architecture, city, sky, sunset, nature, peace, albania, europe, travel, berat, summer, albania, albania, albania, albania, albania

Co zobaczyć w Albanii? TOP 10 atrakcji, które warto odwiedzić

Kamila & Bartek
Kraj: AlbaniaEuropa
21 min czytania

Co zoba­czyć w Albanii, jeśli jedzie­cie pierw­szy raz i chce­cie połą­czyć plaże, góry, miasta UNESCO, staro­żytne ruiny i trochę mniej oczy­wi­ste miej­sca? Albania jest dużo bardziej różno­rodna, niż może się wyda­wać po samych zdję­ciach Ksamilu i Sarandy.

To kraj kontra­stów: z jednej strony Riwiera Albańska, turku­sowa woda i plaże, z drugiej Berat, Gjirokastra, góry północy, jeziora, kaniony i stano­wi­ska arche­olo­giczne. Największym błędem byłoby zapla­no­wać Albanię wyłącz­nie jako plażo­wa­nie albo wrzu­cić wszyst­kie atrak­cje do jednego zbyt napię­tego planu.

W tym wpisie poka­zu­jemy atrak­cje Albanii w kolej­no­ści z naszej listy: co warto zoba­czyć, dla kogo dane miej­sce ma sens, kiedy można je odpu­ścić i jak nie skom­pli­ko­wać sobie logi­styki. Jeśli to Wasz pierw­szy wyjazd, przed ukła­da­niem trasy sprawdź­cie też co warto wiedzieć przed wyjaz­dem do Albanii.

W skrócie

  • Na pierw­szy raz wybra­li­by­śmy połą­cze­nie: Berat, Gjirokastra, Riwiera Albańska, Butrint i Błękitne Oko.
  • Na plaże najle­piej spraw­dzi się Riwiera Albańska: Saranda, Ksamil, Himarë, Dhermi i okolice.
  • Na klimat miast UNESCO wybierz­cie Berat i Gjirokastrę — najle­piej nie jako szybki przy­sta­nek, tylko z nocle­giem albo spokoj­nym zwie­dza­niem.
  • Na naturę i góry najcie­kaw­sze będą Theth, Jezioro Szkoderskie, Kanion Osum i północna Albania.
  • Nie wciska­li­by­śmy wszyst­kiego w jeden tydzień. Albania wygląda na mapie niewin­nie, ale prze­jazdy potra­fią zająć więcej czasu, niż zakła­damy.

Co zobaczyć w Albanii i jak korzystać z tej listy?

Ta lista nie jest gotową trasą dzień po dniu. To raczej wybór miejsc, które poka­zują różne obli­cza kraju: miasta UNESCO, plaże, góry, ruiny, jeziora i przy­rodę. Jeśli macie tydzień, lepiej wybrać jeden region i kilka mocnych punk­tów, zamiast pędzić z północy na połu­dnie.

Przy pierw­szym wyjeź­dzie najła­twiej zapla­no­wać trasę na połu­dniu i w centrum kraju: Berat, Gjirokastra, Riwiera Albańska, Butrint i Błękitne Oko. Północ z Theth, Valboną i Jeziorem Koman jest piękna, ale wymaga osob­nej logi­styki i zwykle lepiej dać jej więcej czasu.

Nasz tip: zanim zacznie­cie doda­wać punkty do mapy, zdecy­duj­cie, czy Wasza Albania ma być bardziej plażowa, objaz­dowa, górska czy histo­ryczna. Próba zrobie­nia wszyst­kiego naraz szybko robi się męcząca.

Mapa atrakcji – co warto zobaczyć w Albanii?

1. Berat – miasto tysiąca okien

Berat to jedno z najpięk­niej­szych miast Albanii i bardzo dobry punkt na start, jeśli chce­cie zoba­czyć coś więcej niż plaże. Miasto jest wpisane na listę UNESCO i słynie z białych domów z dużą liczbą okien, przez co nazywa się je „miastem tysiąca okien”.

Największy urok Beratu tkwi w space­rze. Wąskie uliczki, stare domy, kawiar­nie, restau­ra­cje i widok na zbocze z charak­te­ry­styczną zabu­dową tworzą klimat, którego nie da się złapać w 15 minut. To nie jest miej­sce tylko na szyb­kie zdję­cie z punktu wido­ko­wego.

Zamek Berat

Zamek Berat góruje nad miastem i nadal jest częściowo zamiesz­kały, co mocno odróż­nia go od wielu „martwych” ruin. W obrę­bie murów znaj­dzie­cie cerkwie, meczet, kamienne uliczki i widoki na miasto oraz okoliczne wzgó­rza.

To jeden z tych punk­tów, gdzie warto zwol­nić. Spacer po zamku daje nie tylko widok, ale też poczu­cie, że histo­ria w Albanii często jest wciąż częścią codzien­nego życia.

Dla kogo Berat ma sens?

Dla osób, które lubią miasta z klima­tem, archi­tek­turę, widoki i spokoj­niej­sze zwie­dza­nie. Berat dobrze spraw­dzi się jako prze­rwa od plaż albo jako element objaz­dówki po połu­dnio­wej i środ­ko­wej Albanii.

Kiedy można odpuścić?

Jeśli macie bardzo krótki wyjazd wyłącz­nie plażowy i śpicie tylko na Riwierze. Wtedy Berat będzie wyma­gał dodat­ko­wego prze­jazdu, więc trzeba spraw­dzić, czy pasuje do trasy.

Nasz tip: Berat najle­piej połą­czyć z Gjirokastrą w spokoj­niej­szy plan na 1–2 dni. Jeśli chce­cie gotowy układ, sprawdź­cie: Berat i Gjirokastra w 2 dni.

Ciekawostka

W Beracie znaj­duje się wiele cerkwi i mecze­tów, co dobrze poka­zuje wielo­kul­tu­rowy charak­ter miasta. To nie jest tylko ładna starówka, ale miej­sce, w którym przez wieki nakła­dały się różne wpływy reli­gijne i kultu­rowe.

2. Gjirokastra – kamienne miasto

Gjirokastra to kolejne miasto UNESCO i jedno z najbar­dziej charak­te­ry­stycz­nych miejsc w Albanii. Słynie z kamien­nych domów, stro­mych uliczek i dachów, które nadają całemu miastu surowy, bardzo rozpo­zna­walny wygląd.

To miej­sce ma zupeł­nie inny klimat niż Berat. Berat jest bardziej miękki, biały i wido­kowy, a Gjirokastra bardziej kamienna, stroma i trochę monu­men­talna. Najlepiej nie wybie­rać między nimi, tylko zoba­czyć oba, jeśli macie czas.

Twierdza Gjirokastra

Najważniejszym punk­tem jest twier­dza góru­jąca nad miastem. Z murów rozciąga się pano­rama na Gjirokastrę i dolinę rzeki Drinos. W środku znaj­duje się też muzeum broni, które poka­zuje mili­tarną histo­rię regionu.

Spacer do twier­dzy wymaga trochę podej­ścia, ale widoki wyna­gra­dzają wysi­łek. To dobry punkt, żeby zrozu­mieć układ miasta i jego poło­że­nie.

Dla kogo Gjirokastra ma sens?

Dla osób, które lubią miasta z histo­rią, kamienną archi­tek­turę, punkty wido­kowe i mniej plażowe obli­cze Albanii.

Kiedy można odpuścić?

Jeśli nie lubi­cie stro­mych uliczek, upału i chodze­nia po kamien­nym tere­nie. Gjirokastra potrafi być męcząca w środku lata, więc wtedy warto zwie­dzać rano albo później po połu­dniu.

Nasz tip: do Gjirokastry załóż­cie wygodne buty. To nie jest miasto na śliskie sandały — kamienne uliczki potra­fią dać w kość.

Ciekawostka

Gjirokastra jest miej­scem naro­dzin Envera Hodży, komu­ni­stycz­nego dykta­tora Albanii. Ten kontekst dodaje miastu kolej­nej, trud­niej­szej warstwy histo­rii.

a group of people walking down a street next to tall buildings

3. Riwiera Albańska – najpiękniejsze plaże, zatoczki i kurorty

Riwiera Albańska to jeden z głów­nych powo­dów, dla których wiele osób wybiera Albanię. Turkusowa woda, kame­ralne zatoczki, klify, plaże i kurorty tworzą najbar­dziej waka­cyjne obli­cze kraju.

Najpopularniejsze miej­sca to Saranda, Ksamil, Himarë i Dhermi. Każde z nich ma trochę inny charak­ter, dlatego dobrze dobrać bazę do stylu podróży. Saranda jest bardziej miej­ska i wygodna logi­stycz­nie, Ksamil bardzo popu­larny i pocz­tów­kowy, Himarë spokoj­niej­sza, a Dhermi bardziej natu­ralna i wido­kowa.

Saranda

To prak­tyczna jako baza wypa­dowa. Macie tu restau­ra­cje, noclegi, prome­nadę i dobry dostęp do Butrintu, Ksamilu oraz Błękitnego Oka. Minusem może być więk­sza liczba tury­stów i bardziej miej­ski klimat.

Ksamil

Ksamil słynie z turku­so­wej wody i małych wyse­pek. To jedno z najbar­dziej znanych miejsc w Albanii, ale w sezo­nie potrafi być bardzo zatło­czone. Zdjęcia wyglą­dają rajsko, ale trzeba pamię­tać, że popu­lar­ność ma swoją cenę.

Himarë

Himarë będzie lepsza, jeśli szuka­cie trochę spokoj­niej­szego klimatu i dobrej bazy na plaże w okolicy. To dobry kompro­mis między waka­cyjną wygodą a mniej maso­wym charak­te­rem.

Dhermi i Drymades

Dhermi i Drymades są dobrym wybo­rem dla osób, które chcą bardziej wido­ko­wego, natu­ral­nego wybrzeża. To miej­sca, które najle­piej smakują poza najwięk­szym szczy­tem sezonu.

Dla kogo Riwiera Albańska ma sens?

Dla osób, które jadą do Albanii po plaże, wodę, słońce i waka­cyjny klimat. Sprawdzi się zarówno przy typo­wym urlo­pie, jak i jako część objaz­dówki.

Kiedy można odpuścić?

Nie odpusz­cza­li­by­śmy całej Riwiery przy pierw­szym wyjeź­dzie, ale ogra­ni­czy­li­by­śmy liczbę miejsc. Codzienna zmiana plaży i noclegu może bardziej zmęczyć niż pomóc.

Nasz tip: jeśli plaże są dla Was prio­ry­te­tem, przed wybo­rem noclegu sprawdź­cie dokład­nie charak­ter miej­sco­wo­ści. Innego klimatu spodzie­waj­cie się w Sarandzie, innego w Ksamilu, a jesz­cze innego w Himarë czy Dhermi.

Jeśli planu­je­cie wyjazd głów­nie nad morze, przyda się też nasz prze­wod­nik: waka­cje w Albanii – najlep­sze plaże i kurorty.

Ciekawostka

Woda w Morzu Jońskim przy Riwierze Albańskiej potrafi być niesa­mo­wi­cie przej­rzy­sta. Właśnie ten kolor wody spra­wia, że Albania tak szybko stała się popu­larna wśród osób szuka­ją­cych tańszej alter­na­tywy dla Grecji czy Chorwacji.

red boat on body of water near brown wooden foot board

4. Park Narodowy Butrint – podróż w czasie

Butrint to jedno z najważ­niej­szych stano­wisk arche­olo­gicz­nych w Albanii i świetny punkt, jeśli chce­cie dodać do plażo­wa­nia trochę histo­rii. Ruiny staro­żyt­nego miasta, teatr, świą­ty­nie, łaźnie i pozo­sta­ło­ści zabu­dowy poka­zują, jak wiele kultur prze­wi­nęło się przez ten teren.

To miej­sce ma duży plus logi­styczny: leży nieda­leko Sarandy i Ksamilu, więc łatwo połą­czyć je z poby­tem na połu­dniu Albanii. Dzięki temu Butrint nie wymaga wiel­kiej wyprawy, jeśli i tak jeste­ście na Riwierze.

Co zobaczyć w Butrincie?

Najważniejsze są ruiny staro­żyt­nego miasta, teatr, pozo­sta­ło­ści term, świą­tyń i murów. Duże znacze­nie ma też otocze­nie — park leży nad Jeziorem Butrint, wśród zieleni, więc zwie­dza­nie jest przy­jem­niej­sze niż w typowo kamien­nych, nagrza­nych ruinach.

Dla kogo Butrint ma sens?

Dla osób, które lubią histo­rię, arche­olo­gię i miej­sca, gdzie można połą­czyć zwie­dza­nie z naturą. To dobry punkt dla tych, którzy nie chcą spędzić całego urlopu tylko na plaży.

Kiedy można odpuścić?

Jeśli komplet­nie nie inte­re­sują Was ruiny i macie bardzo krótki, typowo plażowy pobyt. Wtedy lepiej nie wciskać Butrintu na siłę, choć przy Sarandzie i Ksamilu jest to jeden z najła­twiej­szych dodat­ków.

Nasz tip: Butrint najle­piej zapla­no­wać rano albo późnym popo­łu­dniem. Latem środek dnia może być zbyt gorący na spokojne chodze­nie po parku.

Ciekawostka

Butrint był ważnym centrum handlo­wym i reli­gij­nym już w czasach antycz­nych. To dobre przy­po­mnie­nie, że Albania nie jest tylko „nowym plażo­wym kierun­kiem”, ale krajem z bardzo długą histo­rią.

5. Jezioro Szkoderskie – oaza spokoju

Jezioro Szkoderskie to najwięk­sze jezioro na Bałkanach, poło­żone na granicy Albanii i Czarnogóry. To zupeł­nie inny klimat niż Riwiera Albańska: spokoj­niej­szy, bardziej przy­rod­ni­czy i dobry dla osób, które lubią wolniej­sze podró­żo­wa­nie.

Największy sens mają tu rejsy łodzią, obser­wa­cja ptaków, spacery i wizyty w pobli­skich wioskach. To miej­sce bardziej do odpo­czynku niż inten­syw­nego odha­cza­nia atrak­cji.

Co robić nad Jeziorem Szkoderskim?

Można wyna­jąć łódź, obser­wo­wać ptaki, pospa­ce­ro­wać po okolicy albo połą­czyć jezioro ze zwie­dza­niem Szkodry. W okolicz­nych miej­sco­wo­ściach warto spró­bo­wać lokal­nych potraw, takich jak tavë kosi czy byrek.

Dla kogo Jezioro Szkoderskie ma sens?

Dla osób, które lubią naturę, ptaki, spokojne krajo­brazy i mniej oczy­wi­ste miej­sca. Sprawdzi się też jako odpo­czy­nek po inten­syw­niej­szej trasie.

Kiedy można odpuścić?

Jeśli macie tylko kilka dni i skupia­cie się na połu­dniu Albanii. Jezioro Szkoderskie leży bardziej na północy, więc warto je włączyć do trasy tylko wtedy, gdy pasuje logi­stycz­nie.

Nasz tip: Jezioro Szkoderskie najle­piej plano­wać razem ze Szkodrą albo północą Albanii, a nie jako poje­dyn­czy punkt z połu­dnia kraju.

Ciekawostka

Jezioro Szkoderskie jest ważnym obsza­rem przy­rod­ni­czym i miej­scem życia wielu gatun­ków ptaków, w tym peli­ka­nów, kormo­ra­nów i czapli.

landscape photo of a lake and green forest

6. Kruja – miasto Skanderbega

Kruja to miasto mocno zwią­zane ze Skanderbegiem, albań­skim boha­te­rem naro­do­wym, który w XV wieku prze­wo­dził oporowi prze­ciwko Turkom. To dobre miej­sce, jeśli chce­cie lepiej zrozu­mieć albań­ską tożsa­mość i histo­rię, a nie tylko oglą­dać krajo­brazy.

Najważniejszym punk­tem jest zamek Skanderbega i muzeum poświę­cone jego życiu oraz walce. Warto też przejść się po trady­cyj­nym baza­rze, gdzie można kupić pamiątki, cera­mikę, dywany, biżu­te­rię i przy­prawy.

Co zobaczyć w Krui?

Najbardziej oczy­wi­sty plan to zamek, Muzeum Skanderbega i bazar. To dobra kombi­na­cja na kilka godzin zwie­dza­nia, szcze­gól­nie jeśli jeste­ście w okolicy Tirany.

Dla kogo Kruja ma sens?

Dla osób, które inte­re­sują się histo­rią, lokalną kulturą i chcą zoba­czyć miej­sce ważne dla Albańczyków. Dobrze spraw­dza się jako wycieczka z Tirany albo przy­sta­nek w trasie.

Kiedy można odpuścić?

Jeśli macie bardzo napięty plan i nie inte­re­sują Was muzea ani histo­ria. Wtedy Kruja może nie zrobić takiego wraże­nia jak Berat, Gjirokastra czy Riwiera.

Nasz tip: Kruję najle­piej potrak­to­wać jako punkt kulturowo-historyczny, a nie cało­dniową atrak­cję. Kilka godzin zwykle wystar­czy, jeśli nie zwie­dza­cie wszyst­kiego bardzo dokład­nie.

Ciekawostka

W Krui co roku odby­wają się wyda­rze­nia zwią­zane z posta­cią Skanderbega, a sam boha­ter jest jednym z najważ­niej­szych symboli albań­skiej histo­rii.

7. Theth – urokliwa wioska w Alpach Albańskich

Theth to jedno z najbar­dziej malow­ni­czych miejsc w Albanii, poło­żone w sercu Alp Albańskich. Góry, lasy, wodo­spady, kamienne domy i spokoj­niej­sze tempo spra­wiają, że to zupeł­nie inny świat niż plażowe połu­dnie.

To miej­sce dla osób, które lubią naturę, trek­king i bardziej przy­go­dowe podróże. Theth nie jest zwykłym punk­tem „po drodze” — wymaga czasu, lepszej logi­styki i goto­wo­ści na górskie warunki.

Co robić w Theth?

Największy sens mają piesze wędrówki, wodo­spady, górskie szlaki, lokalne pensjo­naty i pozna­wa­nie kultury północ­nej Albanii. W wiosce można spró­bo­wać domo­wego sera, miodu, chleba i prostych lokal­nych potraw.

Kulla e Ngujimit

Jednym z bardziej charak­te­ry­stycz­nych miejsc jest Kulla e Ngujimit, czyli Wieża Odosobnienia. Dawniej miała zwią­zek z prawem zwycza­jo­wym i konflik­tami rodo­wymi. To trud­niej­szy, ale bardzo ciekawy frag­ment lokal­nej histo­rii.

Dla kogo Theth ma sens?

Dla osób, które kochają góry, trek­king, surową naturę i nie potrze­bują waka­cyj­nego kurortu. To dobry wybór na bardziej aktywną Albanię.

Kiedy można odpuścić?

Jeśli macie tylko kilka dni, nie lubi­cie górskich tras albo nie chce­cie kompli­ko­wać logi­styki. Theth zasłu­guje na osobny frag­ment wyjazdu, a nie szyb­kie dopi­sa­nie na końcu listy.

Nasz tip: północ Albanii planuj­cie osobno i z zapa­sem czasu. Jeśli chce­cie połą­czyć Theth, Valbonę i Jezioro Koman, logi­styka jest dużo ważniej­sza niż sama lista atrak­cji.

Na północy świet­nym uzupeł­nie­niem trasy może być Jezioro Koman i prom w stronę Valbony — dokładną logi­stykę opisa­li­śmy tutaj: Jezioro Koman, prom i Valbona krok po kroku.

Ciekawostka

W Theth znaj­duje się Kulla e Ngujimit, czyli wieża zwią­zana z dawnymi zasa­dami prawa zwycza­jo­wego. To mocne przy­po­mnie­nie, że górska Albania ma bardzo własną histo­rię i kulturę.

8. Apollonia – świadectwo starożytnej cywilizacji

Apollonia to jedno z ważniej­szych stano­wisk arche­olo­gicz­nych w Albanii. Miasto zostało zało­żone przez Greków w VI wieku p.n.e. i przez wieki było ważnym ośrod­kiem kultury, handlu i eduka­cji.

Dziś można zoba­czyć tam ruiny teatru, świą­tyni Artemidy, agory i innych zabu­do­wań. To miej­sce będzie szcze­gól­nie ciekawe dla osób lubią­cych staro­żyt­ność i spokoj­niej­sze zwie­dza­nie bez takiego tłumu jak przy najpo­pu­lar­niej­szych plażach.

Dla kogo Apollonia ma sens?

Dla osób zain­te­re­so­wa­nych histo­rią, arche­olo­gią i mniej oczy­wi­stymi punk­tami w Albanii. To dobry przy­sta­nek przy trasie przez środ­kową część kraju.

Kiedy można odpuścić?

Jeśli ruiny nie są Waszym klima­tem albo macie już w planie Butrint i ogra­ni­czony czas. Przy krót­kim wyjeź­dzie nie trzeba koniecz­nie doda­wać dwóch dużych stano­wisk arche­olo­gicz­nych.

Nasz tip: jeśli wybie­ra­cie między Butrintem a Apollonią przy pierw­szej podróży, Butrint będzie łatwiej­szy logi­stycz­nie, jeśli śpicie na połu­dniu przy Sarandzie lub Ksamilu. Apollonia ma więk­szy sens przy trasie przez centrum kraju.

Ciekawostka

W Apollonii dzia­łała znana szkoła filo­zo­ficzna, do której miał uczęsz­czać m.in. przy­szły cesarz Oktawian August. To poka­zuje, że miej­sce miało znacze­nie wykra­cza­jące daleko poza lokalny region.

9. Kanion Osum – perełka albańskiej przyrody

Kanion Osum to jeden z najpięk­niej­szych przy­rod­ni­czych punk­tów Albanii. Wąwóz wyrzeź­biony przez rzekę Osum zachwyca skal­nymi ścia­nami, turku­sową wodą, wodo­spa­dami i dzikim krajo­bra­zem.

To miej­sce szcze­gól­nie dobrze spraw­dzi się dla osób, które chcą dodać do podróży trochę aktyw­no­ści. Kajaki, rafting i piesze trasy w okolicy pozwa­lają zoba­czyć Albanię z zupeł­nie innej strony niż plaże i miasta.

Co robić w Kanionie Osum?

Najbardziej popu­larne są spływy i rafting, ale można też wybrać piesze wędrówki w okolicy kanionu. Warunki zależą od sezonu i poziomu wody, więc przed wyjaz­dem warto spraw­dzić aktu­alną dostęp­ność wycie­czek.

Dla kogo Kanion Osum ma sens?

Dla osób lubią­cych naturę, aktyw­no­ści i mniej oczy­wi­ste miej­sca. To dobry punkt, jeśli chce­cie prze­rwać trasę między miastami i plażami czymś bardziej przy­go­do­wym.

Kiedy można odpuścić?

Jeśli jedzie­cie w typowo plażo­wym trybie albo nie chce­cie dokła­dać aktyw­no­ści wyma­ga­ją­cych orga­ni­za­cji. Kanion Osum wymaga trochę więcej plano­wa­nia niż zwykły punkt wido­kowy.

Nasz tip: nie planuj­cie raftingu w ciemno. Sprawdźcie sezon, poziom wody, opinie opera­to­rów i to, ile czasu zajmie dojazd oraz cała aktyw­ność.

Ciekawostka

W kanio­nie można spotkać wiele gatun­ków ptaków, w tym orła przed­niego. To kolejny dowód, że Albania potrafi zasko­czyć przy­rod­ni­czo, nie tylko plażami.

10. Błękitne Oko – naturalny cud Albanii

Błękitne Oko, czyli Syri i Kaltër, to jedno z najbar­dziej znanych miejsc przy­rod­ni­czych w Albanii. Źródło krasowe ma inten­sywny niebiesko-turkusowy kolor, który zmie­nia się zależ­nie od świa­tła i kąta patrze­nia.

Miejsce leży nieda­leko Sarandy, więc łatwo dodać je do planu podczas pobytu na połu­dniu. Trzeba jednak pamię­tać, że popu­lar­ność Błękitnego Oka ozna­cza też więk­szą liczbę tury­stów, szcze­gól­nie w sezo­nie.

Dla kogo Błękitne Oko ma sens?

Dla osób, które śpią w okoli­cach Sarandy, Ksamilu lub Gjirokastry i chcą zoba­czyć szybki, efek­towny punkt przy­rod­ni­czy. To dobre miej­sce na krótki przy­sta­nek, a nieko­niecz­nie cało­dniową atrak­cję.

Kiedy można odpuścić?

Jeśli musi­cie jechać specjal­nie z daleka albo trafi­cie w środek sezonu i nie lubi­cie tłumów. Błękitne Oko jest ładne, ale najle­piej działa wtedy, gdy pasuje do trasy.

Nasz tip: przy­jedź­cie wcze­śnie rano albo poza szczy­tem dnia. Kolor wody robi wraże­nie, ale tłum potrafi odebrać część przy­jem­no­ści.

Ciekawostka

Głębokość Błękitnego Oka nie jest dokład­nie znana. Nurkowie próbo­wali ją zbadać, ale źródło jest bardzo głębo­kie i silne. Szacuje się, że ma co najmniej kilka­dzie­siąt metrów głębo­ko­ści.

Podsumowanie

Albania to kraj, który najle­piej plano­wać różno­rod­nie, ale bez prze­sady. Berat, Gjirokastra, Riwiera Albańska, Butrint, Theth, Kanion Osum i Błękitne Oko poka­zują zupeł­nie różne obli­cza tego samego kraju — i właśnie to jest w Albanii najcie­kaw­sze.

Przy pierw­szym wyjeź­dzie nie próbo­wa­li­by­śmy zoba­czyć wszyst­kiego. Lepiej wybrać region, dopa­so­wać atrak­cje do czasu i zosta­wić sobie prze­strzeń na plaże, lokalne jedze­nie oraz spokoj­niej­sze zwie­dza­nie. Jeśli marzy­cie o Albanii bez tłumów i z lepszymi cenami, sprawdź­cie też waka­cje po sezo­nie w Albanii.

A Wy co chcie­li­by­ście zoba­czyć w Albanii najbar­dziej: plaże, miasta UNESCO, góry czy przy­rodę? Dajcie znać w komen­ta­rzu — chęt­nie dopi­szemy kolejne miej­sca i prak­tyczne wska­zówki.

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy