kolacja w greckiej tawernie

Co i gdzie zjeść w Atenach? Nasze sprawdzone adresy

Kamila & Bartek
Kraj: AtenyEuropaGrecja
13 min czytania

Ateny naprawdę nas zasko­czyły. I to nie tylko zabyt­kami czy wido­kami, ale też tym, jak łatwo znaleźć tu dobre jedze­nie na każdą kieszeń. Jeśli zasta­na­wia­cie się, co i gdzie zjeść w Atenach, to jeste­ście w dobrym miej­scu, bo zebra­li­śmy adresy, które faktycz­nie warto zapi­sać. W tym wpisie poka­zu­jemy, gdzie iść na poranną kawę, gdzie złapać szybki lunch za kilka euro, gdzie usiąść na kola­cję i gdzie wypić kieli­szek grec­kiego wina. To taki prak­tyczny prze­wod­nik dla tych, którzy chcą dobrze zjeść i nie tracić czasu na przy­pad­kowe adresy.

W skrócie

  • Na śnia­da­nie i kawę pole­camy Coffee Joint – świetny start dnia przed zwie­dza­niem.
  • Na tani street food warto iść do O Kostas i Feyrouz, a na deser do Lukumades.
  • Na obiad lub kola­cję może­cie wybrać albo nowo­cze­sną kuch­nię grecką, albo lokalną tawernę z klima­tem.
  • Na wieczór świet­nie spraw­dzają się wine bary i rooftop z wido­kiem na Akropol.
  • W Atenach często najle­piej je się tam, gdzie siedzi najwię­cej miej­sco­wych, nawet jeśli wejście wygląda niepo­zor­nie.

Gdzie zjeść w Atenach – mapa polecanych miejsc

Co i gdzie zjeść w Atenach na dobry początek dnia

Coffee Joint

Jeśli lubi­cie dobrze zacząć dzień, to Coffee Joint jest strza­łem w dzie­siątkę. Dla nas to był trochę poranny rytuał: szybka kawa, coś konkret­nego do jedze­nia i dopiero potem rusza­li­śmy dalej na miasto. Miejsce ma domowy vibe, bardzo przy­jemny wystrój i obsługę, przez którą od razu robi się milej.

Najbardziej zapa­mię­ta­li­śmy ich kawę, zwłasz­cza freddo espresso, które w Grecji wcho­dzi ideal­nie prak­tycz­nie o każdej porze dnia. Do tego bajgle albo kanapki, które naprawdę dają ener­gię na kilka godzin zwie­dza­nia.

Duży plus za loka­li­za­cję i atmos­ferę. To bardzo dobry wybór przed space­rem po centrum albo przed wejściem na Akropol. Jeśli wcze­śniej planu­je­cie inten­sywny dzień, taki pora­nek robi różnicę.

Tip: jeśli nocu­je­cie w centrum, warto wpaść tu rano i połą­czyć śnia­da­nie z planem dalszego dnia. U nas dobrze spraw­dziło się to przed trasą po mieście i punk­tach wido­ko­wych – przy okazji zerk­nij­cie też na nasz wpis o najlep­szych punk­tach wido­ko­wych w Atenach.

Co i gdzie zjeść w Atenach – kawa i śniadanie w Atenach

Co zjeść w Atenach tanio? Najlepszy street food

Ateny są super pod tym wzglę­dem, że można tu zjeść naprawdę dobrze bez wyda­wa­nia dużych pienię­dzy. Jeśli szuka­cie prostych, smacz­nych i niedro­gich miejsc, to właśnie street food robi tu świetną robotę.

O Kostas

To już właści­wie klasyk. O Kostas to miejsce-legenda, znane z prostego, auten­tycz­nego souvlaki, które kosz­tuje kilka euro i smakuje dokład­nie tak, jak powinno. Bez udziw­nień, bez prze­ro­stu formy – po prostu porządne jedze­nie.

To jeden z tych adre­sów, które poja­wiają się w wielu pole­ce­niach, ale nie bez powodu. Ludzie przy­cho­dzą tu konkret­nie po jeden smak i wracają. Trzeba jednak pamię­tać, że popu­lar­ność ma swoją cenę – najle­piej przyjść wcze­śniej, bo później bywa tłoczno, a niektóre rzeczy mogą się skoń­czyć.

Tip: nie odkła­daj­cie tego miej­sca na późne popo­łu­dnie. W takich loka­lach najle­piej działa zasada: im wcze­śniej, tym lepiej.

Feyrouz

Jeśli po kilku grec­kich klasy­kach macie ochotę na coś innego, ale nadal taniego i szyb­kiego, Feyrouz jest świet­nym wybo­rem. To orien­talny street food, który ma ogromne grono fanów, a ich lahma­cun naprawdę robi robotę.

Smaki są inten­sywne, przy­prawy wyra­zi­ste, a wszystko nadal zostaje w bardzo rozsąd­nych cenach. To miej­sce ma ener­gię, tempo i klimat, który spra­wia, że chce się zamó­wić jesz­cze coś „na spró­bo­wa­nie”. Dobrze spraw­dza się na szybki lunch między zwie­dza­niem.

Tip: Feyrouz to dobra opcja wtedy, kiedy macie już ochotę na prze­rwę od typowo grec­kich smaków, ale nadal chce­cie zjeść coś lokal­nie popu­lar­nego i bez dużego budżetu.

Lukumades

Na deser obowiąz­kowo Lukumades. To trady­cyjne grec­kie pączki, najczę­ściej poda­wane z miodem i dodat­kami, które świet­nie spraw­dzają się jako słodka prze­ką­ska w środku dnia albo po kola­cji.

To nie jest ciężki deser, który od razu „zamyka czło­wieka”. Raczej coś, co można zamó­wić do podziału i po prostu spró­bo­wać dla klimatu. Fajna, niedroga opcja, jeśli chce­cie dorzu­cić do planu dnia coś słod­kiego.

Tip: najle­piej zamó­wić jedną porcję na dwie osoby, szcze­gól­nie jeśli tego dnia planu­je­cie jesz­cze lunch albo kola­cję. Dzięki temu to przy­jemny przy­sta­nek, a nie jedze­niowy prze­syt.

Co zjeść w Atenach tanio – greckie souvlaki i street food

Co i gdzie zjeść w Atenach na obiad albo kolację

Tutaj wszystko zależy od tego, czego szuka­cie. My widzimy w Atenach dwie dobre drogi: albo nowo­cze­sna kuch­nia grecka w bardziej dopra­co­wa­nym wyda­niu, albo lokalna tawerna, gdzie jest prościej, taniej i bardzo klima­tycz­nie.

To Lokali

To Lokali to miej­sce, które wyróż­nia się przede wszyst­kim klima­tem. Ma cudowny ogród i bardzo przy­jemną atmos­ferę, przez co świet­nie spraw­dza się na spokoj­niej­szy obiad albo kola­cję. To nie jest lokal „na szybko” – raczej taki, w którym chce się usiąść trochę dłużej.

Menu dobrze wpisuje się w nowo­cze­sne meze, czyli dania do dzie­le­nia, próbo­wa­nia i zama­wia­nia kilku rzeczy naraz. Dzięki temu można poznać więcej smaków bez wybie­ra­nia jednej dużej pozy­cji z karty. Jeśli lubi­cie taki sposób jedze­nia, to naprawdę dobry adres.

Tip: warto wybrać to miej­sce wieczo­rem i zamó­wić kilka mniej­szych dań na stół. Taki styl jedze­nia najle­piej oddaje klimat grec­kich kola­cji.

Ergon House

Ergon House ma ciekawy koncept, bo łączy restau­ra­cję ze skle­pem i miej­scem kuli­nar­nym z bardziej nowo­cze­snym podej­ściem. To jeden z tych adre­sów, które są trochę bardziej „foodie”, ale nadal bez nadę­cia.

Warto zwró­cić uwagę na ich słynne placki z cuki­nii, które często poja­wiają się w pole­ce­niach. To dobre miej­sce, jeśli chce­cie zjeść coś grec­kiego w śwież­szej, współ­cze­snej odsło­nie. Sprawdza się też wtedy, gdy szuka­cie czegoś bardziej uporząd­ko­wa­nego niż klasyczna tawerna.

Tip: Ergon House dobrze wrzu­cić do planu dnia w centrum, szcze­gól­nie jeśli chce­cie połą­czyć jedze­nie z niespiesz­nym space­rem. Przy orga­ni­za­cji takiego dnia może się przy­dać też nasz plan zwie­dza­nia Aten na 2 dni.

greckie lukumades

Gdzie zjeść w Atenach tanio? Lokalne tawerny i dobre ceny

Atlantikos

Jeśli chodzi o owoce morza w dobrej cenie, Atlantikos to bardzo mocny adres, szcze­gól­nie w okolicy Psirri. To miej­sce ma luźniej­szy klimat i nie spra­wia wraże­nia robio­nego „pod tury­stę”, co samo w sobie jest dużym plusem.

To dobra opcja dla osób, które chcą zjeść coś więcej niż klasyczne souvlaki, ale nadal nie wyda­wać fortuny. W takich miej­scach właśnie widać, że Ateny potra­fią być bardzo smaczne i całkiem przy­stępne cenowo.

Tip: Psirri to świetna dziel­nica na wieczorne jedze­nie, więc Atlantikos warto połą­czyć z później­szym space­rem po okolicy.

Avli

Avli to z kolei miej­sce z klima­tem, którego nie da się podro­bić. Ukryta tawerna w podwórku, trochę na uboczu, z atmos­ferą, jakby czas zwol­nił. Takie miej­sca pamięta się dłużej niż modne lokale z ideal­nym insta­gra­mo­wym wnętrzem.

Ceny są tu bardzo przy­ja­zne, a cały urok polega właśnie na prosto­cie. Jeśli zasta­na­wia­cie się, co zjeść w Atenach, żeby poczuć bardziej lokalny klimat, to właśnie takie adresy są najlep­szą odpo­wie­dzią.

Tip: zostaw­cie sobie Avli na wieczór bez spiny i bez napię­tego grafiku. To miej­sce smakuje najle­piej wtedy, kiedy nie trzeba się nigdzie spie­szyć.

kolacja w greckiej tawernie

Co i gdzie zjeść w Atenach wieczorem: wino, bary i widoki

Heteroclito albo Tanini Agapi Mou

Greckie wina były dla nas jednym z najmil­szych zasko­czeń w Atenach. Jeśli lubi­cie takie klimaty, to warto przy­naj­mniej raz usiąść wieczo­rem w wine barze i spró­bo­wać kilku lokal­nych etykiet. Kieliszek wina często można znaleźć już za około 3,50–5 €, więc nie jest to przy­jem­ność tylko na specjalną okazję.

Heteroclito ma bardzo fajny klimat, trochę jak stare miej­sce z duszą, a nie kolejny modny lokal bez charak­teru. Z kolei Tanini Agapi Mou bardziej trafi do osób, które lubią nowo­cze­śniej­sze, lekko hipster­skie miej­scówki.

Obie opcje są dobre, jeśli chce­cie zoba­czyć inną stronę ateń­skiej gastro­no­mii niż tylko street food i tawerny.

Tip: jeśli nie znacie grec­kich szcze­pów, po prostu popro­ście obsługę o reko­men­da­cję. W takich miej­scach często można odkryć coś naprawdę cieka­wego bez zama­wia­nia w ciemno całej butelki.

Attic Urban Rooftop

Na finał dnia pole­camy Attic Urban Rooftop. To raczej miej­sce „na jednego drinka i widok” niż na długą kola­cję, ale ten widok robi robotę. Oświetlony Akropol wieczo­rem wygląda świet­nie i zdecy­do­wa­nie warto zoba­czyć go chociaż raz z takiej perspek­tywy.

To dobry punkt na zakoń­cze­nie dnia, szcze­gól­nie jeśli wcze­śniej cały dzień chodzi­li­ście po mieście. Taki rooftop daje trochę odde­chu i pozwala spoj­rzeć na Ateny z innej strony.

Tip: najle­piej przyjść tu tuż przed zmro­kiem, kiedy miasto powoli prze­cho­dzi z dnia w wieczór. Ten moment daje najlep­szy efekt.

Akropol nocą

Co przywieźć z Aten do domu? Małe foodie zakupy

Jeśli lubi­cie przy­wo­zić z podróży coś więcej niż magnes, Ateny dają tu sporo fajnych opcji. Z rzeczy, które naprawdę mają sens, zwró­ci­li­by­śmy uwagę na przy­prawy, miód i sery z Kostarelos. To są produkty, które łatwo wyko­rzy­stać po powro­cie i które faktycz­nie koja­rzą się z lokal­nymi smakami.

Ciekawą opcją jest też grecki gin albo wermut Otto’s z Cava Nektar. To już bardziej „pamiątka dla doro­słych”, ale bardzo przy­jemna i wcale nie musi kosz­to­wać fortuny.

Tip: najle­piej robić takie zakupy pod koniec wyjazdu, żeby nie nosić ich przez całe miasto. Jeśli dopiero planu­je­cie logi­stykę po przy­lo­cie, może przy­dać się też nasz wpis o dojeź­dzie z lotni­ska w Atenach do centrum.

Nasze rady na jedzenie w Atenach

W Atenach naprawdę warto czasem odpu­ścić mapę i wejść tam, gdzie siedzi najwię­cej Greków. Bardzo często właśnie takie miej­sca okazują się najlep­sze, nawet jeśli z zewnątrz wyglą­dają zupeł­nie niepo­zor­nie.

Dobrze też pamię­tać, że darmowa woda na stoliku jest tutaj czymś normal­nym, więc nie trzeba się dziwić, jeśli po prostu pojawi się bez pyta­nia. I jesz­cze jedno: część świet­nych lokali kryje się w bramach, na podwór­kach albo przy ulicach, które na pierw­szy rzut oka nie wyglą­dają obie­cu­jąco.

Dlatego nasza najważ­niej­sza rada brzmi: nie oceniaj­cie miej­sca po wejściu. W Atenach naprawdę wiele pere­łek jest scho­wa­nych tam, gdzie najmniej się ich spodzie­wa­cie.

Podsumowanie

Jeśli mieli­by­śmy odpo­wie­dzieć jednym zdaniem, co i gdzie zjeść w Atenach, to powie­dzie­li­by­śmy tak: rano dobra kawa i bajgiel, w ciągu dnia souvlaki albo lahma­cun, wieczo­rem meze, wino i widok na Akropol. To miasto daje ogromny wybór i fajne jest to, że da się tu dobrze zjeść nieza­leż­nie od budżetu. Można iść w nowo­cze­sne miej­sca, można siedzieć w prostych tawer­nach i w obu wersjach naprawdę dobrze trafić.

Jeśli byli­ście już w Atenach, dajcie znać w komen­ta­rzu, jakie miej­sca najbar­dziej zapa­dły Wam w pamięć. A jeśli wpis był pomocny, udostęp­nij­cie go dalej – może komuś ułatwi wybór naprawdę dobrych adre­sów.

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy