Gdzie zjeść w Rzymie? Kulinarny przewodnik po Wiecznym Mieście

Kamila & Bartek
Kraj: EuropaRzymWłochy
21 min czytania

Gdzie zjeść w Rzymie, żeby nie wpaść w pierw­szą lepszą restau­ra­cję przy zabytku i nie zapła­cić za prze­ciętny maka­ron tylko dlatego, że stolik stoi obok Panteonu albo Fontanny di Trevi? Rzym potrafi być kuli­nar­nym rajem, ale tylko wtedy, gdy wiecie, czego szukać i czego unikać.

Rzymska kuch­nia jest prosta, konkretna i oparta na kilku mocnych skład­ni­kach: peco­rino, guan­ciale, pieprzu, oliwie, pomi­do­rach, ryżu, dobrym cieście i lodach, które potra­fią urato­wać każdy gorący dzień. W tym wpisie poka­zu­jemy, co zjeść w Rzymie, gdzie szukać dobrego maka­ronu, pizzy, dese­rów i aperi­tivo oraz jak nie dać się złapać na typowo tury­styczne menu.

Nie będziemy udawać, że trzeba zjeść wszystko z listy. Jeśli macie tylko week­end, wybierz­cie kilka klasy­ków: carbo­narę, cacio e pepe, pizzę al taglio, supplì, gelato i jedno dobre aperi­tivo. To wystar­czy, żeby poczuć rzym­ski smak bez biega­nia od lokalu do lokalu.

W skrócie

  • Najważniejsze klasyki: cacio e pepe, carbo­nara, amatri­ciana, supplì, pizza al taglio, mari­tozzo, tira­misù i gelato.
  • Na maka­ron: sprawdź­cie m.in. Roscioli, Felice a Testaccio, Pane e Salame, La Prosciutteria Trevi i Ristorante dei Musei.
  • Na pizzę: Pizzarium, Forno Campo de’ Fiori, Dar Poeta, Alice Pizza i Trieste Pizza.
  • Na słodko: Pompi, TwoSizes, Regoli Pasticceria, Gelateria del Teatro, Fatamorgana i Venchi.
  • Największa pułapka: restau­ra­cje przy głów­nych atrak­cjach z wiel­kim menu, zdję­ciami dań i obsługą nama­wia­jącą do wejścia.

Gdzie zjeść w Rzymie i jak nie wpaść w turystyczną pułapkę?

Rzym to nie tylko Koloseum, Forum Romanum i Watykan. To też miasto, w którym jedze­nie jest częścią zwie­dza­nia. Dobra carbo­nara po całym dniu chodze­nia, szybka pizza al taglio między atrak­cjami albo espresso wypite przy barze potra­fią zostać w pamięci tak samo mocno jak zabytki.

Najważniejsze jest jednak to, żeby nie wybie­rać miej­sca wyłącz­nie dlatego, że akurat jeste­ście głodni i restau­ra­cja stoi najbli­żej. W Rzymie kilka ulic różnicy potrafi ozna­czać zupeł­nie inną jakość i cenę.

Jeśli ukła­da­cie cały dzień zwie­dza­nia, warto od razu dopa­so­wać jedze­nie do trasy. Przyda się tu nasz gotowy plan: Rzym w 3 dni – plan zwie­dza­nia.

Nasz tip: przed wyjaz­dem zapi­su­jemy na mapie kilka miejsc na maka­ron, pizzę i lody. Dzięki temu, gdy jeste­śmy głodni, nie siadamy w pierw­szym lokalu z menu tury­stycz­nym.

Rzymskie specjały, których musicie spróbować

Zanim zaczniemy wybie­rać konkretne restau­ra­cje w Rzymie, warto wiedzieć, co w ogóle zama­wiać. Rzymska kuch­nia nie jest prze­sad­nie skom­pli­ko­wana, ale właśnie w tej prosto­cie jest jej siła. Kilka skład­ni­ków, dobra tech­nika i zero udziw­nień.

Cacio e pepe

Cacio e pepe to maka­ron z peco­rino romano i świeżo mielo­nym pieprzem. Brzmi banal­nie, ale dobrze zrobione cacio e pepe poka­zuje, że z prostych skład­ni­ków można zrobić coś naprawdę świet­nego.

Dla kogo: dla osób, które lubią inten­sywny smak sera i prostą kuch­nię.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli nie lubi­cie peco­rino i pieprzu — to danie nie ma wielu „zasłon dymnych”.

Nasz tip: cacio e pepe najle­piej zama­wiać w miej­scach specja­li­zu­ją­cych się w rzym­skiej kuchni, nie w przy­pad­ko­wej restau­ra­cji z pizzą, burge­rem i sushi w jednym menu.

Carbonara

Carbonara to nasz abso­lutny klasyk w Rzymie. Prawdziwa wersja nie ma śmie­tany. Jest jajko, peco­rino, guan­ciale i pieprz. Jeśli w menu widzi­cie carbo­narę ze śmie­taną, to dla nas raczej sygnał ostrze­gaw­czy niż zachęta.

Dla kogo: dla osób, które chcą zacząć od najbar­dziej znanego rzym­skiego dania.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli nie jecie mięsa albo nie lubi­cie inten­syw­nego smaku guan­ciale.

Nasz tip: carbo­nara to danie, przy którym bardzo łatwo odróż­nić lokal nasta­wiony na tury­stów od miej­sca, które naprawdę dba o kuch­nię.

Amatriciana

Amatriciana to maka­ron w sosie pomi­do­ro­wym z guan­ciale i peco­rino. Danie pocho­dzi z Amatrice, ale w Rzymie jest abso­lut­nym klasy­kiem. Jest bardziej pomi­do­rowe i wyra­zi­ste niż cacio e pepe, a mniej kremowe niż carbo­nara.

Dla kogo: dla osób, które wolą sos pomi­do­rowy, ale nadal chcą zjeść coś typowo rzym­skiego.

Nasz tip: jeśli w grupie nie wszy­scy chcą carbo­narę, amatri­ciana jest świet­nym drugim wybo­rem.

Saltimbocca alla Romana

Saltimbocca alla Romana to cien­kie plastry cielę­ciny z szynką parmeń­ską i szał­wią, smażone na maśle i winie. Nazwa ozna­cza mniej więcej „skacze do ust” i dobrze oddaje charak­ter tego dania — jest proste, konkretne i bardzo włoskie.

Dla kogo: dla osób, które chcą spró­bo­wać czegoś innego niż maka­ron.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli macie tylko krótki wyjazd i chce­cie skupić się na pastach, pizzy i dese­rach.

Nasz tip: Saltimbocca zama­wia­li­by­śmy raczej w trady­cyj­nej trat­to­rii niż w lokalu od wszyst­kiego.

Supplì

Supplì to smażone kulki ryżowe z nadzie­niem, najczę­ściej z mozza­rellą. Są chru­piące z zewnątrz, mięk­kie w środku i idealne jako szybka prze­ką­ska podczas zwie­dza­nia.

Dla kogo: dla każdego, kto chce taniej i szybko zjeść coś lokal­nego.
Kiedy warto: między więk­szymi posił­kami albo przy krót­kim postoju.

Nasz tip: supplì to świetny wybór, gdy nie chce­cie siadać na pełny obiad, ale potrze­bu­je­cie czegoś konkret­nego.

Cornetto

Cornetto to włoska wersja roga­lika, często jedzona na śnia­da­nie z cappuc­cino. Może być z kremem, czeko­ladą albo dżemem. To dobry przy­kład włoskiego podej­ścia do poranka: szybko, słodko i przy kawie.

Dla kogo: dla osób, które lubią lekkie, słod­kie śnia­da­nia.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli potrze­bu­je­cie dużego, biał­ko­wego śnia­da­nia — włoski pora­nek może być dla Was za lekki.

Nasz tip: na śnia­da­nie idźcie do zwykłego baru/kawiarni, a nie do typowo tury­stycz­nego lokalu z „conti­nen­tal break­fast”.

Cannoli

Cannoli to chru­piące rurki z kremem ricotta, często z pista­cjami, czeko­ladą albo skórką poma­rań­czową. To deser bardziej koja­rzony z Sycylią, ale w Rzymie też bez problemu go znaj­dzie­cie.

Dla kogo: dla osób, które lubią słod­kie, kremowe desery.
Kiedy warto: jako deser po obie­dzie albo słodka prze­rwa w trak­cie dnia.

Nasz tip: cannoli najle­piej smakują świeże. Jeśli rurka jest miękka i długo leżała w witry­nie, to nie będzie to najlep­sze doświad­cze­nie.

Gdzie zjeść najlepszy makaron w Rzymie?

Makaron w Rzymie to temat, który łatwo potrak­to­wać zbyt prosto: „wejdziemy gdzie­kol­wiek i będzie dobrze”. Niestety nie zawsze. W tury­stycz­nych miej­scach można trafić na prze­ciętną pastę w wyso­kiej cenie, więc dobrze mieć zapi­sane kilka spraw­dzo­nych adre­sów.

Roscioli Salumeria con Cucina

Adres: Piazza Benedetto Cairoli 16.
Roscioli to rodzinny lokal, który często poja­wia się w zesta­wie­niach miejsc na świetną carbo­narę. To bardziej świa­domy wybór kuli­narny niż przy­pad­kowy obiad po drodze.

Dla kogo: dla osób, które chcą zapla­no­wać jeden mocny maka­ro­nowy punkt wyjazdu.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli nie chce­cie rezer­wo­wać i szuka­cie czegoś szyb­kiego na trasie.

Nasz tip: przy takich loka­lach sprawdź­cie rezer­wa­cję wcze­śniej. W Rzymie popu­larne miej­sca potra­fią być pełne.

Felice a Testaccio

Adres: Via Mastro Giorgio 29.
Felice a Testaccio słynie z cacio e pepe. Testaccio to dziel­nica mocno zwią­zana z rzym­ską kuch­nią, więc jeśli zależy Wam na bardziej kuli­nar­nej części miasta, to dobry kieru­nek.

Dla kogo: dla osób, które chcą wyjść trochę poza najbar­dziej oczy­wi­ste centrum.
Kiedy warto: jeśli macie więcej czasu i chce­cie potrak­to­wać jedze­nie jako część zwie­dza­nia.

Nasz tip: Testaccio warto połą­czyć z kuli­nar­nym space­rem, a nie tylko jednym posił­kiem.

Pane e Salame

Adres: Via di Santa Maria in Via 19.
To miej­sce koja­rzy się z prostotą, włoskimi produk­tami i szyb­kim jedze­niem w centrum. Może być dobrym wybo­rem, jeśli chce­cie odpo­cząć od klasycz­nego restau­ra­cyj­nego obiadu.

Dla kogo: dla osób, które lubią proste włoskie smaki, deski, pieczywo i szybki posi­łek.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli zależy Wam wyłącz­nie na pełnym daniu maka­ro­no­wym.

Nasz tip: takie miej­sca dobrze spraw­dzają się w środku dnia, kiedy nie chce­cie tracić dużo czasu na siedze­nie w restau­ra­cji.

La Prosciutteria Trevi

Adres: Via della Panetteria 34.
La Prosciutteria Trevi to opcja dla fanów włoskich wędlin, serów i prostych kompo­zy­cji. Lokalizacja blisko Trevi może być prak­tyczna, ale w takiej okolicy zawsze warto pilno­wać cen i tłumów.

Dla kogo: dla osób, które chcą zjeść coś blisko centrum i lubią włoskie produkty.
Kiedy uważać: w godzi­nach najwięk­szego ruchu przy Fontannie di Trevi.

Nasz tip: okolice Trevi są mocno tury­styczne, więc przed wejściem sprawdź­cie opinie i menu.

Ristorante dei Musei

Adres: Via Santamaura 5.
To rzym­ska trat­to­ria z rodzinną atmos­ferą, poło­żona nieda­leko Watykanu. Może być dobrym wybo­rem po zwie­dza­niu Muzeów Watykańskich, gdy nie chce­cie szukać jedze­nia w ciemno.

Dla kogo: dla osób planu­ją­cych dzień w Watykanie.
Kiedy warto: po muze­ach, gdy chce­cie usiąść nieda­leko i zjeść coś konkret­nego.

Nasz tip: po Watykanie zwykle jeste­śmy zmęczeni i głodni, więc lepiej mieć zapi­sane miej­sce wcze­śniej niż krążyć między tury­stycz­nymi loka­lami.

Mapa najlepszych makaronów w Rzymie

Mapa najlepsze makarony Rzym

Gdzie zjeść pyszną pizzę w Rzymie?

Pizza w Rzymie różni się od tej neapo­li­tań­skiej. Często jest cień­sza, bardziej chru­piąca i dostępna jako pizza al taglio, czyli na kawałki. To idealna opcja na szybki lunch między atrak­cjami.

Pizzarium

Adres: Via della Meloria 43.
Pizzarium to kultowe miej­sce na pizzę al taglio. Znane z kreatyw­nych dodat­ków, chru­pią­cego ciasta i jako­ścio­wych skład­ni­ków. Nie jest to „byle pizza na szybko”, tylko miej­sce, do którego wiele osób idzie specjal­nie.

Dla kogo: dla osób, które chcą spró­bo­wać jednej z najbar­dziej znanych pizz na kawałki w Rzymie.
Kiedy warto: przy zwie­dza­niu okolic Watykanu.

Nasz tip: nie bójcie się mniej oczy­wi­stych dodat­ków. Pizza z ziem­nia­kami albo truflami może brzmieć dziw­nie, ale w Rzymie potrafi świet­nie dzia­łać.

Forno Campo de’ Fiori

Adres: Campo de’ Fiori 22.
Legendarna piekar­nia przy Campo de’ Fiori, znana m.in. z pizzy bianca z oliwą i solą. To bardzo dobra opcja na szybką prze­ką­skę podczas spaceru.

Dla kogo: dla osób, które chcą coś prostego, lokal­nego i bez długiego siedze­nia.
Kiedy warto: przy space­rze między Campo de’ Fiori, Piazza Navona i Panteonem.

Nasz tip: Forno Campo de’ Fiori najle­piej trak­to­wać jako przy­sta­nek po drodze, nie pełny obiad z obsługą przy stoliku.

Dar Poeta

Adres: Vicolo del Bologna 45.
Popularna pizze­ria na Trastevere. Dobra opcja, jeśli planu­je­cie wieczór w tej dziel­nicy i chce­cie połą­czyć spacer z kola­cją.

Dla kogo: dla osób, które szukają pizzy w klima­tycz­nej dziel­nicy.
Kiedy warto: wieczo­rem, przy space­rze po Trastevere.

Nasz tip: Trastevere jest świetne na kola­cję, ale też mocno popu­larne. Warto mieć kilka miejsc zapi­sa­nych, jeśli pierw­sze będzie pełne.

Alice Pizza

Kilka loka­li­za­cji w Rzymie.
Sieć lokali z pizzą al taglio, dobra na szybki i dość prze­wi­dy­walny posi­łek. Nie zawsze musi być to najbar­dziej „wyjąt­kowe” jedze­nie wyjazdu, ale bywa bardzo prak­tyczne.

Dla kogo: dla osób, które chcą szybko zjeść w trak­cie zwie­dza­nia.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli szuka­cie małej, lokal­nej pizze­rii z klima­tem.

Nasz tip: Alice Pizza to dobra opcja awaryjna, gdy macie mało czasu i nie chce­cie siadać w restau­ra­cji.

Trieste Pizza

Adres: Via Urbana 112.
Trieste Pizza słynie z małych pizz i kreatyw­nych dodat­ków. To nie jest typowa pizza al taglio, ale może być ciekawą odmianą od klasycz­nych kawał­ków na wynos.

Dla kogo: dla osób, które chcą spró­bo­wać czegoś trochę innego.
Kiedy warto: jeśli jeste­ście w okolicy i nie chce­cie typo­wej restau­ra­cji.

Nasz tip: przy krót­kim wyjeź­dzie nie plano­wa­li­by­śmy całego dnia pod pizzę. Wybierzcie miej­sce najbli­żej trasy, a resztę zostaw­cie na kolejny raz.

Mapa najlepszych pizz w Rzymie

Najlepsze pizze Rzym

Najlepsze desery w Rzymie – co warto zjeść na słodko?

Rzymianie lubią słod­kie śnia­da­nia, kawę i desery, więc warto zosta­wić miej­sce nie tylko na maka­ron i pizzę. Dobrze wybrane gelato, tira­misù albo mari­tozzo potra­fią być jedną z najprzy­jem­niej­szych przerw w zwie­dza­niu.

Tiramisù

Klasyczny deser z mascar­pone, bisz­kop­tami nasą­czo­nymi kawą i kakao. W Rzymie warto spraw­dzić Pompi przy Via Albalonga 7b oraz TwoSizes przy Via del Governo Vecchio 88.

Pompi jest znane z różnych wersji tira­misù, np. pista­cjo­wej albo truskaw­ko­wej. TwoSizes z kolei dobrze spraw­dza się, jeśli chce­cie spró­bo­wać deseru w mniej­szej, szyb­kiej formie.

Dla kogo: dla fanów kawo­wych dese­rów.
Kiedy warto: jako słodka prze­rwa w trak­cie spaceru.

Nasz tip: tira­misù najle­piej jeść w miej­scu, które ma duży ruch. Świeżość ma tu ogromne znacze­nie.

Maritozzo

Maritozzo to słodka bułeczka z bitą śmie­taną. Jeśli chce­cie spró­bo­wać jej w klasycz­nym wyda­niu, dobrym adre­sem będzie Regoli Pasticceria przy Via dello Statuto 60 — jedna z bardziej znanych rzym­skich cukierni z trady­cyj­nymi wypie­kami.

To deser dość konkretny, więc dobrze spraw­dzi się raczej jako słod­kie śnia­da­nie albo więk­sza prze­ką­ska niż po dużej kola­cji.

Dla kogo: dla osób, które lubią słod­kie, kremowe wypieki.
Kiedy warto: rano albo w pierw­szej części dnia.

Nasz tip: mari­tozzo wygląda niepo­zor­nie, ale jest sycące. Nie planuj­cie go od razu po dużym maka­ro­nie.

Gelato

Gelato to obowiąz­kowy punkt w Rzymie. Warto jednak wybie­rać dobre lodziar­nie, a nie miej­sca z niena­tu­ral­nie kolo­ro­wymi kopcami lodów przy najwięk­szych atrak­cjach.

Na naszej krót­kiej liście miejsc na gelato w Rzymie znala­złyby się:

  • Gelateria del Teatro, Via dei Coronari 65 — dobra opcja, jeśli jeste­ście w okoli­cach Piazza Navona lub Zamku św. Anioła.
  • Fatamorgana — kilka loka­li­za­cji w Rzymie, znana z ciekaw­szych i mniej oczy­wi­stych smaków.
  • Venchi Cioccolato e Gelato — kilka loka­li­za­cji, bardziej sieciowa opcja, ale wygodna, gdy chce­cie szybko złapać lody w centrum.

Dla kogo: dla każdego, szcze­gól­nie przy ciepłej pogo­dzie i długim space­rze.
Kiedy uważać: przy bardzo tury­stycz­nych lodziar­niach z prze­sad­nie jaskra­wymi kolo­rami.

Nasz tip: dobre gelato zwykle nie wygląda jak neonowa góra w witry­nie. Szukajcie natu­ral­nych kolo­rów i krót­szej listy smaków.

a close up of a desert on a plate

Gdzie na aperitivo w Rzymie?

Aperitivo to włoski rytuał, którego zdecy­do­wa­nie warto spró­bo­wać. Zwykle odbywa się w godzi­nach wieczor­nych, często między 18:00 a 21:00. Zamawiacie drinka albo wino, a do tego dosta­je­cie prze­ką­ski — czasem kilka drobia­zgów, czasem więk­szy bufet.

To świetny sposób, żeby poczuć wieczorny klimat miasta i zjeść coś lżej­szego przed kola­cją albo zamiast bardzo dużego posiłku.

Freni e Frizioni

Adres: Via del Politeama 4.
Kultowe miej­sce na Trastevere, znane z drin­ków i prze­ką­sek. Dobre, jeśli planu­je­cie wieczór w tej dziel­nicy.

Dla kogo: dla osób, które chcą połą­czyć aperi­tivo z klima­tem Trastevere.
Kiedy warto: wieczo­rem, przed dalszym space­rem albo kola­cją.

Nasz tip: Trastevere jest popu­larne, więc nie zosta­wiaj­cie wszyst­kiego na ostat­nią chwilę, jeśli zależy Wam na konkret­nym miej­scu.

Salotto 42

Adres: Piazza di Pietra 42.
Elegancki bar z wido­kiem na antyczne kolumny. Bardziej stylowa opcja niż klasyczny luźny bar.

Dla kogo: dla osób, które chcą aperi­tivo w bardziej eleganc­kim klima­cie.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli szuka­cie typowo budże­to­wego wieczoru.

Nasz tip: Salotto 42 trak­to­wa­li­by­śmy bardziej jako doświad­cze­nie miej­sca niż najtań­sze aperi­tivo.

Il Goccetto

Adres: Via dei Banchi Vecchi 14.
Mały, przy­tulny bar z dobrym wybo­rem win. Dobra opcja dla osób, które zamiast koktajli wolą kieli­szek wina i spokoj­niej­szy klimat.

Dla kogo: dla fanów wina i mniej­szych lokali.
Kiedy warto: na spokojny wieczór bez wiel­kiego planu.

Nasz tip: aperi­tivo nie musi być wiel­kim punk­tem dnia. Czasem najlep­sze jest wtedy, gdy spon­ta­nicz­nie wpad­nie między space­rem a kola­cją.

Mapa najlepszych aperitivo w Rzymie

Aperitiv najlepszy Rzym

Praktyczne wskazówki dla kulinarnych turystów

Jedzenie w Rzymie może być świetne, ale kilka zasad naprawdę pomaga unik­nąć rozcza­ro­wań. Najważniejsze: nie siadać w pierw­szym miej­scu przy najwięk­szej atrak­cji, spraw­dzać godziny otwar­cia i pamię­tać, że Włosi jedzą w trochę innym rytmie niż my.

Rezerwacje

W popu­lar­nych restau­ra­cjach warto rezer­wo­wać stolik z wyprze­dze­niem, szcze­gól­nie wieczo­rem i w week­endy. Dotyczy to zwłasz­cza miejsc znanych z inter­netu, klasycz­nych trat­to­rii i restau­ra­cji blisko atrak­cji.

Nasz tip: jeśli bardzo zależy Wam na konkret­nym miej­scu, zare­zer­wuj­cie je wcze­śniej. W Rzymie „jakoś znaj­dziemy” działa, ale nie zawsze kończy się dobrze.

Napiwki i coperto

Napiwek nie jest obowiąz­kowy, ale mile widziany. W wielu loka­lach może poja­wić się coperto, czyli opłata za nakry­cie stołu, zwykle kilka euro lub 1–3 euro za osobę. Warto spraw­dzić to w menu, żeby rachu­nek nie zasko­czył.

Nasz tip: coperto nie jest oszu­stwem, ale trzeba je uwzględ­nić w budże­cie. Szczególnie jeśli siada­cie kilka razy dzien­nie.

Woda

W Rzymie znaj­dzie­cie uliczne fontanny z wodą pitną, tzw. nasoni. To świetny sposób, żeby uzupeł­niać butelkę i nie kupo­wać wody co chwilę.

Nasz tip: zabierz­cie wielo­ra­zową butelkę. Przy całym dniu zwie­dza­nia oszczę­dza pienią­dze i naprawdę się przy­daje.

Godziny otwarcia

Wiele lokali ma prze­rwę w środku dnia albo otwiera się dopiero wieczo­rem. Nie zakła­daj­cie, że każda restau­ra­cja działa cały dzień. Warto spraw­dzić godziny przed pójściem, szcze­gól­nie jeśli macie konkretny lokal zapi­sany na mapie.

Nasz tip: najwięk­szy błąd to plano­wać obiad w miej­scu, które akurat jest zamknięte między lunchem a kola­cją. Sprawdzajcie godziny tego samego dnia.

Jak jeść dobrze i nie przepłacać?

Jeśli chce­cie dobrze zjeść i jedno­cze­śnie pilno­wać budżetu, najwię­cej daje logi­styka. Wybierajcie bary i trat­to­rie kilka ulic od głów­nych atrak­cji, jedz­cie pizzę al taglio w trak­cie dnia, pijcie kawę przy barze, a więk­szą kola­cję planuj­cie świa­do­mie.

Jeśli Rzym ma być bardziej budże­towy, przyda się też osobny wpis: Rzym – tanie zwie­dza­nie, noclegi i atrak­cje za darmo.

Nasz tip: w Rzymie nie oszczę­dzamy na wszyst­kim. Lepiej zjeść taniej w ciągu dnia i wybrać jedną naprawdę dobrą kola­cję niż trzy razy dzien­nie trafiać do przy­pad­ko­wych lokali.

Podsumowanie

Rzym to miasto, które zachwyca nie tylko zabyt­kami, ale też kuch­nią. Najlepiej zacząć od klasy­ków: cacio e pepe, carbo­nary, amatri­ciany, supplì, pizzy al taglio, tira­misù i dobrego gelato. Nie trzeba codzien­nie jeść drogo, żeby dobrze poznać smak miasta.

Najważniejsze jest to, żeby wiedzieć, gdzie zjeść w Rzymie i czego unikać: tury­stycz­nych menu przy najwięk­szych atrak­cjach, restau­ra­cji z nachal­nym zapra­sza­niem i miejsc, które wyglą­dają bardziej jak pułapka niż trat­to­ria. Zapiszcie kilka lokali wcze­śniej, zostaw­cie miej­sce na spon­ta­niczne odkry­cia i nie zapo­mnij­cie o aperi­tivo.

A Wy macie swoje ulubione restau­ra­cje w Rzymie albo dania, które warto dopi­sać do listy? Dajcie znać w komen­ta­rzu — chęt­nie rozbu­du­jemy ten prze­wod­nik o kolejne spraw­dzone miej­sca.

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy