a winding road in the middle of a mountain

Co warto wiedzieć przed wyjazdem do Islandii?

Kamila & Bartek
Kraj: EuropaIslandia
18 min czytania

Islandia prak­tyczne wska­zówki — tego sami szuka­li­śmy przed pierw­szym wyjaz­dem, bo Islandia wygląda pięk­nie na zdję­ciach, ale na miej­scu szybko okazuje się, że pogoda, ceny, wiatr i logi­styka potra­fią mocno zasko­czyć. To nie jest kieru­nek, gdzie warto pako­wać się „na luzie” i liczyć, że jakoś będzie.

My byli­śmy na Islandii w paździer­niku i zrobi­li­śmy inten­sywny road trip samo­cho­dem. Po drodze spraw­dzi­li­śmy, co naprawdę się przy­daje, na czym można oszczę­dzić, czego nie warto lekce­wa­żyć i jakie błędy mogą zepsuć dzień — nawet jeśli plan wygląda dobrze na papie­rze.

W tym wpisie znaj­dzie­cie konkretne wska­zówki: co spako­wać, jak podejść do wynajmu auta, gdzie szukać nocle­gów, jak ogra­ni­czyć koszty jedze­nia i na co uważać w trasie. Bez stra­sze­nia, ale też bez udawa­nia, że Islandia to łatwy i tani kieru­nek.

W skrócie

  • Na Islandię pakuj­cie się warstwowo: nieprze­ma­kalna kurtka, wodo­od­porne buty, czapka, ręka­wiczki i zapa­sowe skar­petki przy­dają się nawet wtedy, gdy prognoza wygląda dobrze.
  • Samochód daje najwięk­szą swobodę, ale nie oszczę­dza­li­by­śmy na ubez­pie­cze­niu — wiatr, kamie­nie, szuter i piasek to realne ryzyko.
  • Najprostszy sposób na obni­że­nie kosz­tów to nocleg z kuch­nią, zakupy w marke­tach i goto­wa­nie samo­dziel­nie.
  • Przed trasą zawsze spraw­dzaj­cie pogodę, stan dróg i alerty bezpie­czeń­stwa — na Islandii zamknięta droga naprawdę ozna­cza problem.
  • Nie planuj­cie każdego dnia na styk. Pogoda, wiatr, parkingi i długie odcinki potra­fią rozwa­lić zbyt ambitny harmo­no­gram.

Islandia praktyczne wskazówki: od czego zacząć planowanie?

Przed wyjaz­dem na Islandię warto najpierw usta­lić styl podróży. Inaczej planuje się krótki city break w Reykjaviku, inaczej objazd połu­dnio­wego wybrzeża, a jesz­cze inaczej pełną trasę dookoła wyspy.

My od początku wiedzie­li­śmy, że chcemy zoba­czyć jak najwię­cej natury i zrobić road trip samo­cho­dem. Przy takim planie najważ­niej­sze są trzy rzeczy: pogoda, auto i noclegi. Dopiero potem warto ukła­dać listę atrak­cji.

Islandia jest piękna, ale bywa też bezli­to­sna logi­stycz­nie. Odległości są duże, pogoda zmie­nia się szybko, a poza Reykjavikiem nie zawsze można liczyć na restau­ra­cję, sklep czy stację paliw dokład­nie wtedy, gdy ich potrze­bu­je­cie.

Nasz tip: nie zaczy­naj­cie plano­wa­nia od pyta­nia „ile atrak­cji zmie­ścimy w jeden dzień?”. Lepiej zapy­tać: „ile damy radę zoba­czyć bez jazdy po ciemku, stresu i odha­cza­nia punk­tów na siłę?”.

Jeśli planu­je­cie zwie­dzać wyspę głów­nie autem, przyda Wam się też osobny prze­wod­nik: Islandia samo­cho­dem.

A serene winter scene with a snow-covered highway leading towards distant mountains under a gray sky.

Pogoda na Islandii – największy czynnik ryzyka

Islandzka pogoda potrafi zmie­nić się bardzo szybko. Możecie zaczy­nać dzień w słońcu, a godzinę później walczyć z desz­czem, mgłą i mocnym wiatrem. I to nie jest prze­sada — na Islandii naprawdę trzeba być goto­wym na kilka warian­tów pogody jednego dnia.

Największym proble­mem nie zawsze jest deszcz. Dla nas najbar­dziej odczu­walny był wiatr. Potrafi utrud­niać chodze­nie, odbie­rać przy­jem­ność ze zwie­dza­nia, a przy samo­cho­dzie trzeba uważać nawet przy otwie­ra­niu drzwi. Mocny podmuch może wyrwać je z ręki.

Dlatego przed każdym dniem spraw­dzaj­cie nie tylko tempe­ra­turę, ale też wiatr, opady, widocz­ność i komu­ni­katy drogowe. Przy road tripie to ważniej­sze niż sam fakt, czy „ma padać”.

Co sprawdzać przed trasą?

Przed wyjaz­dem w trasę warto spraw­dzić:

  • prognozę pogody na Vedur,
  • stan dróg na Road.is,
  • alerty bezpie­czeń­stwa na SafeTravel,
  • warunki przy konkret­nych atrak­cjach, jeśli planu­je­cie szlak albo rejon wulka­niczny,
  • godzinę zachodu słońca, szcze­gól­nie jesie­nią i zimą.

Nasz tip: jeśli prognoza poka­zuje bardzo mocny wiatr, lepiej odpu­ścić część punk­tów niż jechać na siłę. Na Islandii elastyczny plan jest ważniej­szy niż idealna lista atrak­cji.

Co spakować na Islandię?

Pakowanie na Islandię najle­piej potrak­to­wać prak­tycz­nie, a nie insta­gra­mowo. Tu naprawdę ważniej­sze jest to, czy będzie Wam sucho i ciepło, niż czy zestaw wygląda dobrze na zdję­ciach.

Podstawą jest ubie­ra­nie się warstwowo. Dzięki temu może­cie łatwo reago­wać na pogodę: zdjąć jedną warstwę podczas spaceru, doło­żyć coś przy wodo­spa­dzie albo zało­żyć dodat­kową kurtkę, gdy zacznie mocno wiać.

Lista rzeczy, które naprawdę warto zabrać

Ubrania i buty:

  • bieli­zna termiczna, najle­piej lekka i szyb­ko­sch­nąca,
  • polar, soft­shell albo ciepły sweter,
  • nieprze­ma­kalna i wiatro­od­porna kurtka,
  • wodo­od­porne spodnie albo przy­naj­mniej szyb­ko­sch­nące spodnie trek­kin­gowe,
  • wodo­od­porne buty trek­kin­gowe,
  • czapka, ręka­wiczki i komin lub szalik,
  • zapa­sowe skar­petki,
  • dodat­kowe spodnie na zmianę.

Rzeczy prak­tyczne:

  • strój kąpie­lowy do base­nów termal­nych,
  • szyb­ko­sch­nący ręcz­nik,
  • termos,
  • power­bank,
  • okulary prze­ciw­sło­neczne,
  • krem nawil­ża­jący i balsam do ust,
  • filtr prze­ciw­sło­neczny,
  • mały plecak na jedno­dniowe wycieczki,
  • dowód osobi­sty lub pasz­port,
  • ubez­pie­cze­nie podróżne.

Okulary prze­ciw­sło­neczne mogą wyda­wać się dziw­nym punk­tem przy wyjeź­dzie na Islandię, ale nam bardzo by się przy­dały na czar­nej plaży Reynisfjara. Wiatr był tak mocny, że drobinki piasku latały wszę­dzie i trudno było normal­nie otwo­rzyć oczy. Od tamtej pory wrzu­ci­li­by­śmy je na listę nawet wtedy, gdy prognoza nie poka­zuje słońca.

Nasz tip: jeśli nie chce­cie wyda­wać fortuny na ubra­nia trek­kin­gowe, sprawdź­cie second handy i Vinted. Dobre kurtki z membraną albo spodnie outdo­orowe da się czasem znaleźć dużo taniej niż w skle­pach tury­stycz­nych.

Open suitcase filled with neatly folded clothes on bed, ready for travel preparation.

Wynajem samochodu na Islandii – czy naprawdę jest potrzebny?

Jeśli chce­cie zoba­czyć coś więcej niż Reykjavik i kilka atrak­cji z wycieczki zorga­ni­zo­wa­nej, samo­chód mocno ułatwia podróż. Dla nas był podstawą całego wyjazdu.

Wynajęliśmy SUV‑a z polskiej firmy ICEPOL. Przy naszym planie auto spraw­dziło się bardzo dobrze, bo mogli­śmy ruszyć od razu po przy­lo­cie, zatrzy­my­wać się przy punk­tach po drodze i nie dopa­so­wy­wać się do rozkła­dów auto­bu­sów.

Czy da się zwie­dzać Islandię bez samo­chodu? Da się, ale wtedy zwykle trzeba oprzeć plan na Reykjaviku, auto­bu­sach albo wyciecz­kach zorga­ni­zo­wa­nych. To wygodne, ale mniej elastyczne i często drogie.

Ile kosztuje wynajem auta na Islandii?

W naszym przy­padku wyna­jem auta kosz­to­wał około 700–800 zł za dzień. Cena zależy od sezonu, klasy samo­chodu, ubez­pie­cze­nia i terminu rezer­wa­cji, więc trak­tuj­cie to orien­ta­cyj­nie.

Można też szukać tańszych opcji przez grupy face­bo­okowe, gdzie ogła­szają się osoby wynaj­mu­jące auta prywat­nie. To może obni­żyć koszt, ale trzeba bardzo dokład­nie spraw­dzić zasady, umowę i ubez­pie­cze­nie. Na Islandii pozorna oszczęd­ność może szybko prze­stać się opła­cać, jeśli coś stanie się z autem.

Na co uważać przy wynajmie?

Przy odbio­rze samo­chodu dokład­nie obej­rzyj­cie auto i zrób­cie zdję­cia:

  • karo­se­rii,
  • szyb,
  • felg,
  • opon,
  • progów,
  • wnętrza,
  • wszyst­kich istnie­ją­cych rys i obić.

Dopytajcie też, co obej­muje ubez­pie­cze­nie. Na Islandii szcze­gól­nie ważne są uszko­dze­nia od kamieni, żwiru, piasku, popiołu i wiatru. To nie są abstrak­cyjne ryzyka — przy islandz­kich drogach i pogo­dzie naprawdę mogą się zdarzyć.

Nasz tip: nie trak­tuj­cie ubez­pie­cze­nia auta jak miej­sca do najwięk­szej oszczęd­no­ści. Lepiej zapła­cić trochę więcej i mieć spokoj­niej­szą głowę, niż później anali­zo­wać każdą rysę po prze­jeź­dzie szutrową drogą.

Jazda samochodem po Islandii – praktyczne zasady

Jazda po Islandii jest piękna, ale wymaga skupie­nia. Drogi często prowa­dzą przez puste, surowe krajo­brazy, a pogoda potrafi zmie­nić warunki z dobrych na trudne w krót­kim czasie.

Najważniejsze zasady, których byśmy się trzy­mali:

  • tankuj­cie z zapa­sem, szcze­gól­nie poza więk­szymi miej­sco­wo­ściami,
  • nie igno­ruj­cie zamknię­tych dróg,
  • nie wjeż­dżaj­cie na F‑roads autem, które nie jest do tego prze­zna­czone,
  • spraw­dzaj­cie stan dróg przed wyjaz­dem,
  • pilnuj­cie ogra­ni­czeń pręd­ko­ści,
  • nie zatrzy­muj­cie się na środku drogi do zdję­cia,
  • trzy­maj­cie jedze­nie i wodę w samo­cho­dzie,
  • zapi­suj­cie mapy offline.

Na Islandii bardzo łatwo pomy­śleć: „zatrzy­mamy się gdzieś po drodze”. Problem w tym, że „gdzieś” może być za godzinę albo dalej, a pogoda w tym czasie zdąży się zmie­nić.

Nasz tip: przed dłuż­szą trasą ustaw­cie w mapach nie tylko cel końcowy, ale też stacje paliw, sklepy i ewen­tu­alne miej­sca awaryj­nego postoju. To szcze­gól­nie przy­datne poza najpo­pu­lar­niej­szymi trasami.

Noclegi na Islandii – co opłaca się najbardziej?

Noclegi na Islandii potra­fią mocno podbić koszt wyjazdu. Hotele są drogie, a w sezo­nie popu­larne miej­sca szybko się zapeł­niają. Dlatego naszym zdaniem nocleg warto rezer­wo­wać możli­wie wcze­śnie, szcze­gól­nie jeśli planu­je­cie konkretną trasę.

My wyna­ję­li­śmy domek znale­ziony przez polską grupę na Facebooku. Płaciliśmy około 600 zł za noc, co przy islandz­kich cenach było bardzo dobrą opcją. Największą zaletą była kuch­nia, bo mogli­śmy goto­wać samo­dziel­nie i ogra­ni­czyć wydatki na jedze­nie.

Jakie noclegi rozważyć?

Domek lub apar­ta­ment z kuch­nią
Naszym zdaniem najlep­sza opcja dla pary, rodziny albo grupy znajo­mych. Daje prywat­ność, prze­strzeń i możli­wość goto­wa­nia.

Guesthouse
Często tańszy niż hotel, a wygod­niej­szy niż hostel. Dobry kompro­mis, jeśli nie potrze­bu­je­cie pełnej obsługi hote­lo­wej.

Hostel
Najlepszy wybór przy ogra­ni­czo­nym budże­cie, szcze­gól­nie dla osób podró­żu­ją­cych solo. Trzeba jednak liczyć się ze współ­dzie­lo­nymi prze­strze­niami.

Kemping
Najtańszy wariant, ale wyma­ga­jący sprzętu i odpor­no­ści na pogodę. Nawet latem noce potra­fią być zimne, więc nie jest to opcja dla każdego.

Hotel
Najwygodniejszy, ale zwykle najdroż­szy wariant. Ma sens, jeśli macie więk­szy budżet albo zależy Wam na komfor­cie po inten­syw­nych dniach.

Gdzie szukać tańszych noclegów?

Sprawdzajcie:

  • Booking i podobne portale,
  • islandz­kie grupy na Facebooku,
  • polskie grupy miesz­kań­ców Islandii,
  • noclegi poza Reykjavikiem i najbar­dziej tury­stycz­nymi miej­scami,
  • oferty poza sezo­nem,
  • domki dla więk­szej grupy.

Nasz tip: jeśli macie do wyboru tańszy nocleg bez kuchni i trochę droż­szy z kuch­nią, często bardziej opłaci się ten drugi. Na Islandii oszczęd­ność na restau­ra­cjach szybko wyrów­nuje różnicę w cenie noclegu.

Domek

Ceny na Islandii – na czym można realnie oszczędzić?

Nie ma sensu udawać: Islandia jest droga. Najmocniej czuć to przy jedze­niu, nocle­gach, pali­wie i atrak­cjach płat­nych. Da się jednak ogra­ni­czyć wydatki, jeśli podej­dzie­cie do budżetu rozsąd­nie.

Największą różnicę zrobiły u nas trzy rzeczy: goto­wa­nie samo­dziel­nie, zakupy w marke­tach i nocleg z kuch­nią.

Jedzenie i zakupy

Jedzenie w restau­ra­cjach jest drogie. Obiad potrafi kosz­to­wać około 100–150 zł za osobę, a kawa około 20–30 zł. Dlatego nie jedli­śmy codzien­nie na mieście. Robiliśmy zakupy w Bonusie i goto­wa­li­śmy w domku.

Najbardziej przy­datne markety to:

  • Bonus,
  • Kronan,
  • Netto.

W trasę warto zabie­rać proste rzeczy: pieczywo, ser, wędlinę, skyry, gotowe prze­ką­ski, owoce, bato­niki, termos z herbatą albo kawą. Brzmi zwyczaj­nie, ale przy islandz­kich cenach naprawdę robi różnicę.

Jeśli chce­cie spró­bo­wać lokal­nych smaków i nie wpaść w przy­pad­kowe drogie miej­sce, zobacz­cie też nasz wpis: islandz­kie jedze­nie.

Nasz tip: nie kupuj­cie wody butel­ko­wa­nej bez potrzeby. Woda z kranu na Islandii jest bardzo dobra do picia, więc wystar­czy butelka wielo­ra­zowa.

Alkohol

Alkohol na Islandii jest drogi i nie kupi­cie go normal­nie w każdym marke­cie. Sprzedawany jest w skle­pach Vínbúðin, które mają okre­ślone godziny otwar­cia. Jeśli planu­je­cie zakup, sprawdź­cie je wcze­śniej.

Tańszą opcją może być zakup alko­holu na lotni­sku w stre­fie duty free po przy­lo­cie. Warto jednak pamię­tać o limi­tach prze­wo­zo­wych i aktu­al­nych zasa­dach.

Nasz tip: jeśli nie zależy Wam na alko­holu, po prostu odpuść­cie ten wyda­tek. To jedna z tych pozy­cji, które na Islandii bardzo łatwo niepo­trzeb­nie podbi­jają budżet.

Paliwo

Paliwo jest dużym kosz­tem, szcze­gól­nie przy road tripie. Ceny zmie­niają się w czasie, ale trzeba zało­żyć, że będzie drożej niż w Polsce.

Nie planuj­cie tanko­wa­nia „na oparach”. Poza głów­nymi miej­sco­wo­ściami stacje bywają rzadziej, a jeśli trafi się gorsza pogoda albo zmiana trasy, zapas paliwa daje spokój.

Nasz tip: tankuj­cie wtedy, gdy macie okazję, a nie dopiero wtedy, gdy musi­cie. Na Islandii to prosta zasada, która zmniej­sza stres.

Atrakcje i parkingi

Dużo islandz­kich atrak­cji natu­ral­nych jest bezpłat­nych, ale coraz częściej płaci się za parking. Przy popu­lar­nych wodo­spa­dach, plażach czy punk­tach wido­ko­wych opłaty potra­fią wyno­sić orien­ta­cyj­nie kilka­set do około 1000 ISK. Zasady mogą się zmie­niać, więc zawsze spraw­dzaj­cie ozna­cze­nia na miej­scu.

Do płat­no­ści przy­daje się apli­ka­cja Parka albo płat­ność kartą przy auto­ma­tach. Nie igno­ruj­cie opłat, bo parkingi często są moni­to­ro­wane.

Nasz tip: wrzuć­cie Parka.is na tele­fon przed wyjaz­dem. Lepiej mieć apli­ka­cję gotową niż insta­lo­wać ją na parkingu przy słabym zasięgu i w desz­czu.

Internet, płatności i aplikacje

Na Islandii karta wystar­cza prak­tycz­nie wszę­dzie. My nie nasta­wia­li­by­śmy się na gotówkę. Warto mieć kartę wielo­wa­lu­tową, np. Revolut, Wise albo kartę bankową z dobrym prze­wa­lu­to­wa­niem. Przed wyjaz­dem sprawdź­cie limity płat­no­ści i wypłat za granicą.

Internet mobilny też bardzo się przy­daje, ale nie wszę­dzie może­cie liczyć na idealny zasięg. Dlatego mapy offline to obowiąz­kowy punkt przy­go­to­wań.

Co warto mieć w telefonie?

  • Google Maps z mapami offline,
  • Maps.me jako alter­na­tywa,
  • Vedur do pogody,
  • Road.is do dróg,
  • SafeTravel do aler­tów,
  • Parka do parkin­gów,
  • apli­ka­cję bankową lub kartę wielo­wa­lu­tową,
  • apli­ka­cję do zorzy, jeśli jedzie­cie jesie­nią lub zimą,
  • 112 Iceland jako apli­ka­cję bezpie­czeń­stwa.

Nasz tip: nie zosta­wiaj­cie pobie­ra­nia map offline na lotni­sko. Zróbcie to jesz­cze w Polsce, najle­piej dla całej trasy i okolic nocle­gów.

Zorza polarna – kiedy warto próbować?

Jeśli jedzie­cie jesie­nią, zimą albo wcze­sną wiosną, zorza polarna może być jednym z najpięk­niej­szych momen­tów wyjazdu. My zoba­czy­li­śmy ją już przy odbio­rze auta i to był świetny począ­tek podróży.

Nie da się jednak zapla­no­wać zorzy na konkretną godzinę jak atrak­cji tury­stycz­nej. Potrzebne są: aktyw­ność geoma­gne­tyczna, ciemne niebo, małe zachmu­rze­nie i miej­sce odda­lone od świa­teł.

Najlepiej spraw­dzać apli­ka­cje z prognozą zorzy i zachmu­rze­nia, ale też po prostu wycho­dzić wieczo­rem na zewnątrz, jeśli warunki wyglą­dają obie­cu­jąco.

Nasz tip: jeśli macie nocleg poza miastem, co jakiś czas wychodź­cie przed domek i patrz­cie w niebo. Czasem najlep­sze rzeczy dzieją się bez plano­wa­nia.

Typowe błędy przed wyjazdem na Islandię

Z perspek­tywy naszego wyjazdu najła­twiej popeł­nić kilka błędów.

Zbyt ambitny plan

Islandia kusi liczbą atrak­cji, ale nie wszystko da się zoba­czyć przy jednym krót­kim wyjeź­dzie. Lepiej mieć mniej punk­tów i więcej spokoju niż codzien­nie walczyć z czasem.

Lekceważenie pogody

Jeśli droga jest zamknięta albo alerty ostrze­gają przed wiatrem, nie warto udawać, że „może się uda”. Islandia szybko wery­fi­kuje takie podej­ście.

Brak zapasu jedzenia i paliwa

W trasie nie zawsze znaj­dzie­cie sklep, restau­ra­cję albo stację dokład­nie wtedy, gdy ich potrze­bu­je­cie. Zapas w samo­cho­dzie daje komfort.

Zbyt słabe buty i kurtka

To nie jest miej­sce na kompro­misy przy podsta­wo­wym ubra­niu. Przemoczone buty albo kurtka, która nie chroni przed wiatrem, potra­fią zepsuć cały dzień.

Brak ubezpieczenia

Ubezpieczenie podróżne i dobre ubez­pie­cze­nie auta to coś, czego nie pomi­ja­li­by­śmy przy Islandii.

Nasz tip: jeśli budżet jest napięty, tnij­cie koszty na jedze­niu w restau­ra­cjach albo stan­dar­dzie noclegu, ale nie na bezpie­czeń­stwie, ubra­niu i ubez­pie­cze­niu.

Przydatne miejsca i linki przed wyjazdem

Przed podróżą zapi­sa­li­by­śmy sobie przede wszyst­kim oficjalne strony i apli­ka­cje:

  • Road.is — aktu­alny stan dróg,
  • Vedur — prognoza pogody i ostrze­że­nia,
  • SafeTravel — komu­ni­katy bezpie­czeń­stwa,
  • Parka — płat­no­ści za parkingi,
  • 112 Iceland — apli­ka­cja awaryjna,
  • Vínbúðin — sklepy z alko­ho­lem i godziny otwar­cia,
  • Strætó — komu­ni­ka­cja publiczna.

Do tego warto mieć zapi­sane konkretne miej­sca z trasy, np. parkingi, restau­ra­cje i noclegi. W naszym przy­padku przy­dały się m.in. pinezki do parkingu przy Jökulsárlón, parkingu przy Hallgrímskirkja, Hotdog Booth i Issi Fish and Chips.

Jeśli chce­cie przed wyjaz­dem lepiej poczuć klimat kraju, może­cie zajrzeć też do wpisu cieka­wostki o Islandii.

landscape photo of Aurora lights

Podsumowanie – Islandia praktyczne wskazówki przed podróżą

Islandia to jeden z tych kierun­ków, które potra­fią zachwy­cić od pierw­szego dnia, ale dobrze zapla­no­wany wyjazd robi ogromną różnicę. Najważniejsze są: odpo­wied­nie ubra­nia, rozsądny plan, spraw­dzone auto, zapas jedze­nia i regu­larne kontro­lo­wa­nie pogody oraz dróg.

Naszym zdaniem nie warto oszczę­dzać na rzeczach, które wpły­wają na bezpie­czeń­stwo i komfort, ale spokoj­nie można ogra­ni­czyć koszty przez goto­wa­nie samo­dziel­nie, nocleg z kuch­nią i rozsądne plano­wa­nie trasy. Islandia nie musi być chaosem ani finan­sową kata­strofą, jeśli przy­go­tu­je­cie się wcze­śniej.

A Wy macie swoje prak­tyczne wska­zówki z Islandii albo pyta­nia przed wyjaz­dem? Dajcie znać w komen­ta­rzu — chęt­nie dopi­szemy rzeczy, które naprawdę poma­gają w plano­wa­niu podróży.

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy