlatego, że jest obok. Przy dwóch dniach każdy dodatkowy punkt powinien coś wnosić do planu.


Medresa Ben Youssef — jeden z najlepszych punktów w medynie
Medresa Ben Youssef to dawna szkoła koraniczna i jedno z tych miejsc, które dobrze przełamują spacer po soukach. Jest konkretny dziedziniec, są detale, jest architektura i jest powód, żeby na chwilę zwolnić.
W planie drugiego dnia umieścilibyśmy ją wysoko. Po Jardin Majorelle wracacie do medyny, ale zamiast od razu wchodzić w przypadkowe uliczki, macie mocny punkt, który porządkuje trasę.
To dobry wybór szczególnie wtedy, gdy zastanawiacie się, co zobaczyć w Marrakeszu poza placem Jemaa el-Fna i zakupami. Medresa pokazuje spokojniejszą, bardziej architektoniczną stronę miasta.
Dla kogo: dla osób, które lubią detale, zdjęcia, architekturę i miejsca z klimatem.
Kiedy można odpuścić: jeśli pierwszego dnia bardzo zmęczyły Was płatne wejścia i chcecie po prostu pochodzić bez planu.
Nasz tip: nie zostawiajcie medresy na sam koniec dnia. To miejsce najlepiej ogląda się wtedy, kiedy macie jeszcze energię na detale.


Le Jardin Secret — dobry reset w środku miasta
Le Jardin Secret nie musi być najważniejszym punktem wyjazdu, ale dobrze pasuje do drugiego dnia. Jest w medynie, więc nie rozwala trasy, a jednocześnie pozwala na chwilę odciąć się od hałasu i tłumu.
Potraktowalibyśmy go bardziej jako spokojny przystanek niż główną atrakcję dnia. Po Medresie Ben Youssef i spacerze po uliczkach taki odpoczynek może być naprawdę przydatny.
Aktualne godziny i bilety najlepiej sprawdzić na oficjalnej stronie Le Jardin Secret, bo godziny mogą zmieniać się sezonowo.
Dla kogo: dla osób, które chcą odpocząć od tempa medyny, ale nie chcą wyjeżdżać poza centrum.
Kiedy można odpuścić: jeśli macie mało czasu albo ogrody nie są dla Was wystarczająco ciekawe.
Nasz tip: Le Jardin Secret najlepiej działa jako przerwa w zwiedzaniu. Jeśli potraktujecie go jak odpoczynek, a nie „atrakcję życia”, dużo łatwiej będzie go docenić.


Place des Épices i północne souki — na koniec bez pośpiechu
Po Medresie Ben Youssef i Le Jardin Secret dobrze zejść w stronę Place des Épices i pobliskich uliczek. To dobry moment na ostatnie zakupy, zdjęcia i luźne kręcenie się po medynie.
Nie planowalibyśmy tu konkretnej trasy. Lepiej dać sobie czas na spokojne chodzenie, zaglądanie w boczne uliczki i ewentualne negocjacje. Jeśli macie lot tego samego dnia, pilnujcie czasu, bo w tej części miasta łatwo „zgubić” godzinę.
Dla kogo: dla osób, które lubią targowy klimat, przyprawy, ceramikę, kolory i zdjęcia.
Kiedy można odpuścić: raczej nie odpuszczalibyśmy, ale skrócilibyśmy ten punkt, jeśli macie napięty plan powrotu.
Nasz tip: nie zostawiajcie zakupów na ostatnie 30 minut przed wyjazdem. W Marrakeszu szybkie zakupy rzadko są naprawdę szybkie.


Atrakcje Marrakeszu, których nie wciskalibyśmy do planu na siłę
Przy dwóch dniach najważniejsze jest nie tylko to, co dodać do planu, ale też co świadomie pominąć. Marrakesz ma dużo miejsc, które wyglądają ciekawie na listach atrakcji, ale nie każde trzeba zobaczyć przy pierwszej wizycie.
Menara Gardens
Menara Gardens mogą być dobrym miejscem na spacer, jeśli macie więcej czasu albo śpicie w okolicy. Przy dwóch dniach nie ustawialibyśmy ich jednak wysoko w planie.
Nie chodzi o to, że to złe miejsce. Po prostu przy krótkim pobycie lepiej przeznaczyć ten czas na medynę, Bahia Palace, Medresę Ben Youssef albo spokojniejszy wieczór na Jemaa el-Fna.
Nasz tip: Menara Gardens zostawcie jako opcję dodatkową, nie jako obowiązkowy punkt pierwszego wyjazdu.


Kilka muzeów i pałaców jednego dnia
Na papierze da się upchnąć bardzo dużo. Bahia Palace, El Badi Palace, Saadian Tombs, Medresa Ben Youssef, Le Jardin Secret, muzeum, souki i jeszcze wieczorny plac. Tylko że po takim dniu łatwo zapamiętać głównie zmęczenie.
Lepiej wybrać 2–3 mocne punkty, a resztę dnia zostawić na medynę. Marrakesz nie jest miastem, które dobrze działa wyłącznie jako lista wejść biletowanych.
Nasz tip: na każdy dzień wybierzcie jedno główne miejsce i jedno lub dwa dodatkowe. Reszta niech będzie spacerem, jedzeniem, zakupami albo zwykłym patrzeniem na miasto.
Wycieczki poza Marrakesz
Góry Atlas, Agafay, wodospady Ouzoud czy dłuższe trasy pustynne brzmią kusząco, ale nie dorzucalibyśmy ich do planu, jeśli macie tylko 2 dni na Marrakesz.
To są dobre pomysły na dodatkowy dzień, nie na wciskanie między pałac a medynę. Inaczej ani nie zobaczycie dobrze miasta, ani nie odpoczniecie poza nim.
Nasz tip: jeśli bardzo chcecie wyjechać poza Marrakesz, dodajcie trzeci dzień. Dwa dni zostawcie na samo miasto.
órych nie warto robić w pośpiechu: hammam, zakupy, spokojniejszą kolację albo wycieczkę poza miasto.
Praktyczne wskazówki przed zwiedzaniem Marrakeszu
Pobierzcie mapę offline
W medynie GPS bywa pomocny, ale nie zawsze prowadzi idealnie. Wąskie uliczki, zadaszone przejścia i podobne zakręty potrafią namieszać. Mapa offline i zapisany nocleg to mała rzecz, która może oszczędzić sporo nerwów.
Nie planujcie wszystkiego co do minuty
Plan powinien mieć kolejność, ale nie musi mieć dokładnych godzin. W Marrakeszu lepiej zostawić zapas na błądzenie, zdjęcia, zakupy i zwykłe zatrzymanie się po drodze.
Ubierzcie wygodne buty
Trasy wyglądają na krótkie, ale będziecie dużo chodzić. Do tego dochodzą nierówne uliczki, tłum i ciągłe skręcanie. Wygodne buty są ważniejsze niż stylizacja pod zdjęcia.
Weźcie mały plecak zamiast dużej torby
Na dzień zwiedzania wystarczy woda, telefon, powerbank, gotówka, chusteczki i coś na słońce. Jeśli lecicie tylko z małym bagażem, sprawdźcie też nasz poradnik jak spakować się w bagaż podręczny.
Miejcie trochę gotówki
W wielu miejscach zapłacicie kartą, ale w medynie drobna gotówka nadal bardzo się przydaje. Szczególnie przy małych zakupach, napiwkach, przekąskach albo negocjacjach w soukach.
Nie dajcie sobie wmówić, że „ta droga jest zamknięta”
W marokańskich medynach można spotkać osoby, które bardzo chętnie chcą pomóc w dojściu do celu, a później oczekują zapłaty. Nie zawsze musi to być problem, ale dobrze zachować dystans i samemu sprawdzać trasę.
Nasz tip: jeśli ktoś sam z siebie proponuje prowadzenie, a Wy o to nie prosiliście, grzecznie podziękujcie i idźcie dalej. Najlepiej mieć zapisany nocleg i główne punkty na mapie.


Podsumowanie
Jeśli zastanawiacie się, co zobaczyć w Marrakeszu w 2 dni, zacznijcie od sensownej trasy, a nie od najdłuższej listy atrakcji. Pierwszy dzień najlepiej poświęcić na klasyczną medynę, pałace, souki i Jemaa el-Fna, a drugi na Jardin Majorelle, Medresę Ben Youssef i spokojniejszą północną część miasta.
Największą różnicę robi nocleg blisko medyny i plan bez wciskania wszystkiego na siłę. Marrakesz jest intensywny, więc lepiej zobaczyć mniej, ale spokojniej. Jeśli macie swoje sprawdzone miejsca albo coś, co Waszym zdaniem można odpuścić, dajcie znać w komentarzu — chętnie dopiszemy praktyczne wskazówki do wpisu.





