Chefchaouen

Co zobaczyć w Maroku? Nasze TOP 10 najpiękniejszych miejsc

Kamila & Bartek
Kraj: AfrykaMaroko
21 min czytania

Zastanawiacie się, co zoba­czyć w Maroku i które miej­sca rzeczy­wi­ście warto wpisać do planu podróży? Wybraliśmy 10 punk­tów, które najle­piej poka­zują, jak różno­rodny jest ten kraj: od ogrom­nych wydm Sahary, przez gliniane miasta i skalne wąwozy, aż po błękitne uliczki, ocean i wodo­spady.

Większość miejsc z połu­dnia Maroka odwie­dzi­li­śmy podczas naszego road­tripu. Dzięki temu możemy powie­dzieć nie tylko, gdzie jest ładnie, ale też dokąd poje­cha­li­by­śmy ponow­nie, ile czasu prze­zna­czy­li­by­śmy na zwie­dza­nie i czego nie plano­wa­li­by­śmy jako osob­nej atrak­cji.

Na liście znala­zły się również Chefchaouen, Essaouira, Fez i wodo­spady Ouzoud. Nie dotar­li­śmy tam podczas naszej pierw­szej podróży, dlatego nie opisu­jemy ich jako własnych doświad­czeń. Są to jednak miej­sca na tyle wyjąt­kowe, że trudno stwo­rzyć uczciwe zesta­wie­nie najpięk­niej­szych atrak­cji Maroka bez ich uwzględ­nie­nia.

Naszą trasę po połu­dnio­wej części kraju opisa­li­śmy dokład­niej w osob­nym arty­kule: plan podróży po Maroku w 7 dni.

W skrócie

  • Sahara i Aït Ben Haddou to nasze dwa najmoc­niej­sze punkty. Przy pierw­szym road­tri­pie po połu­dniu Maroka nie pomi­ja­li­by­śmy żadnego z nich.
  • Dolinę Dades, wąwóz Todra i oazę Tinghir najle­piej połą­czyć w jedną trasę. Nie plano­wa­li­by­śmy trzech osob­nych wyjaz­dów.
  • Chefchaouen i Fez leżą na północy kraju. Nie wciskaj­cie ich na siłę do tygo­dnio­wej trasy przez Marrakesz i Saharę.
  • Timlalin ma najwięk­szy sens podczas pobytu w okoli­cach Agadiru lub Taghazout. Nie jecha­li­by­śmy tam specjal­nie z drugiego końca Maroka.
  • Marrakesz nie jest dla nas najpięk­niej­szym miej­scem na liście, ale przy pierw­szej podróży dobrze zoba­czyć go przy­naj­mniej raz.

Co zobaczyć w Maroku? Szybkie porównanie naszego TOP 10

Poniższa lista nie jest goto­wym planem jednej podróży. Maroko jest duże, a prze­jazdy pomię­dzy północą, połu­dniem i wybrze­żem zajmują sporo czasu. Próba odwie­dze­nia wszyst­kich dzie­się­ciu miejsc w tydzień ozna­cza­łaby głów­nie siedze­nie w samo­cho­dzie.

Ranking ułoży­li­śmy według tego, jak wyjąt­kowe jest dane miej­sce i jak mocno wyróż­nia się na tle pozo­sta­łych atrak­cji Maroka. Nie ozna­cza to, że podczas każdego wyjazdu trzeba zoba­czyć całą dzie­siątkę.

MiejsceNajwiększy atutIle czasu prze­zna­czyć?Czy byli­śmy?
Sahara i Erg Chebbiwydmy, cisza i noc na pustynimini­mum 1 noctak
Aït Ben Haddougliniana zabu­dowa i pano­rama ksaru2–3 godzinytak
Chefchaouenbłękitna medyna w górach Rif1 dzieńnie
Dolina Dadeswido­kowa droga i skalne krajo­brazypół dnia lub 1 noctak
Todra i Tinghirwąwóz połą­czony z zieloną oazą3–5 godzintak
Essaouiramedyna, port i Atlantyk1 dzień lub 1 nocnie
Fezhisto­ryczna medyna i trady­cyjne rzemio­sło1–2 dninie
Wydmy Timlalinpiasek scho­dzący w stronę oceanu2–3 godzinytak
Wodospady Ouzoudwoda i zieleń w górskim krajo­bra­ziepół dnia na miej­scunie
Marrakeszmedyna, zabytki i inten­sywna atmos­fera2–3 dnitak

Jak wybraliśmy, co zobaczyć w Maroku?

Nie chcie­li­śmy tworzyć kolej­nej listy, na której każde miej­sce jest opisane jako obowiąz­kowe i zachwy­ca­jące. Niektóre punkty są warte osob­nej podróży, inne najle­piej zoba­czyć przy okazji prze­jazdu, a część ma sens tylko podczas zwie­dza­nia konkret­nego regionu.

Najwyżej oceni­li­śmy miej­sca, które:

  • wyróż­niają się na tle pozo­sta­łych atrak­cji Maroka,
  • poka­zują różne obli­cza kraju,
  • robią wraże­nie nie tylko na zdję­ciach,
  • mają sens jako element real­nej trasy,
  • nie są wyłącz­nie krót­kim przy­stan­kiem przy­go­to­wa­nym pod tury­stów.

W rankingu zacho­wa­li­śmy również mniej oczy­wi­ste wydmy Timlalin. Nie są tak znane jak Fez czy Chefchaouen, ale odwie­dzi­li­śmy je osobi­ście i uważamy, że połą­cze­nie wydm z Atlantykiem zasłu­guje na miej­sce w zesta­wie­niu.

Najpiękniejsze atrakcje Maroka – nasze TOP 10

1. Sahara i wydmy Erg Chebbi – nasz numer jeden w Maroku

Gdybyśmy mieli wska­zać tylko jedno miej­sce, które najle­piej odpo­wiada na pyta­nie, co zoba­czyć w Maroku, wybra­li­by­śmy Saharę. Wydmy Erg Chebbi są ogromne, ale najwięk­sze wraże­nie robi nie ich wyso­kość, lecz prze­strzeń, cisza oraz zmie­nia­jący się wraz ze świa­tłem kolor piasku.

Merzouga jest jedną z głów­nych baz wypa­do­wych w okolice Erg Chebbi. Region obej­muje rozle­głe wydmy, pustynne trasy i niewiel­kie oazy, dlatego nie warto trak­to­wać go wyłącz­nie jako punktu na szyb­kie zdję­cie. Więcej infor­ma­cji o regio­nie można znaleźć na oficjal­nej stro­nie maro­kań­skiej orga­ni­za­cji tury­stycz­nej.

Najlepszym rozwią­za­niem jest przy­jazd po połu­dniu, zoba­cze­nie zachodu słońca i pozo­sta­nie przy­naj­mniej do kolej­nego poranka. Wtedy można zoba­czyć pusty­nię w dwóch zupeł­nie różnych odsło­nach.

Jednodniowy prze­jazd z Marrakeszu i powrót nie ma więk­szego sensu. Odległości są zbyt duże, a pośpiech odbiera temu miej­scu najważ­niej­szą część doświad­cze­nia.

Dla kogo Sahara ma największy sens?

Dla osób planu­ją­cych kilku­dniowy road­trip po połu­dnio­wym Maroku i dla tych, które chcą zoba­czyć krajo­braz całko­wi­cie inny od euro­pej­skiego. Sahara dobrze łączy się z Aït Ben Haddou, Doliną Dades i wąwo­zem Todra.

Kiedy można ją odpuścić?

Przy krót­kim city breaku w Marrakeszu. W takim przy­padku lepiej nie spędzać więk­szo­ści wyjazdu w samo­cho­dzie tylko po to, żeby stanąć na wydmach na kilka­dzie­siąt minut.

Nasz tip: na pusty­nię prze­znacz­cie mini­mum jedną noc. Zachód słońca jest piękny, ale dopiero pora­nek i chwila bez więk­szych grup pozwa­lają poczuć skalę tego miej­sca.

pustynia, Maroko

2. Aït Ben Haddou – gliniane miasto jak z planu filmowego

Aït Ben Haddou wygląda dokład­nie tak, jak wiele osób wyobraża sobie połu­dniowe Maroko: piaskowe budynki, wieże, wąskie przej­ścia i góry w tle. Nie jest to poje­dyn­cza kasba, lecz ksar, czyli ufor­ty­fi­ko­wana osada z trady­cyjną zabu­dową z ziemi.

Ksar Aït Ben Haddou znaj­duje się na liście świa­to­wego dzie­dzic­twa UNESCO i jest uzna­wany za jeden z najważ­niej­szych przy­kła­dów trady­cyj­nej archi­tek­tury połu­dnio­wego Maroka. Historię i opis osady można spraw­dzić na oficjal­nej stro­nie UNESCO.

Nam najbar­dziej podo­bał się nie konkretny budy­nek, lecz widok na całą osadę. Dopiero z pewnej odle­gło­ści widać, jak zabu­dowa łączy się ze wzgó­rzem i otacza­ją­cym ją suchym krajo­bra­zem.

Na spokojny spacer, wejście wyżej i zrobie­nie zdjęć prze­zna­czy­li­by­śmy około 2–3 godzin. Nie trzeba plano­wać tu całego dnia, ale nie warto również ogra­ni­czać wizyty do szyb­kiego postoju przy drodze.

Dla kogo?

Aït Ben Haddou jest prak­tycz­nie obowiąz­ko­wym przy­stan­kiem dla osób jadą­cych z Marrakeszu w stronę Ouarzazate, Dades lub Sahary.

Kiedy można odpuścić?

Głównie wtedy, gdy Wasza podróż koncen­truje się wyłącz­nie na północy kraju. Jeżeli i tak prze­jeż­dża­cie przez okolice Ouarzazate, pomi­nię­cie tego miej­sca byłoby naszym zdaniem błędem.

Nasz tip: nie zatrzy­muj­cie się tylko przy pierw­szym punk­cie z wido­kiem na osadę. Wejdźcie pomię­dzy zabu­do­wa­nia i podejdź­cie wyżej, ponie­waż pano­rama z góry poka­zuje zupeł­nie inną stronę Aït Ben Haddou.

Ajt Bin Haddu, Maroko

3. Chefchaouen – co zobaczyć w Maroku na północy kraju?

Chefchaouen jest jednym z najbar­dziej rozpo­zna­wal­nych miejsc w Maroku. Stara część miasta słynie z wąskich ulic, scho­dów oraz budyn­ków poma­lo­wa­nych na różne odcie­nie błękitu. Całość leży w górskim otocze­niu, dzięki czemu miasto wyraź­nie różni się zarówno od czer­wo­nego Marrakeszu, jak i suchego połu­dnia kraju.

Nie odwie­dzi­li­śmy Chefchaouen podczas naszej pierw­szej podróży. Mimo to umiesz­czamy je bardzo wysoko w rankingu, ponie­waż trudno znaleźć w Maroku drugie miasto o tak charak­te­ry­stycz­nym wyglą­dzie. Informacje potrzebne przed wizytą można znaleźć na oficjal­nej stro­nie tury­stycz­nej Maroka.

Na samo przej­ście przez medynę można prze­zna­czyć kilka godzin, ale Chefchaouen nie plano­wa­li­by­śmy jako szyb­kiego postoju pomię­dzy długimi prze­jaz­dami. Lepiej zostać na pełny dzień, a jeżeli trasa na to pozwala – również na jedną noc.

Dla kogo?

Dla osób planu­ją­cych północną część Maroka i łączą­cych podróż z Fezem, Tangerem albo górami Rif. Miasto powinno spodo­bać się także osobom, które najbar­dziej lubią klima­tyczne uliczki i foto­gra­fo­wa­nie.

Kiedy można odpuścić?

Podczas tygo­dnio­wej trasy z Marrakeszu na Saharę. Chefchaouen leży daleko od połu­dnio­wych atrak­cji, a dokła­da­nie go do takiego planu ozna­cza­łoby bardzo długie prze­jazdy.

Nasz tip: nie ukła­daj­cie całej podróży wyłącz­nie pod zdję­cie na niebie­skich scho­dach. Chefchaouen najle­piej połą­czyć z innymi miej­scami na północy i potrak­to­wać jako część osob­nej trasy.

Chefchaouen

4. Dolina Dades – miejsce, w którym atrakcją jest cała droga

Dolina Dades nie jest jednym punk­tem, do którego podjeż­dża się, robi zdję­cie i wraca do samo­chodu. Najciekawszy jest cały prze­jazd: czer­wone skały, niewiel­kie miej­sco­wo­ści, zielone frag­menty doliny oraz droga prowa­dząca coraz wyżej pomię­dzy suro­wymi zboczami.

Właśnie dlatego nie poda­wa­li­by­śmy jednego czasu „zwie­dza­nia”. Na prze­jazd z posto­jami warto prze­zna­czyć przy­naj­mniej pół dnia. Jeżeli chce­cie oglą­dać zachód słońca, zatrzy­my­wać się w punk­tach wido­ko­wych i nie kontro­lo­wać ciągle zegarka, dobrym rozwią­za­niem będzie nocleg w doli­nie.

Dades nie robi wraże­nia jedną konkretną atrak­cją. To krajo­braz, który zmie­nia się podczas jazdy. Nam właśnie ta zmien­ność podo­bała się najbar­dziej.

Dla kogo?

Dla osób podró­żu­ją­cych samo­cho­dem i lubią­cych wido­kowe trasy. Dades ma znacz­nie mniej­szy sens podczas zorga­ni­zo­wa­nej wycieczki nasta­wio­nej na szyb­kie zali­cza­nie kolej­nych posto­jów.

Kiedy można odpuścić?

Jeżeli macie bardzo mało czasu i musi­cie wybrać pomię­dzy Doliną Dades a nocle­giem na Saharze, wybra­li­by­śmy pusty­nię. Nie znaczy to, że dolina jest słaba – najle­piej działa po prostu jako część dłuż­szego road­tripu.

Nasz tip: nie zapi­suj­cie wyłącz­nie jednego punktu wido­ko­wego. Zaznaczcie kilka miejsc po drodze i zostaw­cie sobie zapas czasu na nieza­pla­no­wane postoje, bo to one często okazują się najcie­kaw­sze.

Dades Valley punkt widokowy

5. Wąwóz Todra i oaza Tinghir – dwie atrakcje Maroka podczas jednego postoju

Wąwóz Todra robi wraże­nie przede wszyst­kim skalą. Droga prowa­dzi pomię­dzy wyso­kimi, niemal piono­wymi ścia­nami, przez co nawet więk­sze samo­chody wyglą­dają przy nich niepo­zor­nie.

Sam spacer przez najbar­dziej znaną część wąwozu nie zajmuje dużo czasu. Nie plano­wa­li­by­śmy Todry jako cało­dnio­wej atrak­cji, chyba że chce­cie wybrać się na dłuż­szą trasę pieszą albo wspi­naczkę. W stan­dar­do­wym planie wystar­czą 1–2 godziny.

Nie pomi­ja­li­by­śmy jednak pobli­skiej oazy Tinghir. Zieleń palmo­wego gaju mocno kontra­stuje z suchymi górami i zabu­dową w kolo­rze ziemi. Dopiero z punktu wido­ko­wego dobrze widać, jak zielony pas oazy prze­cina niemal pustynny krajo­braz.

Dla kogo?

Dla każdego, kto jedzie z Doliny Dades w stronę Merzougi. Oba miej­sca leżą na natu­ral­nej trasie, więc nie wyma­gają tworze­nia osob­nej wyprawy.

Kiedy można odpuścić?

Nie odpusz­cza­li­by­śmy ich podczas prze­jazdu przez okolice Tinghir. Nie jecha­li­by­śmy jednak do Todry specjal­nie z Marrakeszu w ramach jedno­dnio­wej wycieczki.

Nasz tip: połącz­cie wąwóz i oazę w jeden punkt planu. Najpierw zatrzy­maj­cie się przy pano­ra­mie Tinghir, a później pojedź­cie do Todry. Dzięki temu zoba­czy­cie dwa zupeł­nie różne krajo­brazy bez nadra­bia­nia wielu kilo­me­trów.

Todra Gorges, Maroko

6. Essaouira – ocean, port i historyczna medyna

Essaouira jest spokoj­niej­szą alter­na­tywą dla Marrakeszu. Jej charak­ter tworzą jasna zabu­dowa, mury obronne, port rybacki, niebie­skie łodzie i bliskość Atlantyku.

Historyczna medyna Essaouiry została zapro­jek­to­wana jako ufor­ty­fi­ko­wane miasto portowe i znaj­duje się na liście świa­to­wego dzie­dzic­twa. Więcej o histo­rii miasta można prze­czy­tać na oficjal­nej stro­nie UNESCO.

Nie odwie­dzi­li­śmy Essaouiry, dlatego nie będziemy udawać, że znamy jej atmos­ferę z własnego doświad­cze­nia. Umieszczamy ją jednak wysoko, ponie­waż łączy kilka elemen­tów, których nie daje żadne inne miej­sce na tej liście: histo­ryczne miasto, port i surowe wybrzeże Atlantyku.

Essaouirę można zoba­czyć podczas jedno­dnio­wej wycieczki, ale przy takiej opcji część dnia pochło­nie dojazd. Gdybyśmy ukła­dali kolejną trasę po Maroku, wole­li­by­śmy zostać przy­naj­mniej na jedną noc.

Dla kogo?

Dla osób, które chcą odpo­cząć od chaosu więk­szych miast, lubią nadmor­ski klimat i wolą zwie­dza­nie bez bardzo napię­tego planu.

Kiedy można odpuścić?

Jeżeli macie tylko tydzień i jedzie­cie z Marrakeszu przez góry na Saharę. Essaouirę łatwiej połą­czyć z osob­nym poby­tem na zachod­nim wybrzeżu.

Nasz tip: przy krót­kim wyjeź­dzie wybierz­cie Essaouirę albo wodo­spady Ouzoud, zamiast próbo­wać odwie­dzić oba miej­sca dzień po dniu z Marrakeszu. Dojazdy szybko zabiorą dużą część urlopu.

Essaouira

7. Fez i jego historyczna medyna – co zobaczyć w Maroku poza Marrakeszem?

Fez nie trafia na tę listę wyłącz­nie ze względu na poje­dyn­czy zaby­tek. Najważniejsza jest cała medyna: gęsta sieć ulic, trady­cyjne warsz­taty, medresy, dzie­dzińce i budynki powsta­jące przez wiele stuleci.

Medyna Fezu znaj­duje się na liście świa­to­wego dzie­dzic­twa UNESCO i jest jednym z najważ­niej­szych histo­rycz­nych zespo­łów miej­skich w tej części świata. Szczegółowy opis można znaleźć na oficjal­nej stro­nie UNESCO.

Nie byli­śmy jesz­cze w Fezie, ale podczas kolej­nej podróży po północ­nej części kraju nie ogra­ni­cza­li­by­śmy wizyty do kilku godzin. To miej­sce wygląda na takie, które łatwo przejść, ale trudno naprawdę poznać w pośpie­chu. Rozsądne mini­mum to jeden pełny dzień, a lepszą opcją będą dwa dni.

W Fezie dobrym rozwią­za­niem może być skorzy­sta­nie z lokal­nego prze­wod­nika podczas pierw­szego spaceru po medy­nie. Nie chodzi wyłącz­nie o odna­le­zie­nie właści­wej drogi, ale też o zrozu­mie­nie miejsc, które bez kontek­stu mogą wyglą­dać jak kolejne podobne uliczki.

Dla kogo?

Dla osób zain­te­re­so­wa­nych histo­rią, archi­tek­turą, rzemio­słem i codzien­nym życiem starego miasta. Jeżeli szuka­cie głów­nie wido­ków i natury, wyżej posta­wi­li­by­śmy Saharę, Dolinę Dades albo Chefchaouen.

Kiedy można odpuścić?

Podczas krót­kiej podróży skon­cen­tro­wa­nej na Marrakeszu i połu­dniu. Fez zasłu­guje na więcej czasu niż szybki przy­sta­nek pomię­dzy długimi prze­jaz­dami.

Nasz tip: nie próbuj­cie przejść całej medyny według listy kilku­na­stu punk­tów. Wybierzcie kilka najważ­niej­szych miejsc, a resztę czasu zostaw­cie na spokojne pozna­wa­nie bocz­nych ulic.

Fez

8. Wydmy Timlalin – mniej znane Maroko nad Atlantykiem

Timlalin są znacz­nie mniej znane niż Erg Chebbi, ale nie trak­to­wa­li­by­śmy ich jako słab­szej kopii Sahary. To zupeł­nie inny krajo­braz. Tutaj piasek spotyka się z wybrze­żem Atlantyku, a z grzbie­tów wydm można patrzeć bezpo­śred­nio na ocean.

Byliśmy wcze­śniej na Erg Chebbi, a mimo tego Timlalin nie wydały nam się powtórką. Sahara impo­nuje skalą i pustynną ciszą, nato­miast tutaj najwięk­szym wyróż­ni­kiem jest kontrast złotego piasku z błęki­tem oceanu.

Na spokojną wizytę prze­zna­czy­li­by­śmy około 2–3 godzin. Najlepszy efekt daje późne popo­łu­dnie, gdy świa­tło jest łagod­niej­sze, a piasek nabiera cieplej­szego koloru.

Dla kogo?

Dla osób zatrzy­mu­ją­cych się w Agadirze, Taghazout albo podró­żu­ją­cych dalej wybrze­żem. To dobry punkt na pół dnia, bez koniecz­no­ści orga­ni­zo­wa­nia wielo­dnio­wej wyprawy na pusty­nię.

Kiedy można odpuścić?

Jeżeli zoba­czy­li­ście Erg Chebbi i nie planu­je­cie pobytu na wybrzeżu w okoli­cach Agadiru. Nie jecha­li­by­śmy do Timlalin specjal­nie z Marrakeszu tylko po to, żeby dopi­sać kolejne wydmy do listy.

Nasz tip: zabierz­cie pełne buty albo sandały, w których wygod­nie chodzi się po piasku, oraz coś chro­nią­cego przed wiatrem. Nad Atlantykiem warunki mogą być zupeł­nie inne niż w głębi kraju.

Timlaline Dunes

9. Wodospady Ouzoud – co zobaczyć w Maroku podczas pobytu w Marrakeszu?

Maroko często koja­rzy się z pusty­nią, czer­wo­nymi skałami i suchym krajo­bra­zem. Wodospady Ouzoud poka­zują inną stronę kraju: wodę, zieleń i górski wąwóz.

Główna kaskada ma około 100 metrów wyso­ko­ści i opada do zagłę­bie­nia otoczo­nego skal­nymi ścia­nami. Aktualne infor­ma­cje o regio­nie warto spraw­dzić na oficjal­nej stro­nie tury­stycz­nej Maroka.

Nie dotar­li­śmy do Ouzoud podczas naszej trasy, dlatego nie oceniamy orga­ni­za­cji parkin­gów, lokal­nych prze­wod­ni­ków ani warun­ków na szlaku z własnego doświad­cze­nia. Sam krajo­braz jest jednak na tyle odmienny od pozo­sta­łych miejsc, że wodo­spady zasłu­gują na miej­sce w naszym TOP 10.

Na miej­scu dobrze zare­zer­wo­wać przy­naj­mniej pół dnia. Przy wycieczce z Marrakeszu w prak­tyce będzie to wyprawa cało­dniowa, ponie­waż do czasu zwie­dza­nia trzeba doli­czyć dojazd w obie strony.

Dla kogo?

Dla osób, które lubią przy­rodę i chcą prze­ła­mać plan złożony głów­nie z miast, pustyni oraz kasb. Ouzoud mogą być również dobrym wybo­rem przy dłuż­szym poby­cie w Marrakeszu.

Kiedy można odpuścić?

Przy bardzo napię­tym planie lub wtedy, gdy mieli­by­ście odwie­dzić wodo­spady kosz­tem Sahary albo Aït Ben Haddou. W naszym rankingu te dwa miej­sca są zdecy­do­wa­nie wyżej.

Nasz tip: przed wyjaz­dem sprawdź­cie aktu­alne warunki pogo­dowe i poziom wody. Wygląd wodo­spa­dów może zmie­niać się zależ­nie od pory roku.

Wodospady Ouzoud

10. Marrakesz – obowiązkowy punkt podczas pierwszej podróży?

Marrakesz zamyka naszą listę nie dlatego, że jest mało inte­re­su­jący. Jego siłą nie są wyłącz­nie piękne widoki. To miasto zapa­mię­tuje się przez połą­cze­nie kolo­rów, zapa­chów, hałasu, ciasnych uliczek, pała­ców, ogro­dów, suków i wieczor­nego ruchu na placu Jemaa el-Fna.

Marrakesz nie jest miej­scem, które każdemu spodoba się od pierw­szych minut. Potrafi być chaotyczny i męczący, szcze­gól­nie gdy próbuje się zoba­czyć zbyt dużo jednego dnia. Jednocześnie trudno znaleźć drugie miasto, które tak szybko poka­zuje inten­sywną stronę Maroka.

Na pierw­szy pobyt prze­zna­czy­li­by­śmy 2–3 dni. Jeden dzień wystar­czy tylko na kilka najważ­niej­szych punk­tów, ale nie pozwoli spokoj­nie zoba­czyć medyny i odpo­cząć pomię­dzy kolej­nymi atrak­cjami.

Dokładniejszą trasę znaj­dzie­cie w naszym prze­wod­niku: co zoba­czyć w Marrakeszu.

Dla kogo?

Dla osób jadą­cych do Maroka po raz pierw­szy, zain­te­re­so­wa­nych zabyt­kami, lokalną kuch­nią i inten­syw­nym miej­skim klima­tem. Marrakesz jest też dobrą bazą do rozpo­czę­cia dalszej trasy przez góry i połu­dnie kraju.

Kiedy można odpuścić?

Przy kolej­nej podróży, jeżeli Marrakesz już znacie i chce­cie skupić się na północy, Fezie, Chefchaouen albo wybrzeżu. Podczas pierw­szego wyjazdu zoba­czy­li­by­śmy go jednak przy­naj­mniej raz.

Nasz tip: nie wciskaj­cie wszyst­kich pała­ców, ogro­dów i suków w jeden dzień. Marrakesz znacz­nie lepiej zwie­dza się w krót­szych blokach, z prze­rwą na odpo­czy­nek poza najbar­dziej zatło­czoną częścią medyny.

Przed ułoże­niem szcze­gó­ło­wej trasy sprawdź­cie również nasz porad­nik o tym, co warto wiedzieć przed wyjaz­dem do Maroka.

Meczet Koutoubia, Marrakesz

Co zobaczyć w Maroku? Nasz ostateczny wybór

Maroko najle­piej wspo­mi­namy właśnie za różno­rod­ność. Jednego dnia można prze­jeż­dżać przez górskie doliny i gliniane osady, a kolej­nego stać na ogrom­nych wydmach albo patrzeć na Atlantyk.

Gdybyśmy mieli wska­zać trzy najmoc­niej­sze miej­sca na pierw­szy road­trip, wybra­li­by­śmy Saharę i Erg Chebbi, Aït Ben Haddou oraz Dolinę Dades połą­czoną z Todrą i oazą Tinghir. Chefchaouen, Fez i Essaouirę zosta­wi­li­by­śmy na osobną trasę po północ­nej i zachod­niej części kraju.

Odpowiedź na pyta­nie, co zoba­czyć w Maroku, zależy więc bardziej od długo­ści wyjazdu niż od samej liczby atrak­cji. Lepiej wybrać sześć dobrze połą­czo­nych miejsc niż próbo­wać wcisnąć całą listę TOP 10 w jeden tydzień.

A Wy co doda­li­by­ście do naszego zesta­wie­nia? Dajcie znać w komen­ta­rzu, które miej­sce w Maroku zrobiło na Was najwięk­sze wraże­nie albo czego zabra­kło w naszym rankingu.

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy