podróżniczka planująca noclegi na tarasie hotelu z widokiem na tropikalną roślinność i ocean

Gdzie spać na Bali? Sanur, Ubud, Amed i Gili – który region wybrać?

Kamila i Bartek
25 min czytania

Jeśli zasta­na­wia­cie się, gdzie spać na Bali, najważ­niej­sza decy­zja wcale nie doty­czy konkret­nego hotelu. Najpierw trzeba wybrać region. Ubud, Sanur i Amed dają zupeł­nie inny wyjazd, a Gili – choć formal­nie nie leżą na Bali – są częstym i bardzo sensow­nym dodat­kiem do trasy po wyspie.

Podczas naszej podróży pod koniec paździer­nika nie mieli­śmy jednej bazy. Spaliśmy kolejno w Ubud, na Gili Air, na Gili Trawangan i w Sanur. Dzięki temu możemy porów­nać te miej­sca nie tylko na podsta­wie mapy, ale też z perspek­tywy codzien­nej logi­styki, tempa wyjazdu i tego, co faktycz­nie robi się na miej­scu.

W Amed nie noco­wa­li­śmy, więc nie będziemy udawać, że mamy własną recen­zję hotelu. Uwzględniamy je jednak w porów­na­niu, bo dla osób nasta­wio­nych na snor­ke­ling, nurko­wa­nie i spokoj­niej­szy wschód Bali jest to jedna z najbar­dziej logicz­nych alter­na­tyw dla Gili. Jeśli nie wiecie, gdzie spać na Bali i ile baz wybrać, poniż­sze porów­na­nie powinno szybko zawę­zić wybór.

W skrócie

  • Pierwszy wyjazd i zwie­dza­nie: wybra­li­by­śmy Ubud na 2–4 noce.
  • Wygoda, spokoj­niej­szy klimat i łatwiej­sza logi­styka: Sanur na 2–4 noce, a przy wyciecz­kach na połu­dnie i Nusa Penidę nawet dłużej.
  • Snorkeling i nurko­wa­nie: Amed, szcze­gól­nie jeśli chce­cie zostać na Bali zamiast płynąć na Gili.
  • Kilka dni total­nego resetu: Gili Air; jeśli chce­cie więcej restau­ra­cji i życia wieczo­rem – Gili Trawangan.
  • Na 10–14 dni nie wybie­ra­li­by­śmy jednego hotelu na cały pobyt. Na Bali odle­głość na mapie często mówi niewiele o real­nym czasie prze­jazdu.

Gdzie spać na Bali? Najpierw wybierzcie region, dopiero potem hotel

Największy błąd przy szuka­niu noclegu na Bali to rezer­wo­wa­nie po zdję­ciach hotelu bez spraw­dze­nia mapy. Ładna willa z base­nem może być świetna, ale jeśli codzien­nie będzie­cie jeździć przez pół wyspy, szybko prze­sta­nie mieć znacze­nie, jak wyglą­dał basen.

My patrzy­li­by­śmy na noclegi na Bali w takiej kolej­no­ści:

  1. co chce­cie robić przez najbliż­sze 2–4 dni,
  2. w której części wyspy znaj­dują się te miej­sca,
  3. jak będzie­cie się poru­szać,
  4. dopiero na końcu – który hotel najle­piej pasuje do budżetu i stan­dardu.
MiejsceDla kogo przede wszyst­kimPlażaZwiedzanieTempoIle nocle­gów?
Ubudpierw­szy wyjazd, kultura, natura, świą­ty­nieniebardzo dobreaktywne2–4
Sanurwygoda, spokoj­niej­szy pobyt, baza na wycieczkitakdobre logi­stycz­niespokojne2–4+
Amedsnor­ke­ling, nurko­wa­nie, wschód Balitaklokal­niebardzo spokojne2–4
Gili Airodpo­czy­nek, plaża, snor­ke­lingtakprawie wcalebardzo spokojne2–4
Gili Trawanganplaża, restau­ra­cje, wieczorne życietakprawie wcalewaka­cyjne2–4

Ważne: Gili Air, Gili Trawangan i Gili Meno nie należą admi­ni­stra­cyj­nie do Bali. Leżą przy Lomboku, w prowin­cji Nusa Tenggara Zachodnia. W prak­tyce bardzo często łączy się je jednak z podróżą po Bali – dokład­nie tak zrobi­li­śmy my.

Nasz tip: jeżeli macie 10–14 dni, potrak­tuj­cie zmianę noclegu jako część trasy, a nie utrud­nie­nie. Dwie lub trzy dobrze dobrane bazy zwykle oszczę­dzą więcej czasu niż jeden hotel „pośrodku wszyst­kiego”.

pola ryżowe

Czy jeden nocleg na całe Bali ma sens?

Na krótki pobyt – czasami. Na dłuż­szy wyjazd nasta­wiony na zwie­dza­nie – naszym zdaniem rzadko.

Bali nie jest ogromne, ale ruch potrafi całko­wi­cie zmie­nić plan dnia. Sami prze­ko­na­li­śmy się o tym podczas wycieczki z Sanur w stronę Garuda Wisnu Kencana, Suluban Beach, Uluwatu i Melasti Beach. Jeździliśmy prze­jaz­dami zama­wia­nymi z apli­ka­cji, bo byli­śmy w cztery osoby, ale sporą część dnia zjadły nam korki. Z perspek­tywy czasu ten dzień ułoży­li­by­śmy inaczej.

Dlatego nie plano­wa­li­by­śmy codzien­nych dale­kich wycie­czek z jednej bazy tylko dlatego, że „na mapie to kilka­dzie­siąt kilo­me­trów”. Lepiej prze­spać 2–4 noce w jednym regio­nie, zoba­czyć jego okolice i prze­nieść się dalej.

Jeśli chce­cie zoba­czyć, jak rozwią­za­li­śmy to w prak­tyce, mamy osobny plan podróży po Bali na 2 tygo­dnie.

Ile kosztują noclegi na Bali? Jak porównywać ceny

Nie poda­jemy jednej „śred­niej ceny noclegu na Bali”, bo przy takim kierunku łatwo stwo­rzyć liczbę, która prze­staje być użyteczna już przy zmia­nie terminu, regionu albo stan­dardu. Ceny potra­fią mocno różnić się między Ubud, Sanur i Gili, a jesz­cze bardziej między prostym home­stayem a willą z prywat­nym base­nem.

Zamiast sztyw­nego cennika spraw­dzi­li­by­śmy zawsze ten sam termin w kilku porów­ny­wal­nych obiek­tach i patrzyli na cenę całego pobytu, nie tylko stawkę za noc. Do porów­na­nia warto doli­czyć to, co rzeczy­wi­ście wpływa na budżet i wygodę: śnia­da­nie, podatki i opłaty, możli­wość anulo­wa­nia, trans­fer oraz loka­li­za­cję.

Budżetowo

Najwięcej można oszczę­dzić na home­stay­ach, guestho­use­’ach i poko­jach nieco dalej od plaży lub ścisłego centrum. Przy takim stan­dar­dzie spraw­dza­li­by­śmy przede wszyst­kim:

  • aktu­alne opinie o czysto­ści,
  • klima­ty­za­cję,
  • loka­li­za­cję na mapie,
  • hałas z ulicy i barów,
  • zdję­cia łazienki,
  • czy śnia­da­nie faktycz­nie jest w cenie.

Rozsądnie

To naszym zdaniem najcie­kaw­szy segment na Bali. Często można znaleźć przy­jemny hotel z base­nem, dobrym śnia­da­niem i loka­li­za­cją, która nie wymu­sza dale­kich dojaz­dów.

W tej kate­go­rii dopła­ci­li­by­śmy do loka­li­za­cji, ale nieko­niecz­nie do pokoju z wido­kiem czy pierw­szej linii brze­go­wej.

Komfortowo

Jeśli chce­cie willę z prywat­nym base­nem, buti­kowy resort albo hotel bezpo­śred­nio przy plaży, rozpię­tość cen robi się ogromna. Tutaj jesz­cze bardziej patrzy­li­by­śmy na to, ile czasu faktycz­nie spędzi­cie w hotelu. Przy inten­syw­nym zwie­dza­niu płace­nie dużej premii za resort może po prostu nie mieć sensu.

Nasz tip: przy nocle­gach na Bali nie porów­nuj­cie wyłącz­nie ceny pokoju. Hotel trochę droż­szy, ale w dobrej loka­li­za­cji, może oszczę­dzić kilka prze­jaz­dów i sporo czasu.

Ubud – najlepsza baza na pierwsze dni i zwiedzanie centralnego Bali

Gdyby ktoś zapy­tał nas, gdzie spać na Bali pierw­szy raz, Ubud byłoby jednym z pierw­szych miejsc, które wpisa­li­by­śmy do planu.

To zupeł­nie inne Bali niż nadmor­skie miej­sco­wo­ści. Zamiast prome­nady i plaży macie pola ryżowe, świą­ty­nie, zieleń, restau­ra­cje, kawiar­nie i mnóstwo punk­tów rozsia­nych w promie­niu kilkunastu–kilkudziesięciu kilo­me­trów.

Podczas naszej podróży zaczę­li­śmy właśnie od Ubud. Pierwszego dnia mieli­śmy spokoj­niej­sze tempo, a kolej­nego ruszy­li­śmy z prze­wod­ni­kiem m.in. do Monkey Forest, na tarasy ryżowe Tegallalang oraz do świą­tyń w okolicy Tampaksiring.

Jeśli Ubud ma być jedną z głów­nych baz Waszego wyjazdu, warto wcze­śniej rozpi­sać również konkretne miej­sca do zoba­cze­nia. W osob­nym prze­wod­niku zebra­li­śmy co zoba­czyć w Ubud i okolicy oraz które atrak­cje najła­twiej połą­czyć podczas jednego dnia.

Dla kogo Ubud ma najwięcej sensu?

Wybralibyśmy Ubud, jeśli:

  • jedzie­cie na Bali pierw­szy raz,
  • chce­cie zoba­czyć świą­ty­nie i tarasy ryżowe,
  • planu­je­cie wodo­spady i wycieczki w głąb wyspy,
  • lubi­cie restau­ra­cje, kawiar­nie i więk­szy wybór nocle­gów,
  • plaża nie musi być pod hote­lem.

Jeśli nato­miast głów­nym celem wyjazdu jest codzienne plażo­wa­nie, nie robi­li­by­śmy z Ubud głów­nej bazy na więk­szość urlopu.

Centrum Ubud czy nocleg poza centrum?

To jedna z ważniej­szych decy­zji.

Bliżej centrum – łatwiej wyjść pieszo do restau­ra­cji, skle­pów i części atrak­cji. Ma to szcze­gól­nie dużo sensu, jeśli nie chce­cie jeździć skute­rem.

Poza centrum – zwykle więcej zieleni, ciszy i efek­tow­nych willi, ale prak­tycz­nie każda kola­cja lub wyjście może wyma­gać trans­portu.

Oficjalny serwis tury­styczny Indonezji również rozróż­nia te dwa warianty: nocleg poza sercem Ubud daje więcej natury i spokoju, a centrum ułatwia dostęp do tego, co dzieje się w mieście.

Nasz nocleg: Umanara Villas Ubud

My wybra­li­śmy Umanara Villas Ubud i bardzo dobrze wspo­mi­namy ten nocleg. Miejsce było piękne, w stylu boho i dokład­nie paso­wało do tego, czego szuka­li­śmy na począ­tek wyjazdu.

Nie trak­to­wa­li­śmy Ubud jako miej­sca na siedze­nie w hotelu przez cały dzień. Nocleg miał dawać nam wygodną bazę, ale jedno­cze­śnie mieć klimat – i tutaj ten układ zadzia­łał.

Ile nocy? Na pierw­szy wyjazd celo­wa­li­by­śmy w 2–4 noce. Dwie noce wystar­czą na szyb­kie pozna­nie okolicy, ale przy trzech lub czte­rech nie trzeba upychać wszyst­kiego w jeden inten­sywny dzień.

Nasz tip: jeśli nie jeździ­cie skute­rem, nie dajcie się skusić wyłącz­nie zdję­ciami willi wśród pól ryżo­wych. Najpierw sprawdź­cie, ile razy dzien­nie będzie­cie potrze­bo­wać trans­portu do centrum.

świątynia balijska

Sanur – najwygodniejsza baza, jeśli chcecie spokojniej i bez kombinowania

Sanur nie było miej­scem, po którym spodzie­wa­li­śmy się najwięk­szego „wow” podczas całej podróży. A mimo to pod wzglę­dem prak­tycz­nym okazało się bardzo dobrym wybo­rem.

Po Gili wróci­li­śmy na Bali właśnie do Sanur i zosta­li­śmy tam na końcową część wyjazdu. Mieliśmy czas na basen, spacery po okolicy, restau­ra­cje, ale również na dalsze wycieczki.

Sanur ma długą nadmor­ską trasę space­rową i rowe­rową, spokoj­niej­sze wody oraz rozwi­niętą infra­struk­turę. Oficjalny serwis tury­styczny Indonezji podaje, że Sanur Beach znaj­duje się około 15 km od lotni­ska, a prze­jazd taksówką lub trans­por­tem zama­wia­nym online zajmuje orien­ta­cyj­nie 30–45 minut, zależ­nie od ruchu.

Dla kogo Sanur będzie najlepsze?

Sanur wybra­li­by­śmy szcze­gól­nie, jeśli:

  • nie planu­je­cie jeździć skute­rem,
  • zależy Wam na spokoj­niej­szych wieczo­rach,
  • chce­cie mieć plażę, restau­ra­cje i sklepy blisko,
  • planu­je­cie wycieczki na Nusa Penida lub dalszą część podróży promem,
  • chce­cie wygod­nej bazy przed wylo­tem,
  • podró­żu­je­cie z dziećmi albo po prostu nie szuka­cie impre­zo­wego klimatu.

Minusem jest to, że Sanur nie daje tak mocnego poczu­cia „zielo­nego Bali” jak Ubud i nie ma tak spek­ta­ku­lar­nego podwod­nego świata jak Amed czy Gili.

Nasz nocleg: Maison Aurelia Sanur

Spaliśmy w Maison Aurelia Sanur, Bali – by Préférence i ze wszyst­kich hoteli na naszej trasie był to jeden z najbar­dziej komfor­to­wych wybo­rów. Hotel był bardzo zadbany, stan­dard wysoki, a śnia­da­nia naprawdę dobre.

W Sanur taki nocleg miał dla nas sens, bo ta część podróży była spokoj­niej­sza i faktycz­nie korzy­sta­li­śmy z hotelu więcej niż podczas inten­syw­nych dni w Ubud.

Ile nocy? Samo Sanur można „poczuć” w 2–3 noce, ale jeśli trak­tu­je­cie je jako bazę na połu­dnie Bali, Nusa Penidę albo ostat­nie dni przed lotem, spokoj­nie można zostać dłużej.

Nasz tip: jeśli Sanur ma być głów­nie bazą wypa­dową, nie płaci­li­by­śmy dużej premii wyłącz­nie za hotel w pierw­szej linii brze­go­wej. Często ważniej­sze jest wygodne dojście do restau­ra­cji, możli­wość szyb­kiego odbioru przez kierowcę i dobry stan­dard pokoju.

kobieta na huśtawce

Amed – gdzie nocować na Bali, jeśli najważniejszy jest snorkeling?

Amed jest jedy­nym miej­scem z tego zesta­wie­nia, w którym nie spali­śmy, dlatego tę część trak­tu­jemy jako prak­tyczne porów­na­nie, a nie naszą recen­zję pobytu.

Położone na wscho­dzie Bali Amed ma najwięk­szy sens dla osób, które jadą przede wszyst­kim po snor­ke­ling i nurko­wa­nie. Oficjalny serwis Indonesia Travel wymie­nia w okolicy m.in. Amed Wall, Bunutan Point i Japanese Shipwreck jako miej­sca do snor­ke­lingu.

To zupeł­nie inna funk­cja niż Ubud czy Sanur. Do Amed nie jecha­li­by­śmy po to, żeby codzien­nie robić dale­kie wycieczki po całej wyspie. Zatrzymalibyśmy się tam na kilka dni właśnie po to, żeby zwol­nić i korzy­stać z morza.

Dla kogo Amed?

Amed rozwa­ży­li­by­śmy, jeśli:

  • snor­ke­ling lub nurko­wa­nie są jednym z głów­nych celów wyjazdu,
  • chce­cie spokoj­niej­szego miej­sca niż popu­larne połu­dnie Bali,
  • nie potrze­bu­je­cie dużej liczby klubów i atrak­cji wieczo­rem,
  • woli­cie zostać na Bali zamiast doda­wać prze­prawę na Gili.

Na co uważać przy wyborze noclegu w Amed?

„Amed” na porta­lach rezer­wa­cyj­nych potrafi ozna­czać dość szeroki odci­nek wybrzeża. Dlatego nie wystar­czy spraw­dzić, że hotel ma Amed w nazwie.

Patrzylibyśmy na:

  • dokładną loka­li­za­cję na mapie,
  • odle­głość od miej­sca, w którym chce­cie snor­ke­lo­wać,
  • dostęp do restau­ra­cji,
  • czy będzie­cie potrze­bo­wać skutera lub kierowcy,
  • aktu­alne opinie doty­czące dojścia do plaży.

Ile nocy? Najbardziej logiczne wydają nam się 2–4 noce. Przy krót­szym wyjeź­dzie Amed potrak­to­wa­li­by­śmy jako alter­na­tywę dla Gili, a nie kolejny punkt wciskany pomię­dzy pięć innych baz.

Nasz tip: jeśli wybie­ra­cie Amed właśnie dla snor­ke­lingu, dopłać­cie raczej do dobrej loka­li­za­cji przy inte­re­su­ją­cej Was części wybrzeża niż do bardziej efek­tow­nego hotelu odda­lo­nego od morza.

Amed, Bali

Gili – totalny reset, ale to osobny etap podróży

Gili Air i Gili Trawangan były u nas celowo oddziel­nym etapem wyjazdu. Po inten­syw­niej­szym Ubud chcie­li­śmy zwol­nić – i dokład­nie to dosta­li­śmy.

Na wyspach Gili nie ma ruchu samo­cho­dów i moto­cy­kli. Oficjalny serwis tury­styczny Indonezji wska­zuje poru­sza­nie się pieszo, rowe­rem lub lokal­nymi cidomo. Dla nas najwięk­sza różnica po Bali była natych­mia­stowa: mniej hałasu, dużo wolniej­sze tempo i brak potrzeby plano­wa­nia każdej godziny.

Gili Air – jeśli chcecie ciszy, plaży i snorkelingu

Na Gili Air spędzi­li­śmy trzy dni. Wyspa jest na tyle mała, że obeszli­śmy ją spokoj­nie pieszo. Nie przy­je­cha­li­śmy tu zwie­dzać – odpo­czy­wa­li­śmy, pływa­li­śmy z żółwiami, siedzie­li­śmy na prak­tycz­nie pustej plaży i chodzi­li­śmy na zachody słońca.

To był dokład­nie ten moment wyjazdu, w którym dobrze było niczego nie „odha­czać”.

Nasz nocleg: Gili Land

Gili Land miał bardzo ładny i zadbany ogród, dużo kocia­ków i spokojny klimat. Same domki już wtedy przy­da­łoby się trochę odświe­żyć, a śnia­da­nia były raczej podsta­wowe – takie, żeby po prostu coś zjeść.

Na kilka dni było w porządku, ale jeśli zależy Wam na wyso­kim stan­dar­dzie, przed rezer­wa­cją spraw­dzi­li­by­śmy najnow­sze zdję­cia i świeże opinie.

Ile nocy? Dla nas 3 noce były bardzo dobrym wybo­rem. Przy dwóch też da się odpo­cząć, ale jeśli chce­cie snor­ke­ling, plażę i dzień total­nie bez planu, trzy lub cztery są wygod­niej­sze.

Nasz tip: Gili Air nie dokła­daj­cie do planu jako kolej­nego „punktu do zwie­dze­nia”. Największy sens tej wyspy polega właśnie na tym, że przez kilka dni niewiele musi­cie.

Gili Trawangan – jeśli chcecie więcej restauracji i życia wieczorem

Po Gili Air prze­nie­śli­śmy się na Gili Trawangan. Wyspa jest więk­sza i bardziej rozwi­nięta tury­stycz­nie. Jest więcej restau­ra­cji, barów i miejsc na zachód słońca, a wieczo­rem zdecy­do­wa­nie więcej się dzieje.

Oficjalne mate­riały tury­styczne Indonezji opisują Gili Trawangan jako najbar­dziej znaną z trzech wysp, z wyraź­nym życiem wieczor­nym. To pokrywa się z tym, co sami odczu­li­śmy na miej­scu.

Nie znaczy to jednak, że musi­cie spać w środku najwięk­szego ruchu. Przy wybo­rze noclegu spraw­dzaj­cie dokład­nie, czy woli­cie być blisko głów­nej części wyspy, czy kilka minut dalej i mieć spokoj­niej­szą noc.

Nasz nocleg: Kubuwatu Boutique Resort Gili Trawangan

Kubuwatu Boutique Resort Gili Trawangan wspo­mi­namy bardzo dobrze. Hotel był zadbany, mieli­śmy dostęp do basenu bezpo­śred­nio z pokoju, do plaży było blisko, a śnia­da­nia były dobre.

Po prost­szym noclegu na Gili Air ten stan­dard był odczu­wal­nie wyższy.

Ile nocy? My spędzi­li­śmy tu 3 noce i przy pierw­szej wizy­cie zrobi­li­by­śmy podob­nie.

Nasz tip: jeśli chce­cie spać spokoj­niej, nie wybie­raj­cie noclegu wyłącz­nie dlatego, że jest „najbli­żej portu”. Na Gili Trawangan kilka–kilkanaście minut różnicy w loka­li­za­cji może mocno zmie­nić klimat wieczo­rem.

Gili Air czy Gili Trawangan – którą wyspę wybrać?

Po poby­cie na obu nie powie­dzie­li­by­śmy, że jedna jest po prostu lepsza.

Jeśli zależy Wam na…Wybralibyśmy
ciszy i wolniej­szym tempieGili Air
więk­szej licz­bie restau­ra­cjiGili Trawangan
spokoj­nym wyjeź­dzie we dwojeGili Air
więk­szym wybo­rze barów i wieczor­nego życiaGili Trawangan
2–3 dniach total­nego resetuGili Air
połą­cze­niu plaży z więk­szą liczbą miejsc „na wyjście”Gili Trawangan

Jeśli macie wystar­cza­jąco dużo czasu, można zrobić tak jak my i podzie­lić pobyt pomię­dzy obie wyspy. Przy krót­szym wyjeź­dzie wybra­li­by­śmy jednak jedną, żeby nie tracić czasu na kolejne pako­wa­nie i prze­prawę.

wyspa Gili

Ubud czy Sanur – gdzie spać na Bali pierwszy raz?

Jeżeli macie możli­wość, nie stawia­li­by­śmy pyta­nia „Ubud czy Sanur?”, tylko połą­czy­li­by­śmy oba miej­sca.

Ubud daje więcej natury, świą­tyń i klasycz­nego zwie­dza­nia central­nej części Bali. Sanur daje morze, łatwiej­szą codzienną logi­stykę i spokoj­niej­szy rytm.

Gdybyśmy mieli tylko 4–5 dni na Bali i zale­żało nam głów­nie na zwie­dza­niu, wybra­li­by­śmy Ubud. Jeśli byłby to spokojny przy­sta­nek przed dalszym lotem albo wyjazd z dziećmi i bez skutera – Sanur.

Na 7 dni sensow­niej wygląda dla nas 3 noce Ubud + 4 noce Sanur niż cały tydzień w jednym z tych miejsc.

Amed czy Gili – co ma więcej sensu?

To wybór między dwoma różnymi rodza­jami spokoj­nego wyjazdu.

Amed wybra­li­by­śmy, jeśli:

  • chce­cie zostać na Bali,
  • prio­ry­te­tem jest snor­ke­ling lub nurko­wa­nie,
  • chce­cie poznać wschod­nią część wyspy,
  • nie zależy Wam na typo­wym klima­cie małej wysepki.

Gili wybra­li­by­śmy, jeśli:

  • chce­cie kilka dni prak­tycz­nie bez ruchu samo­cho­do­wego,
  • zależy Wam na plaży i wyspiar­skim klima­cie,
  • chce­cie połą­czyć snor­ke­ling z total­nym odpo­czyn­kiem,
  • nie prze­szka­dza Wam dodat­kowa prze­prawa łodzią.

My wybra­li­śmy Gili i ten etap był jednym z najlep­szych kontra­stów wzglę­dem Ubud. Przy kolej­nej podróży Amed byłoby jednak jednym z pierw­szych miejsc, które rozwa­ży­li­by­śmy jako nowy region.

Gdzie spać na Bali bez skutera?

Da się zrobić Bali bez skutera – my też nie opie­ra­li­śmy całego wyjazdu na jeździe skute­rem – ale wtedy loka­li­za­cja noclegu jest jesz­cze ważniej­sza.

Sanur jest z tego zesta­wie­nia najła­twiej­sze na spokojne funk­cjo­no­wa­nie pieszo w codzien­nych spra­wach. Macie prome­nadę, restau­ra­cje, plażę i dużo usług w jednym obsza­rze.

Ubud też jest do zrobie­nia bez skutera, szcze­gól­nie jeśli śpicie blisko centrum. Do atrak­cji poza miastem i tak będzie potrzebny kierowca albo zorga­ni­zo­wana wycieczka.

Amed jest bardziej rozcią­gnięte, więc przed rezer­wa­cją dokład­nie spraw­dzi­li­by­śmy loka­li­za­cję.

Na Gili nie ma samo­cho­dów i moto­cy­kli, więc poru­sza­cie się pieszo, rowe­rem albo lokal­nym cidomo.

Przy wybo­rze noclegu warto od razu uwzględ­nić też sposób poru­sza­nia się po wyspie. Więcej o prze­jaz­dach, apli­ka­cjach, trans­por­cie i codzien­nej orga­ni­za­cji wyjazdu opisa­li­śmy w naszym porad­niku Bali – infor­ma­cje prak­tyczne.

Nasz tip: bez skutera zapła­ci­li­by­śmy trochę więcej za lepszą loka­li­za­cję noclegu. Tani hotel, z którego kilka razy dzien­nie trzeba zama­wiać prze­jazd, często prze­staje być tani i wygodny.

Nasze noclegi na Bali i Gili – co wybralibyśmy ponownie?

NoclegRegionNasze wraże­nieDla kogo
Umanara Villas UbudUbudbardzo klima­tyczne, piękny styl bohoosoby chcące połą­czyć zwie­dza­nie z ładnym nocle­giem
Gili LandGili Airpiękny ogród, prościej w domkach, podsta­wowe śnia­da­niakrótki, spokojny pobyt
Kubuwatu Boutique ResortGili Trawanganzadbany, basen przy pokoju, blisko plaży, dobre śnia­da­niaosoby chcące wyższego komfortu
Maison Aurelia SanurSanurwysoki stan­dard, wszystko bardzo zadbane, świetne śnia­da­niakomfor­towa baza na spokoj­niej­szą część wyjazdu

Najmniej przy­wią­zy­wa­li­by­śmy się do konkret­nej nazwy hotelu, a najbar­dziej do loka­li­za­cji i aktu­al­nych opinii. Standard obiektu może się zmie­nić, poja­wia się remont obok, zmie­nia się obsługa albo śnia­da­nia – dlatego nawet hotel, który my wspo­mi­namy dobrze, spraw­dzi­li­by­śmy ponow­nie przed kolejną rezer­wa­cją.

Na co uważać przy rezerwacji noclegu na Bali?

1. Nie patrzcie tylko na kilometry

Na Bali krótki dystans nie ozna­cza auto­ma­tycz­nie krót­kiego prze­jazdu. Jeśli mapa poka­zuje bardzo opty­mi­styczny czas poza godzi­nami szczytu, zostaw­cie sobie zapas.

2. Sprawdźcie dokładny punkt na mapie

Dotyczy to szcze­gól­nie Ubud i Amed. Nazwa regionu w ofer­cie może wyglą­dać dobrze, a w prak­tyce hotel będzie daleko od miejsc, które chce­cie odwie­dzać.

3. Czytajcie najnowsze opinie, nie tylko średnią ocenę

Interesowałyby nas przede wszyst­kim opinie z ostat­nich miesięcy doty­czące:

  • czysto­ści,
  • hałasu,
  • klima­ty­za­cji,
  • śnia­da­nia,
  • remon­tów i budów w okolicy,
  • jako­ści drogi dojaz­do­wej.

4. Na Gili sprawdźcie logistykę bagażu

Nie ma tam samo­cho­dów i moto­cy­kli. Im dalej od portu, tym bardziej trzeba prze­my­śleć dojście lub inny lokalny trans­port – szcze­gól­nie z dużą walizką.

5. Nie przepłacajcie za resort, jeśli codziennie wyjeżdżacie rano

W Ubud przy inten­syw­nym planie bardziej zale­ża­łoby nam na dobrym śnia­da­niu, wygod­nym łóżku i loka­li­za­cji niż na ogrom­nym komplek­sie hote­lo­wym. W Sanur lub na Gili, gdzie częściej korzy­sta­li­śmy z basenu i plaży, dopłata do stan­dardu miała dla nas więk­szy sens.

Najczęściej zadawane pytania

Gdzie spać na Bali pierwszy raz?

Na pierw­szy wyjazd wybra­li­by­śmy Ubud i drugi region nad morzem. Najbardziej uniwer­salny układ to Ubud + Sanur. Jeśli macie więcej czasu i chce­cie kilka dni odpo­cząć, można dodać Gili.

Ubud czy Sanur?

Ubud jest lepsze do zwie­dza­nia central­nej części Bali, świą­tyń i natury. Sanur jest wygod­niej­sze na spokoj­niej­szy pobyt nad morzem, bez skutera i jako baza na dalsze wycieczki. Przy tygo­dniu lub dłużej najle­piej połą­czyć oba.

Amed czy Gili?

Amed wybra­li­by­śmy dla snor­ke­lingu i nurko­wa­nia bez opusz­cza­nia Bali. Gili – jeśli chce­cie kilka dni typowo wyspiar­skiego odpo­czynku, plaży i wolniej­szego tempa.

Gili Air czy Gili Trawangan?

Air jest spokoj­niej­sze. Trawangan ma więcej restau­ra­cji, barów i życia wieczo­rem. My spali­śmy na obu i przy dłuż­szym wyjeź­dzie taki podział bardzo nam odpo­wia­dał.

Czy warto mieć jeden hotel na cały pobyt na Bali?

Przy 3–5 dniach może to mieć sens. Przy 10–14 dniach i chęci zoba­cze­nia różnych części wyspy wybra­li­by­śmy 2–4 bazy zamiast codzien­nych dale­kich prze­jaz­dów.

Czy Gili leżą na Bali?

Nie. Gili Air, Gili Trawangan i Gili Meno leżą przy Lomboku w prowin­cji Nusa Tenggara Zachodnia. Są jednak bardzo często łączone z podróżą po Bali.

Podsumowanie – gdzie najlepiej spać na Bali?

Jeśli mamy wska­zać jedną zasadę, byłaby prosta: najpierw wybierz­cie region pod plan dnia, dopiero później hotel. Ubud wybra­li­by­śmy do zwie­dza­nia, Sanur dla wygody, Amed dla podwod­nego świata, Gili Air na totalny reset, a Gili Trawangan wtedy, gdy oprócz plaży chce­cie więcej restau­ra­cji i wieczor­nego życia.

Na naszym wyjeź­dzie najle­piej zadzia­łało właśnie to, że nie próbo­wa­li­śmy robić wszyst­kiego z jednej bazy. Każdy etap miał inny rytm i dzięki temu podróż nie zamie­niła się w serię długich dojaz­dów.

Jeśli macie już wybrane 2–3 regiony, dajcie znać w komen­ta­rzu, jak wygląda Wasza trasa. Chętnie podpo­wiemy, czy taki podział ma sens i gdzie sami szuka­li­by­śmy noclegu.

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy