white wrangler with black steel roof rack on gray road

Islandia samochodem – wszystko co warto wiedzieć przed road tripem

Kamila & Bartek
Kraj: EuropaIslandia
19 min czytania

Islandia samo­cho­dem to naszym zdaniem najlep­szy sposób na pierw­szy wyjazd po wyspie, jeśli chce­cie zoba­czyć coś więcej niż Reykjavik i kilka najpo­pu­lar­niej­szych miejsc z wycieczki zorga­ni­zo­wa­nej. Auto daje swobodę, której na Islandii naprawdę się potrze­buje: może­cie zmie­nić plan przez pogodę, zatrzy­mać się przy pustym punk­cie wido­ko­wym albo zostać dłużej tam, gdzie akurat jest najlep­sze świa­tło.

My właśnie tak zwie­dza­li­śmy Islandię — samo­cho­dem, inten­syw­nie, z dużą elastycz­no­ścią i bez trzy­ma­nia się planu co do minuty. Dzięki temu mogli­śmy obje­chać połu­dnie wyspy, zatrzy­my­wać się po drodze i polo­wać na zorzę tam, gdzie nie prze­szka­dzały świa­tła miasta.

W tym wpisie poka­zu­jemy, jak podejść do wynajmu auta, jaki samo­chód wybrać, na co uważać przy drogach, pali­wie, parkin­gach i ubez­pie­cze­niu oraz czego nie lekce­wa­żyć, jeśli planu­je­cie road trip po Islandii.

W skrócie

  • Jeśli chce­cie zwie­dzać połu­dnie Islandii, Złoty Krąg, lodowce, wodo­spady i czarne plaże, samo­chód bardzo ułatwia logi­stykę.
  • Na główne trasy zwykle wystar­czy zwykłe auto, ale na F‑roads potrzebne jest 4x4 i zgoda wypo­ży­czalni.
  • Nie oszczę­dza­li­by­śmy na ubez­pie­cze­niu — żwir, wiatr, szyby, opony i podwo­zie to na Islandii realne ryzyka.
  • Tankujcie z zapa­sem. Poza więk­szymi miej­sco­wo­ściami stacje są rzad­sze, a pogoda może wydłu­żyć trasę.
  • Przed każdym dniem spraw­dzaj­cie pogodę, wiatr i stan dróg. Google Maps nie wystar­czy, jeśli droga jest zamknięta albo nieprze­jezdna.

Islandia samochodem – czy naprawdę potrzebujecie auta?

Krótko: jeśli planu­je­cie zoba­czyć coś więcej niż Reykjavik, to tak — samo­chód ma ogromny sens. Islandia jest krajem, w którym wiele najpięk­niej­szych miejsc jest rozrzu­co­nych po trasie: wodo­spady, czarne plaże, lodowce, pola lawy, punkty wido­kowe i gorące źródła. Bez auta da się coś zoba­czyć, ale będzie­cie mocno zależni od wycie­czek zorga­ni­zo­wa­nych albo ogra­ni­czo­nych połą­czeń.

Dla nas wyna­jem auta był jedną z najlep­szych decy­zji tego wyjazdu. Mogliśmy ruszyć od razu po przy­lo­cie, zatrzy­my­wać się tam, gdzie coś nas zachwy­ciło, i zmie­niać plan zależ­nie od pogody. Na Islandii to bardzo ważne, bo czasem lepiej prze­su­nąć punkt o kilka godzin niż jechać w desz­czu, mgle albo przy mocnym wietrze.

Samochód daje też coś, czego nie daje wycieczka zorga­ni­zo­wana: możli­wość spon­ta­nicz­nych posto­jów. A na Islandii często to właśnie takie postoje zostają najmoc­niej w pamięci — nieko­niecz­nie te ozna­czone wiel­kimi lite­rami w prze­wod­niku.

Nasz tip: jeśli macie tylko kilka dni, nie planuj­cie trasy „pod korek”. Auto daje swobodę, ale nie skraca odle­gło­ści. Lepiej zoba­czyć mniej, ale bez ciągłego stresu, że jeste­ście spóź­nieni do kolej­nego punktu.

Jeśli szuka­cie goto­wego przy­kładu trasy, może­cie oprzeć się na naszym planie Islandia w 4 dni.

asphalt road and cliff horizon

Kiedy samochód na Islandii nie jest konieczny?

Są sytu­acje, w których wyna­jem auta można sobie odpu­ścić. Jeśli planu­je­cie zostać tylko w Reykjaviku, zwie­dzać miasto pieszo i ewen­tu­al­nie wysko­czyć na jedną zorga­ni­zo­waną wycieczkę, samo­chód może bardziej prze­szka­dzać niż poma­gać.

Podobnie przy bardzo krót­kiej prze­siadce albo jedno­dnio­wym poby­cie. Wtedy często wygod­niej wybrać gotowy trans­fer, Blue Lagoon, krótki spacer po Reykjaviku albo jedną wycieczkę z prze­wod­ni­kiem.

Ale jeśli chce­cie zrobić połu­dniowe wybrzeże, Złoty Krąg, Jökulsárlón, Reynisfjarę, Skógafoss, Seljalandsfoss albo półwy­sep Reykjanes we własnym tempie, samo­chód jest najwy­god­niej­szą opcją.

Nasz tip: samo­chód opłaca się najbar­dziej wtedy, gdy trak­tu­je­cie Islandię jako road trip, a nie jako pobyt w jednym mieście.

Wynajem samochodu na Islandii – od czego zacząć?

Wynajem auta na Islandii warto potrak­to­wać jak jeden z kluczo­wych elemen­tów całego wyjazdu. Nie chodzi tylko o cenę za dzień, ale też o ubez­pie­cze­nie, rodzaj auta, limity, warunki zwrotu, depo­zyt i to, gdzie real­nie może­cie tym samo­cho­dem jechać.

Najwygodniej odebrać auto na lotni­sku Keflavík albo w jego okolicy. Dzięki temu może­cie ruszyć w trasę od razu po przy­lo­cie, bez dodat­ko­wego trans­feru do Reykjaviku. My korzy­sta­li­śmy z polskiej firmy ICEPOL i przy naszym planie było to bardzo wygodne rozwią­za­nie.

Na Islandii dzia­łają też duże między­na­ro­dowe wypo­ży­czal­nie oraz lokalne firmy. Nie wybie­ra­li­by­śmy jednak wyłącz­nie po najniż­szej cenie. Przy Islandii bardziej liczy się to, co zawiera ubez­pie­cze­nie i jak wypo­ży­czal­nia podcho­dzi do szkód od żwiru, wiatru, szyb, opon czy podwo­zia.

Nasz tip: zanim klik­nie­cie „rezer­wuj”, sprawdź­cie pełne warunki: depo­zyt, udział własny, dodat­ko­wego kierowcę, poli­tykę pali­wową i zakres ubez­pie­cze­nia.

Jeśli chce­cie ogar­nąć temat szerzej, zobacz­cie też wpis wyna­jem auta za granicą.

photography of five assorted-color horses on grass field in front of mountain

Jaki samochód wybrać na Islandię?

Wybór auta zależy od trasy, sezonu i tego, czy planu­je­cie wjeż­dżać na drogi górskie.

Zwykły samochód osobowy

Jeśli jedzie­cie latem lub jesie­nią i trzy­ma­cie się głów­nych tras, takich jak Ring Road, Złoty Krąg czy połu­dniowe wybrzeże, zwykły samo­chód osobowy często wystar­czy. To najtań­sza opcja i ma sens, jeśli nie planu­je­cie inte­rioru ani F‑roads.

Trzeba tylko pamię­tać, że „główna trasa” nie ozna­cza auto­ma­tycz­nie łatwej trasy. Nadal mogą poja­wić się wiatr, deszcz, ogra­ni­czona widocz­ność, szutrowe odcinki i nagłe zmiany pogody.

SUV lub auto z wyższym zawieszeniem

To naszym zdaniem rozsądny wybór, jeśli chce­cie mieć więk­szy komfort, lepsze poczu­cie stabil­no­ści i trochę więcej spokoju przy bocz­nych drogach. My wyna­ję­li­śmy SUV‑a i przy islandz­kich warun­kach dobrze się to spraw­dziło.

Nie ozna­cza to jednak, że każdy SUV nadaje się na każdą drogę. Jeśli droga jest ozna­czona jako F‑road, musi­cie mieć auto dopusz­czone przez wypo­ży­czal­nię do takich tras.

4x4 na F‑roads

F‑roads to górskie drogi w inte­rio­rze Islandii. Jeśli planu­je­cie jechać w takie miej­sca, potrze­bu­je­cie samo­chodu 4x4 i jasnej zgody wypo­ży­czalni. Warto też real­nie ocenić swoje umie­jęt­no­ści, bo niektóre trasy mogą wyma­gać prze­jazdu przez rzeki, jazdy po luźnym podłożu i bardzo ostroż­nego plano­wa­nia.

Przy pierw­szym, krót­kim wyjeź­dzie na Islandię raczej nie zaczy­na­li­by­śmy od F‑roads. Południowe wybrzeże, Złoty Krąg i Reykjanes dadzą Wam wystar­cza­jąco dużo wrażeń bez dokła­da­nia trud­niej­szych dróg.

Nasz tip: nie dopła­caj­cie do 4x4 tylko dlatego, że „brzmi bezpiecz­niej”. Dopłaćcie wtedy, gdy Wasza trasa naprawdę tego wymaga.

white wrangler with black steel roof rack on gray road

Ile kosztuje wynajem auta na Islandii?

Ceny wynajmu są zmienne i zależą od sezonu, terminu rezer­wa­cji, klasy auta, ubez­pie­cze­nia i dostęp­no­ści. Orientacyjnie zwykłe auto może kosz­to­wać kilka­set złotych za dzień, a SUV lub 4x4 zwykle więcej. W naszym przy­padku wyna­jem SUV‑a wyno­sił około 700–800 zł za dzień.

Nie trak­tuj­cie jednak tych kwot jako stałego cennika. Islandia jest droga, a ceny potra­fią mocno różnić się między sezo­nem, wypo­ży­czal­niami i pakie­tami ubez­pie­cze­nia.

Najczęstszy błąd to porów­ny­wa­nie tylko ceny podsta­wo­wej. Czasem tańsza oferta po doda­niu ubez­pie­cze­nia, drugiego kierowcy, opłat i wyższego depo­zytu wcale nie wycho­dzi taniej.

Nasz tip: porów­nuj­cie cenę końcową, a nie rekla­mo­waną cenę za dzień. Najważniejsze pyta­nie brzmi: „ile real­nie zapła­cimy i za co odpo­wia­damy, jeśli coś się stanie?”.

Ubezpieczenie auta na Islandii – na tym byśmy nie oszczędzali

Islandia to nie jest kraj, w którym szuka­li­by­śmy najwięk­szych oszczęd­no­ści na ubez­pie­cze­niu samo­chodu. Ryzyka są trochę inne niż przy typo­wym wynaj­mie auta w mieście.

Najważniejsze rzeczy do spraw­dze­nia:

  • ochrona szyb,
  • ochrona opon,
  • ochrona podwo­zia,
  • szkody od żwiru,
  • szkody od piasku i popiołu,
  • szkody od wiatru,
  • udział własny w szko­dzie,
  • wyłą­cze­nia odpo­wie­dzial­no­ści,
  • zasady jazdy po drogach szutro­wych i F‑roads.

Szczególnie uważał­bym na wiatr. Na Islandii mocny podmuch potrafi wyrwać drzwi z ręki przy wysia­da­niu. To brzmi jak prze­sada, dopóki nie poczu­je­cie islandz­kiego wiatru na otwar­tej prze­strzeni.

Nasz tip: przy odbio­rze auta zrób­cie zdję­cia i film całego samo­chodu: karo­se­rii, szyb, opon, felg, progów, luste­rek i wnętrza. Lepiej mieć za dużo doku­men­ta­cji niż później tłuma­czyć się z rysy, której nie zrobi­li­ście.

person driving car

Tankowanie na Islandii – prosta zasada: nie czekajcie do rezerwy

Tankowanie na Islandii trzeba plano­wać z więk­szym zapa­sem niż w Polsce. W popu­lar­nych rejo­nach stacje są dostępne bez więk­szego problemu, ale poza głów­nymi miej­sco­wo­ściami odle­gło­ści między nimi mogą być odczu­walne.

My trzy­ma­li­śmy się zasady: tanku­jemy, gdy jest okazja, a nie dopiero wtedy, gdy musimy. Szczególnie przed dłuż­szym odcin­kiem, gorszą pogodą albo wyjaz­dem w mniej zalud­niony rejon.

Najpopularniejsze sieci stacji to m.in. N1, Olís, Orkan i Atlantsolía. Wiele stacji działa samo­ob­słu­gowo, więc przyda się karta płat­ni­cza z PIN-em. Czasem przy tanko­wa­niu wybiera się konkretną kwotę albo opcję pełnego baku.

Nasz tip: miej­cie w samo­cho­dzie wodę, prze­ką­ski i coś awaryj­nego do jedze­nia. Na Islandii „zatrzy­mamy się gdzieś po drodze” nie zawsze działa tak łatwo, jak w Europie konty­nen­tal­nej.

Islandia samochodem a drogi – co trzeba wiedzieć?

Drogi na Islandii potra­fią wyglą­dać spokoj­nie, ale warunki mogą zmie­nić się szybko. Oficjalne islandz­kie zale­ce­nia dla kierow­ców podkre­ślają, że na drogach szutro­wych trzeba zwal­niać szcze­gól­nie przy przej­ściu z asfaltu na żwir, bo auto może stra­cić przy­czep­ność. Na trasach spotka­cie też wiele mostów jedno­pa­smo­wych, gdzie trzeba odpo­wied­nio wcze­śnie zwol­nić i obser­wo­wać, kto ma pierw­szeń­stwo.

Podstawowe ogra­ni­cze­nia pręd­ko­ści na Islandii to zwykle 50 km/h w tere­nie zabu­do­wa­nym, 80 km/h na drogach szutro­wych i 90 km/h na drogach asfal­to­wych poza miastem, o ile znaki nie wska­zują inaczej. Oficjalne zale­ce­nia przy­po­mi­nają też o pasach dla wszyst­kich pasa­że­rów, fote­li­kach dla dzieci, włączo­nych świa­tłach przez cały rok i tym, że mapy online nie zawsze poka­zują aktu­alne zamknię­cia dróg.

W prak­tyce ozna­cza to jedno: jedź­cie spokoj­niej, niż podpo­wiada Wam intu­icja. Szeroka, pusta droga może kusić, ale na Islandii proble­mem bywa nagły wiatr, luźny żwir, zwie­rzęta, most jedno­pa­smowy albo zmiana pogody kilka kilo­me­trów dalej.

Nasz tip: jeśli widzi­cie zamkniętą drogę, nie kombi­nuj­cie. Na Islandii zamknięta droga naprawdę ozna­cza, że dalsza jazda może być niebez­pieczna albo niemoż­liwa.

empty gas station near empty road facing snow capped mountain at daytime

Pogoda i wiatr – największy przeciwnik kierowcy

Na Islandii nie wystar­czy spraw­dzić, czy będzie padać. Trzeba patrzeć też na wiatr, widocz­ność i komu­ni­katy drogowe. SafeTravel podkre­śla, że pogoda i warunki drogowe na Islandii potra­fią szybko się zmie­niać, a ich apli­ka­cja pomaga śledzić aktu­alne infor­ma­cje i w razie potrzeby może wysłać loka­li­za­cję GPS do służb ratun­ko­wych 112.

Wiatr jest jednym z tych elemen­tów, które najła­twiej zlek­ce­wa­żyć. Potrafi utrud­niać prowa­dze­nie auta, szcze­gól­nie na otwar­tych prze­strze­niach, przy wybrzeżu i na mostach. Może też spra­wić, że zwykłe otwar­cie drzwi na parkingu stanie się proble­mem.

Przed trasą spraw­dzaj­cie:

  • SafeTravel,
  • Road.is / Umferdin,
  • Vedur,
  • komu­ni­katy wypo­ży­czalni,
  • lokalne alerty przy trud­niej­szych rejo­nach.

Nasz tip: jeśli prognoza poka­zuje bardzo mocny wiatr, nie trak­tuj­cie planu jako świę­to­ści. Lepiej prze­su­nąć trasę albo skró­cić dzień niż jechać zestre­so­wa­nym i zmęczo­nym.

orange and white traffic cone

Parkowanie na Islandii – aplikacje, opłaty i pułapki

Parkowanie na Islandii jest zwykle proste, ale nie zawsze darmowe. Przy wielu popu­lar­nych atrak­cjach poja­wiają się płatne parkingi, a w Reykjaviku obowią­zują strefy parko­wa­nia.

Warto zain­sta­lo­wać apli­ka­cję Parka przed wyjaz­dem. Według infor­ma­cji Parka można płacić tele­fo­nem albo przez numer reje­stra­cyjny, a apli­ka­cja działa zarówno w miastach, jak i przy popu­lar­nych miej­scach tury­stycz­nych.

Na parkin­gach zawsze spraw­dzaj­cie tablice. Czasem płat­ność trzeba zrobić od razu po zapar­ko­wa­niu, czasem działa odczyt tablic, a czasem macie auto­mat. Parka infor­muje też, że za nieopła­cony postój może zostać nali­czona dodat­kowa opłata.

Nasz tip: po odbio­rze auta od razu dodaj­cie numer reje­stra­cyjny do apli­ka­cji parkin­go­wej. Lepiej zrobić to spokoj­nie pod lotni­skiem niż później insta­lo­wać apli­ka­cję przy wodo­spa­dzie, w desz­czu i z kiep­skim zasię­giem.

Mandaty i przepisy – czego nie lekceważyć?

Mandaty na Islandii potra­fią być wyso­kie, a wypo­ży­czal­nia może później obcią­żyć kartę podaną przy rezer­wa­cji. Dlatego nie warto testo­wać ogra­ni­czeń pręd­ko­ści, szcze­gól­nie że drogi często wyglą­dają na łatwiej­sze, niż są w rzeczy­wi­sto­ści.

Najważniejsze zasady:

  • jedź­cie zgod­nie ze znakami,
  • zwal­niaj­cie na żwirze,
  • uważaj­cie przy mostach jedno­pa­smo­wych,
  • nie zatrzy­muj­cie się na drodze do zdję­cia,
  • nie wjeż­dżaj­cie tam, gdzie droga jest zamknięta,
  • nie zjeż­dżaj­cie poza wyzna­czone drogi,
  • nie igno­ruj­cie wiatru,
  • zawsze miej­cie zapięte pasy.

To nie są formal­no­ści. Islandia jest piękna, ale jej drogi wyma­gają pokory.

Nasz tip: jeśli chce­cie zrobić zdję­cie, zjedź­cie tylko w bezpieczne, wyzna­czone miej­sce. Na Islandii widoki są wszę­dzie, ale zatrzy­ma­nie się na pobo­czu w złym miej­scu może być niebez­pieczne.

car, parking, street, scenery, vietnam, car wallpapers, aerial view, parking, parking, parking, parking, parking

Co mieć w samochodzie podczas road tripu?

Nawet jeśli nie jedzie­cie w inte­rior, warto mieć w samo­cho­dzie kilka rzeczy „na wszelki wypa­dek”. Nie chodzi o prze­sadne przy­go­to­wa­nia, tylko o komfort i bezpie­czeń­stwo.

Spakowalibyśmy:

  • wodę,
  • prze­ką­ski lub prosty posi­łek,
  • termos z kawą albo herbatą,
  • power­bank,
  • łado­warkę samo­cho­dową,
  • mapy offline,
  • ciepłą warstwę ubrań,
  • zapa­sowe skar­petki,
  • ręka­wiczki i czapkę,
  • latarkę,
  • numer do wypo­ży­czalni,
  • numer alar­mowy 112,
  • doku­menty wynajmu.

W trasie bardzo pomaga też mała elastycz­ność żywie­niowa. Nie zawsze będzie restau­ra­cja, sklep albo stacja dokład­nie tam, gdzie jej potrze­bu­je­cie.

Nasz tip: jeśli macie nocleg z kuch­nią, przy­go­tuj­cie rano proste jedze­nie do auta. Na Islandii kanapki i termos potra­fią urato­wać budżet i plan dnia.

Jak planować trasę samochodem po Islandii?

Największy błąd to plano­wa­nie Islandii jak zwykłego euro­pej­skiego road tripu. Tu 200 km nie zawsze ozna­cza prostą i prze­wi­dy­walną jazdę. Po drodze może­cie trafić na wiatr, mgłę, deszcz, śnieg, szuter, postoje zdję­ciowe, parkingi płatne apli­ka­cją albo zamkniętą drogę.

My plano­wa­li­by­śmy trasę w blokach, a nie co do minuty. Na przy­kład: rano główna atrak­cja, potem 2–3 punkty po drodze i jeden zapa­sowy punkt, który można odpu­ścić.

Przy krót­kim wyjeź­dzie najle­piej działa połu­dnie Islandii: Złoty Krąg, Południowe Wybrzeże, Jökulsárlón, Reykjavik i Reykjanes. Nie próbo­wa­li­by­śmy na siłę robić całej wyspy w kilka dni.

Nasz tip: każdy dzień powi­nien mieć punkt, który można bez żalu wyrzu­cić. Jeśli wszystko jest „must see”, plan robi się zbyt napięty.

Aplikacje i strony, które warto mieć pod ręką

Przy podróży samo­cho­dem po Islandii nie opie­rał­bym się wyłącz­nie na Google Maps. Przydaje się zestaw apli­ka­cji i stron, które poka­zują pogodę, drogi, alerty i parkingi.

Najważniejsze:

  • SafeTravel — bezpie­czeń­stwo, alerty i infor­ma­cje dla podró­żu­ją­cych,
  • Road.is / Umferdin — aktu­alny stan dróg,
  • Vedur — pogoda i ostrze­że­nia,
  • Parka — płat­no­ści za parkingi,
  • 112 Iceland — apli­ka­cja bezpie­czeń­stwa,
  • Google Maps lub Maps.me — mapy offline,
  • apli­ka­cja bankowa lub karta wielo­wa­lu­towa.

SafeTravel podaje też numer alar­mowy 112 jako numer do sytu­acji awaryj­nych.

Nasz tip: pobierz­cie mapy offline jesz­cze w Polsce. Na Islandii zasięg bywa dobry, ale nie zakła­dał­bym, że będzie idealny dokład­nie wtedy, gdy będzie potrzebny.

Najczęstsze błędy przy zwiedzaniu Islandii samochodem

Zbyt ambitny plan

Islandia kusi, żeby dodać „jesz­cze tylko jeden wodo­spad” albo „jesz­cze jeden punkt wido­kowy”. Problem w tym, że odle­gło­ści, pogoda i zmęcze­nie szybko się kumu­lują.

Oszczędzanie na ubezpieczeniu

Przy islandz­kim wietrze, żwirze i zmien­nych warun­kach tanie ubez­pie­cze­nie może okazać się pozorną oszczęd­no­ścią.

Tankowanie dopiero na rezerwie

To zły pomysł, szcze­gól­nie poza popu­lar­nymi trasami. Lepiej tanko­wać wcze­śniej i mieć spokój.

Ufanie tylko Google Maps

Mapy są pomocne, ale nie zawsze poka­zują aktu­alne zamknię­cia i warunki drogowe. Oficjalne strony są ważniej­sze.

Jazda po ciemku po długim dniu

Po całym dniu zwie­dza­nia, wietrze i desz­czu koncen­tra­cja spada. Jesienią i zimą trzeba szcze­gól­nie uważać na długość dnia.

Nasz tip: jeśli musi­cie wybrać między dodat­kową atrak­cją a spokoj­nym powro­tem za dnia, wybierz­cie spokojny powrót. Islandia zosta­nie na kolejny wyjazd.

church near house on island

Czy Islandia samochodem jest dobra na pierwszy wyjazd?

Tak, ale najle­piej zacząć rozsąd­nie. Na pierw­szy raz wybra­li­by­śmy trasę po połu­dniu wyspy i Złotym Kręgu, ewen­tu­al­nie z Reykjavikiem i Reykjanes. To daje ogromną różno­rod­ność bez koniecz­no­ści wjeż­dża­nia na trud­niej­sze drogi.

Nie plano­wa­li­by­śmy na pierw­szy raz ambit­nego inte­rioru, trud­nych F‑roads ani całej obwod­nicy w bardzo krót­kim czasie. Lepiej najpierw poczuć islandzką pogodę, drogi i odle­gło­ści.

Nasz tip: Islandia samo­cho­dem daje najwię­cej frajdy wtedy, gdy nie próbu­je­cie wygrać z mapą. Trzeba zosta­wić trochę miej­sca na wiatr, pogodę, świa­tło i spon­ta­niczne postoje.

Jeśli chce­cie dopiąć też pako­wa­nie, pogodę, apli­ka­cje i budżet, sprawdź­cie nasze prak­tyczne wska­zówki przed wyjaz­dem do Islandii.

two orange and red triangular signages

Podsumowanie – Islandia samochodem bez stresu

Islandia samo­cho­dem to świetny pomysł, jeśli chce­cie zoba­czyć wyspę we własnym tempie i nie ogra­ni­czać się do najprost­szych wycie­czek z Reykjaviku. Auto daje wolność, ale wymaga też przy­go­to­wa­nia: dobrego ubez­pie­cze­nia, rozsąd­nego planu, zapasu paliwa, spraw­dza­nia pogody i szacunku do lokal­nych warun­ków.

My drugi raz również wybra­li­by­śmy samo­chód, ale nie plano­wa­li­by­śmy każdego dnia na styk. Na Islandii najpięk­niej­sze momenty często dzieją się między punk­tami z planu — przy pustej drodze, nagłym świe­tle, zorzy albo widoku, którego nie było w żadnym prze­wod­niku.

A Wy planu­je­cie Islandię samo­cho­dem czy waha­cie się jesz­cze między autem a wyciecz­kami zorga­ni­zo­wa­nymi? Dajcie znać w komen­ta­rzu — chęt­nie podpo­wiemy, co ma więk­szy sens przy Waszej trasie.

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy