time lapse photography of waterfall

Islandia atrakcje turystyczne – najpiękniejsze miejsca region po regionie

Kamila & Bartek
Kraj: EuropaIslandia
31 min czytania

Islandia atrak­cje tury­styczne ma tak różno­rodne, że przy pierw­szym plano­wa­niu łatwo wrzu­cić do trasy za dużo. Wodospady, czarne plaże, lodowce, gejzery, pola lawy, gorące źródła, fiordy i kolo­rowe miasteczka wyglą­dają świet­nie na mapie, ale odle­gło­ści i pogoda szybko wery­fi­kują zbyt ambitny plan.

Dlatego w tym wpisie zebra­li­śmy atrak­cje Islandii region po regio­nie — tak, żeby łatwiej było zdecy­do­wać, co naprawdę ma sens przy krót­kim wyjeź­dzie, a co zosta­wić na dłuż­szą objaz­dówkę. Nie wszyst­kie miej­sca są równie łatwe logi­stycz­nie i nie wszyst­kie warto wciskać do pierw­szej podróży.

Jeśli planu­je­cie pierw­szy wyjazd, najpro­ściej zacząć od połu­dnia Islandii, Złotego Kręgu, Reykjaviku i ewen­tu­al­nie półwy­spu Reykjanes. Reszta wyspy jest piękna, ale wymaga więcej czasu, spokoj­niej­szego tempa i więk­szej elastycz­no­ści.

W skrócie

  • Na pierw­szy wyjazd najwię­cej sensu ma połu­dniowa Islandia, Złoty Krąg, Reykjavik i Reykjanes — dużo atrak­cji, stosun­kowo prosta logi­styka i mocne widoki.
  • Jeśli macie tylko kilka dni, nie próbuj­cie robić całej wyspy. Lepiej zoba­czyć mniej miejsc, ale bez goni­twy.
  • Fiordy Zachodnie, Północ i Wschodnie Fiordy zosta­wi­li­by­śmy na dłuż­szy road trip, najle­piej wtedy, gdy macie mini­mum kilka­na­ście dni.
  • Najmocniejsze klasyki Islandii to Jökulsárlón, Diamentowa Plaża, Reynisfjara, Skógafoss, Seljalandsfoss, Gullfoss, Strokkur i okolice Mývatn.
  • Przy każdej trasie trzeba zosta­wić zapas na pogodę, wiatr, krót­szy dzień i dłuż­sze prze­jazdy, bo Islandia nie wyba­cza plano­wa­nia „na styk”.

Islandia atrakcje turystyczne – jak sensownie podzielić wyspę?

Islandię najle­piej plano­wać regio­nami, a nie samą listą „najpięk­niej­szych miejsc”. Na mapie wiele punk­tów wygląda blisko siebie, ale w prak­tyce prze­jazdy, pogoda, wiatr, parkingi i krót­kie dni potra­fią mocno zmie­nić plan.

Najprostszy podział wygląda tak:

  • Południowa Islandia – najlep­sza na pierw­szy wyjazd, dużo klasy­ków i spek­ta­ku­lar­nych wido­ków.
  • Golden Circle / Złoty Krąg – idealny na jeden dzień z Reykjaviku.
  • Reykjavik i okolice – dobry począ­tek albo koniec podróży.
  • Zachodnia Islandia i Snæfellsnes – świetna opcja na dłuż­szy wyjazd lub drugi pobyt.
  • Fiordy Zachodnie – piękne, dzikie, ale wyma­ga­jące czasowo.
  • Północna Islandia – wodo­spady, geoter­mia, jezioro Mývatn i wielo­ryby.
  • Wschodnie Fiordy – spokoj­niej­sze, mniej oczy­wi­ste, dobre na pełną objaz­dówkę.
  • Ukryte perełki – miej­sca, które warto dorzu­cić, jeśli pasują do trasy, ale nie zawsze plano­wać specjal­nie.

Jeśli chce­cie najpierw zoba­czyć krót­szą selek­cję miejsc typu „must see”, sprawdź­cie też naszą listę: najwięk­sze atrak­cje Islandii TOP 10.

Nasz tip: przy pierw­szym wyjeź­dzie nie trak­tuj­cie całej listy jako planu. To bardziej mapa inspi­ra­cji — wybierz­cie region, liczbę dni i dopiero wtedy dopa­suj­cie atrak­cje.

Południowa Islandia – najpiękniejsze atrakcje na pierwszy wyjazd

Południowa Islandia to region, od którego najła­twiej zacząć. Jest tu dużo miejsc, które wyglą­dają dokład­nie tak, jak wyobraża się Islandię: czarne plaże, potężne wodo­spady, lodowce, pola lawy i surowe krajo­brazy po hory­zont.

To też region, który dobrze spraw­dza się przy krót­kim wyjeź­dzie. W kilka dni można zoba­czyć naprawdę dużo, ale trzeba uważać, żeby nie prze­sa­dzić z liczbą punk­tów.

Seljalandsfoss

waterfalls under gray cloudy sky during daytime

Seljalandsfoss to jeden z najbar­dziej charak­te­ry­stycz­nych wodo­spa­dów Islandii. Największa atrak­cja polega na tym, że można przejść za ścianą wody i zoba­czyć wodo­spad od tyłu.

Brzmi bajkowo i faktycz­nie wygląda świet­nie, ale trzeba przy­go­to­wać się na wodę. Przy silniej­szym wietrze można wyjść stam­tąd naprawdę mokrym.

Dla kogo: dla osób, które chcą zoba­czyć klasyczny islandzki wodo­spad z niety­po­wej perspek­tywy.
Kiedy można odpu­ścić: przy bardzo złej pogo­dzie, jeśli nie macie wodo­od­por­nej kurtki i butów.

Nasz tip: nie idźcie za wodo­spad w butach, których szkoda Wam zamo­czyć. Przy Seljalandsfoss bardziej liczy się prak­tycz­ność niż ładne zdję­cie.

Gljúfrabúi

Gljúfrabúi znaj­duje się blisko Seljalandsfoss, ale ma zupeł­nie inny klimat. To wodo­spad ukryty w skal­nej szcze­li­nie, do którego trzeba podejść krót­kim, bardziej mokrym frag­men­tem.

Jeśli już jeste­ście przy Seljalandsfoss, naszym zdaniem warto dorzu­cić Gljúfrabúi. Jest bardziej kame­ralny, trochę bardziej surowy i daje więk­sze poczu­cie „odkry­cia” niż wiele popu­lar­nych miejsc.

Dla kogo: dla osób, które lubią krót­kie, lekko przy­go­dowe przy­stanki.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli macie problem z chodze­niem po mokrych kamie­niach albo bardzo ogra­ni­czony czas.

Nasz tip: potrak­tuj­cie Seljalandsfoss i Gljúfrabúi jako jeden wspólny punkt, a nie dwie osobne atrak­cje na pół dnia.

Skógafoss

landscape photography of waterfalls and rainbow

Skógafoss to jeden z tych wodo­spa­dów, które robią wraże­nie od razu po wyjściu z auta. Jest szeroki, mocny i bardzo foto­ge­niczny. Można podejść blisko od dołu albo wejść po scho­dach na punkt wido­kowy u góry.

Nam najbar­dziej podo­bało się to, że z dołu i z góry to właści­wie dwa różne doświad­cze­nia. Z dołu czuć siłę wody, a z góry lepiej widać prze­strzeń i dolinę.

Dla kogo: prak­tycz­nie dla każdego, kto jedzie połu­dnio­wym wybrze­żem.
Ile czasu: około 45–60 minut, jeśli chce­cie zoba­czyć dół i górę.

Nasz tip: jeśli macie siłę, wejdź­cie po scho­dach. Nie jest to najlżej­szy spacer, ale widok z góry dobrze uzupeł­nia to, co widać przy podsta­wie wodo­spadu.

Sólheimajökull

snow covered mountain during daytime

Sólheimajökull to jęzor lodow­cowy, do którego da się stosun­kowo łatwo dotrzeć. Można zoba­czyć lodo­wiec z okolicy punktu wido­ko­wego albo wyku­pić spacer po lodowcu z prze­wod­ni­kiem.

Jeśli nigdy wcze­śniej nie byli­ście przy lodowcu, to może być bardzo ciekawy przy­sta­nek. Na sam lodo­wiec nie wcho­dzi­li­by­śmy bez prze­wod­nika i odpo­wied­niego sprzętu.

Dla kogo: dla osób, które chcą zoba­czyć lodo­wiec bez bardzo trud­nej logi­styki.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli macie już w planie Jökulsárlón i mało czasu.

Nasz tip: jeśli planu­je­cie wycieczkę po lodowcu, zare­zer­wuj­cie ją wcze­śniej i sprawdź­cie, ile czasu real­nie zajmie cała aktyw­ność, a nie tylko sam spacer.

Dyrhólaey

green and brown rock formation on sea under white clouds during daytime

Dyrhólaey to punkt wido­kowy na klifie, z którego można zoba­czyć czarne plaże, ocean i charak­te­ry­styczny łuk skalny. Latem okolice są znane także z masko­nu­rów.

To miej­sce świet­nie spraw­dza się, jeśli macie trochę więcej czasu w okoli­cach Vík. Nie wciska­li­by­śmy go jednak na siłę, jeśli dzień jest krótki i macie jesz­cze długi prze­jazd.

Dla kogo: dla osób lubią­cych widoki z góry i foto­gra­fię krajo­bra­zową.
Kiedy można odpu­ścić: przy mgle, bardzo silnym wietrze albo napię­tym planie.

Nasz tip: Dyrhólaey najle­piej działa jako uzupeł­nie­nie Reynisfjary. Z plaży widzi­cie suro­wość oceanu, a z klifu skalę całego wybrzeża.

Reynisfjara

mountain cliff during daytime

Reynisfjara to czarna plaża z bazal­to­wymi kolum­nami i skałami Reynisdrangar wysta­ją­cymi z oceanu. Widok jest niesa­mo­wity, ale to też jedno z tych miejsc, gdzie trzeba bardzo uważać.

Największym zagro­że­niem są silne, zdra­dliwe fale. Nie podchodź­cie blisko wody i nie odwra­caj­cie się plecami do oceanu. To nie jest plaża do spaceru przy brzegu, tylko miej­sce do podzi­wia­nia z bezpiecz­nej odle­gło­ści.

Dla kogo: dla każdego, kto chce zoba­czyć jeden z najmoc­niej­szych krajo­bra­zów połu­dnio­wej Islandii.
Kiedy najle­piej: przy dobrej widocz­no­ści i bez pośpie­chu.

Nasz tip: przy mocnym wietrze warto mieć okulary prze­ciw­sło­neczne albo ochronne. Czarny piasek potrafi nieprzy­jem­nie uderzać w oczy.

Eldhraun

Eldhraun to rozle­głe pole lawowe poro­śnięte mchem. Nie jest tak „oczy­wi­ste” jak wodo­spady, ale poka­zuje inną twarz Islandii — spokoj­niej­szą, bardziej księ­ży­cową i surową.

To dobry punkt na krótki postój po drodze, szcze­gól­nie jeśli jedzie­cie przez połu­dnie i chce­cie zoba­czyć, jak różno­rodne potra­fią być islandz­kie krajo­brazy.

Dla kogo: dla osób, które lubią surowe, mniej typowe krajo­brazy.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli zależy Wam wyłącz­nie na najwięk­szych atrak­cjach i macie bardzo mało czasu.

Nasz tip: nie wchodź­cie na mech poza wyzna­czo­nymi miej­scami. Islandzka roślin­ność jest deli­katna i rege­ne­ruje się bardzo długo.

Jökulsárlón i Diamentowa Plaża

Jökulsárlón i Diamentowa Plaża to jedne z najmoc­niej­szych atrak­cji Islandii. Laguna z pływa­ją­cymi bryłami lodu i kawałki lodu wyrzu­cone na czarny piasek tworzą widok, którego nie da się łatwo porów­nać z niczym innym.

To miej­sce zdecy­do­wa­nie warto uwzględ­nić, jeśli jedzie­cie połu­dnio­wym wybrze­żem. Trzeba tylko pamię­tać, że jest daleko od Reykjaviku, więc przy krót­kim wyjeź­dzie wymaga bardzo dobrego zapla­no­wa­nia trasy.

Dla kogo: dla osób, które chcą zoba­czyć jeden z najbar­dziej charak­te­ry­stycz­nych krajo­bra­zów Islandii.
Ile czasu: mini­mum 1–1,5 godziny, a lepiej więcej, jeśli chce­cie spokoj­nie przejść między laguną a plażą.

Nasz tip: nie zosta­wiaj­cie Jökulsárlón na końcówkę dnia, jeśli macie jesz­cze długi powrót. To miej­sce najle­piej oglą­dać bez presji czasu.

Kvernufoss

A small waterfall in the middle of a mountain

Kvernufoss jest mniej oczy­wi­sty niż Skógafoss, a znaj­duje się w tej samej okolicy. Do wodo­spadu prowa­dzi krótki spacer przez wąwóz, więc miej­sce ma bardziej spokojny klimat.

To dobry punkt, jeśli chce­cie uciec od najwięk­szego tłumu i macie trochę zapasu czasu. Nie plano­wa­li­by­śmy go jednak kosz­tem najwięk­szych klasy­ków, jeśli jeste­ście na Islandii tylko kilka dni.

Dla kogo: dla osób, które mają już w planie Skógafoss i chcą dorzu­cić coś mniej oczy­wi­stego.
Kiedy można odpu­ścić: przy krót­kim wyjeź­dzie, gdy i tak macie napięty dzień.

Nasz tip: Kvernufoss ma najwięk­szy sens jako spokojny doda­tek, nie jako punkt, dla którego prze­bu­do­wuje się całą trasę.

Golden Circle – najpopularniejsza trasa turystyczna na Islandii

Golden Circle, czyli Złoty Krąg, to najła­twiej­sza trasa na pierw­szy kontakt z Islandią. Jest blisko Reykjaviku, da się ją zrobić w jeden dzień i poka­zuje kilka różnych oblicz wyspy: histo­rię, geolo­gię, gejzery, wodo­spady i gorące źródła.

Nie jest to najbar­dziej dziki frag­ment Islandii, ale dla pierw­szego wyjazdu ma ogromny sens.

Þingvellir

a river running through a lush green valley

Þingvellir to miej­sce ważne histo­rycz­nie i geolo­gicz­nie. To tutaj znaj­do­wał się dawny islandzki parla­ment, a jedno­cze­śnie można zoba­czyć krajo­braz zwią­zany ze stykiem płyt tekto­nicz­nych.

Nie jest to atrak­cja, która „uderza” tak jak wodo­spad czy czarna plaża, ale ma duży kontekst. Najlepiej dać sobie czas na spacer, a nie tylko szyb­kie zdję­cie przy parkingu.

Dla kogo: dla osób, które oprócz wido­ków lubią też histo­rię i geolo­gię.
Ile czasu: około 1,5–2 godziny.

Nasz tip: nie wpadaj­cie tu na 15 minut. Þingvellir ma więk­szy sens, kiedy spokoj­nie przej­dzie­cie frag­ment trasy.

Geysir i Strokkur

white smoke coming out from a water fountain

Strokkur to gejzer, który regu­lar­nie wyrzuca wodę w powie­trze. To tury­styczny klasyk, ale nadal robi wraże­nie, szcze­gól­nie jeśli widzi­cie takie zjawi­sko pierw­szy raz.

Na miej­scu nie trzeba spędzać kilku godzin. Wystarczy zoba­czyć kilka erup­cji, przejść się po tere­nie geoter­mal­nym i ruszyć dalej.

Dla kogo: dla każdego, kto pierw­szy raz jedzie na Islandię.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli byli­ście już wcze­śniej albo macie bardzo napięty plan i wybie­ra­cie tylko naturę poza tłumami.

Nasz tip: pocze­kaj­cie na kilka erup­cji Strokkura. Każda wygląda trochę inaczej, a pierw­sza często zaska­kuje i trudno ją dobrze złapać na zdję­ciu.

Gullfoss

wodospadu Gullfoss Islandia - WayWithUs.com

Gullfoss to jeden z najważ­niej­szych wodo­spa­dów na trasie Złotego Kręgu. Jest potężny, szeroki i bardzo łatwo dostępny, więc dobrze spraw­dza się nawet przy krót­szym planie.

To miej­sce raczej byśmy zosta­wili w trasie, jeśli robi­cie Golden Circle. Daje dużą skalę, której nie czuć przy mniej­szych wodo­spa­dach.

Dla kogo: dla osób, które chcą zoba­czyć klasyczny, duży islandzki wodo­spad bez trud­nego dojścia.
Ile czasu: około 45–60 minut.

Nasz tip: ubierz­cie się cieplej, niż podpo­wiada tempe­ra­tura. Przy wodo­spa­dzie wiatr i wilgoć potra­fią szybko wychło­dzić.

Secret Lagoon

Secret Lagoon Iceland

Secret Lagoon to dobra alter­na­tywa dla bardziej znanych i droż­szych base­nów geoter­mal­nych. Sprawdza się szcze­gól­nie na koniec dnia po zwie­dza­niu Złotego Kręgu.

To nie jest spek­ta­ku­larna atrak­cja krajo­bra­zowa, ale jako odpo­czy­nek po inten­syw­nej trasie ma dużo sensu.

Dla kogo: dla osób, które chcą dorzu­cić relaks do planu, a nie tylko kolejne punkty wido­kowe.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli nie lubi­cie base­nów termal­nych albo macie napięty budżet.

Nasz tip: zabierz­cie własny ręcz­nik. Na Islandii nawet drobne dopłaty szybko podbi­jają koszt dnia.

Kerið

krater Kerið Islandia - WayWithUs.com

Kerið to krater wulka­niczny z turku­so­wym jezio­rem. Jest łatwy logi­stycz­nie, szybki do obej­ścia i dobrze pasuje jako dodat­kowy punkt na trasie Złotego Kręgu.

Nie nazwa­li­by­śmy go najważ­niej­szą atrak­cją Islandii, ale jako przy­sta­nek po drodze jest bardzo przy­jemny.

Dla kogo: dla osób, które chcą dorzu­cić krótki, kolo­rowy punkt do planu.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli macie bardzo mało czasu albo pogoda jest fatalna.

Nasz tip: Kerið trak­tuj­cie jako doda­tek, nie główny cel dnia.

Jeśli lubi­cie histo­rie i niety­powe fakty o miej­scach, może­cie też zajrzeć do wpisu: cieka­wostki o Islandii.

Zachodnia Islandia i Snæfellsnes – Islandia w pigułce

Zachodnia Islandia to dobry wybór na drugi wyjazd albo dłuż­szą trasę. Największą gwiazdą regionu jest półwy­sep Snæfellsnes, często nazy­wany „Islandią w pigułce”, bo na stosun­kowo niewiel­kim obsza­rze znaj­dzie­cie plaże, klify, pola lawy, wulkan, lodo­wiec i małe miej­sco­wo­ści.

Półwysep Snæfellsnes

black and brown rock formation on sea under gray sky

Snæfellsnes ma sens, jeśli macie więcej niż kilka dni i nie chce­cie ogra­ni­czać się tylko do połu­dnia. To region różno­rodny, ale wymaga czasu na dojazd i spokojne zwie­dza­nie.

Dla kogo: dla osób, które lubią objaz­dówki i chcą zoba­czyć mniej oczy­wi­sty region niż połu­dnie.
Kiedy można odpu­ścić: przy bardzo krót­kim pierw­szym wyjeź­dzie.

Nasz tip: nie wciskaj­cie Snæfellsnes jako jedno­dnio­wego dodatku do napię­tej trasy po połu­dniu. Lepiej dać mu osobny dzień albo dwa.

Kirkjufell

green grass field near waterfalls under cloudy sky during daytime

Kirkjufell to jedna z najbar­dziej rozpo­zna­wal­nych gór Islandii. Najczęściej foto­gra­fuje się ją z pobli­skim wodo­spa­dem, który tworzy klasyczny kadr znany z wielu zdjęć.

Dla kogo: dla osób lubią­cych foto­gra­fię krajo­bra­zową.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli pogoda całko­wi­cie zasła­nia widoki.

Nasz tip: Kirkjufell najle­piej wygląda przy dobrym świe­tle, więc jeśli zależy Wam na zdję­ciach, warto dopa­so­wać godzinę wizyty.

Arnarstapi i klify

A rock formation on the shore of a body of water

Arnarstapi to dobra baza na krótki spacer przy klifach. Krajobraz jest surowy, morski i bardzo islandzki.

Dla kogo: dla osób, które lubią klify, ocean i spokoj­niej­sze spacery.
Ile czasu: około 1–2 godziny.

Nasz tip: przy klifach pilnuj­cie wiatru i nie podchodź­cie zbyt blisko krawę­dzi.

Hraunfossar i Barnafoss

To wodo­spady, które różnią się od klasycz­nych, wyso­kich kaskad połu­dnia. Hraunfossar wygląda jak seria stru­mieni wypły­wa­ją­cych spod pola lawo­wego, a Barnafoss jest bardziej dyna­miczny i surowy.

Dla kogo: dla osób, które robią zachod­nią trasę i chcą zoba­czyć coś innego niż Skógafoss czy Gullfoss.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli jedzie­cie wyłącz­nie połu­dniem.

Nasz tip: te wodo­spady najle­piej potrak­to­wać jako część więk­szej trasy po zacho­dzie, a nie osobny cel z Reykjaviku.

Ytri Tunga

a couple of animals that are on some rocks in the water

Ytri Tunga to plaża znana z możli­wo­ści obser­wa­cji fok. Nie zawsze macie gwaran­cję, że je zoba­czy­cie, ale jeśli jeste­ście na Snæfellsnes, warto rozwa­żyć krótki postój.

Dla kogo: dla osób podró­żu­ją­cych z dziećmi albo lubią­cych obser­wa­cję zwie­rząt.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli zależy Wam wyłącz­nie na spek­ta­ku­lar­nych krajo­bra­zach.

Nasz tip: weźcie lornetkę, jeśli ją macie. Zwierzęta najle­piej obser­wo­wać z dystansu.

Fiordy Zachodnie – dzika Islandia dla cierpliwych

Fiordy Zachodnie są piękne, ale nie są najła­twiej­szym regio­nem do wrzu­ce­nia w krótki plan. To miej­sce dla osób, które mają więcej czasu, lubią odludne krajo­brazy i nie potrze­bują atrak­cji co kilka­na­ście kilo­me­trów.

Tu bardziej chodzi o prze­strzeń, ciszę i surową naturę niż o szyb­kie odha­cza­nie punk­tów.

Dynjandi

time-lapsed photography of waterfalls

Dynjandi to jeden z najbar­dziej charak­te­ry­stycz­nych wodo­spa­dów na Fiordach Zachodnich. Szeroka, kaska­dowa forma robi duże wraże­nie i dobrze pasuje do dzikiego charak­teru regionu.

Dla kogo: dla osób, które jadą na Fiordy Zachodnie i chcą zoba­czyć ich najważ­niej­szy punkt.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli nie planu­je­cie całego regionu, bo sam dojazd jest czaso­chłonny.

Nasz tip: Dynjandi warto trak­to­wać jako punkt trasy po Fiordach Zachodnich, a nie szybki wyskok z głów­nej objaz­dówki.

Látrabjarg

a man standing on the edge of a cliff next to the ocean

Látrabjarg to klify znane z ptaków morskich, w tym masko­nu­rów w sezo­nie. To jedno z najlep­szych miejsc dla osób, które chcą obser­wo­wać ptaki i zoba­czyć bardziej dziką część Islandii.

Dla kogo: dla miło­śni­ków przy­rody i foto­gra­fii.
Kiedy można odpu­ścić: poza sezo­nem ptaków albo przy złej pogo­dzie.

Nasz tip: przy klifach zacho­waj­cie duży dystans od krawę­dzi. Wiatr i nierówny teren nie są tu żartem.

Rauðisandur

a large body of water sitting on top of a sandy beach

Rauðisandur to plaża o niety­po­wym, rudawo-złotym kolo­rze, zupeł­nie inna niż czarne plaże połu­dnia. To miej­sce bardziej do spokoj­nego spaceru niż szyb­kiego zdję­cia.

Dla kogo: dla osób szuka­ją­cych ciszy i mniej oczy­wi­stych krajo­bra­zów.
Kiedy można odpu­ścić: przy bardzo napię­tym planie Fiordów Zachodnich.

Nasz tip: Rauðisandur doce­nią bardziej osoby, które lubią wolniej­sze zwie­dza­nie. Jeśli goni­cie punkt za punk­tem, może­cie nie poczuć klimatu tego miej­sca.

Hornstrandir

Hornstrandir

Hornstrandir to dziki rezer­wat bez dróg, dostępny pieszo lub łodzią. To nie jest atrak­cja „przy okazji”, tylko osobny pomysł na bardziej przy­go­dowy wyjazd.

Dla kogo: dla doświad­czo­nych osób lubią­cych trek­king i dziką naturę.
Kiedy można odpu­ścić: przy pierw­szym wyjeź­dzie na Islandię albo krót­kim urlo­pie.

Nasz tip: Hornstrandir wymaga przy­go­to­wa­nia. Nie wpisuj­cie go do planu tylko dlatego, że wygląda pięk­nie na zdję­ciach.

Północna Islandia – wodospady, geotermia i wieloryby

Północ Islandii to region, który dobrze spraw­dza się przy pełnej objaz­dówce albo dłuż­szym wyjeź­dzie. Jest tu dużo natury, ale też więcej odle­gło­ści i mniej oczy­wi­sta logi­styka niż na połu­dniu.

Mývatn

Okolice jeziora Mývatn to jeden z najcie­kaw­szych regio­nów północy. Znajdziecie tu pola lawowe, gorące źródła, kratery i geoter­malne krajo­brazy.

Dla kogo: dla osób, które chcą zoba­czyć Islandię bardziej geoter­malną i wulka­niczną.
Ile czasu: mini­mum jeden pełny dzień w okolicy.

Nasz tip: Mývatn nie jest jednym punk­tem, tylko całym regio­nem. Zostawcie czas na kilka miejsc, zamiast trak­to­wać jezioro jako szybki postój.

Dettifoss

a large waterfall with water cascading over it

Dettifoss jest jednym z najpo­tęż­niej­szych wodo­spa­dów w Europie i zupeł­nie różni się od bardziej „pocz­tów­ko­wych” wodo­spa­dów połu­dnia. Jest surowy, masywny i robi wraże­nie skalą.

Dla kogo: dla osób, które lubią mocne, dzikie krajo­brazy.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli nie jedzie­cie na północ, bo dojazd tylko dla jednego wodo­spadu nie zawsze ma sens.

Nasz tip: sprawdź­cie wcze­śniej, z której strony chce­cie podje­chać i jakie są warunki na drodze.

Húsavík

landscape photography of boats on a pier during daytime

Húsavík jest znane jako jedno z najlep­szych miejsc na obser­wa­cję wielo­ry­bów. Rejs może być świet­nym prze­ży­ciem, ale trzeba pamię­tać, że pogoda i warunki na morzu mają ogromne znacze­nie.

Dla kogo: dla osób, które marzą o wielo­ry­bach i mają elastyczny plan.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli łatwo choru­je­cie na chorobę morską albo macie bardzo napięty harmo­no­gram.

Nasz tip: rejs na wielo­ryby planuj­cie z zapa­sem. Przy gorszej pogo­dzie wycieczki mogą być mniej komfor­towe albo zostać prze­ło­żone.

Goðafoss

Goðafoss to wodo­spad znany zarówno z wido­ków, jak i znacze­nia histo­rycz­nego. Jest łatwiej­szy logi­stycz­nie niż Dettifoss i dobrze pasuje do trasy po północy.

Dla kogo: dla osób robią­cych trasę między Akureyri a Mývatn.
Ile czasu: około 30–60 minut.

Nasz tip: Goðafoss jest dobrym „pewnia­kiem” na północy — łatwy do doda­nia do planu i efek­towny bez długiego trek­kingu.

Akureyri

Akureyri to najwięk­sze miasto północ­nej Islandii i dobra baza wypa­dowa. Nie lecie­li­by­śmy na Islandię tylko dla niego, ale przy dłuż­szej trasie dobrze spraw­dza się jako miej­sce na nocleg, zakupy i odpo­czy­nek.

Dla kogo: dla osób robią­cych dłuż­szą objaz­dówkę.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli macie krótki wyjazd skupiony na połu­dniu.

Nasz tip: Akureyri trak­tuj­cie bardziej jako prak­tyczną bazę niż główną atrak­cję.

Wschodnie Fiordy – spokój, trasa i mniej oczywista Islandia

Wschodnie Fiordy są mniej popu­larne niż połu­dnie czy Złoty Krąg, ale właśnie to może być ich zaletą. To region dla osób, które mają czas i chcą zoba­czyć spokoj­niej­szą, bardziej lokalną Islandię.

Nie pole­ca­li­by­śmy ich na bardzo krótki pierw­szy wyjazd. Najlepiej pasują do pełnej objaz­dówki Ring Road.

Stuðlagil

Stuðlagil - Islandia

Stuðlagil to kanion z bazal­to­wymi kolum­nami i turku­sową wodą. Jest bardzo foto­ge­niczny, ale wymaga dobrego zapla­no­wa­nia dojazdu i czasu.

Dla kogo: dla osób lubią­cych geolo­giczne krajo­brazy i zdję­cia.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli pogoda jest słaba albo macie mało czasu na dojście.

Nasz tip: przed wyjaz­dem sprawdź­cie dokład­nie, z której strony chce­cie dojść. Różne dojścia dają różne doświad­cze­nie.

Hengifoss

an aerial view of a waterfall in a canyon

Hengifoss to wodo­spad znany z czer­wo­nych warstw skal­nych. Dojście wymaga spaceru, więc to nie jest atrak­cja na 10 minut.

Dla kogo: dla osób, które lubią połą­czyć wodo­spad z krót­kim trek­kin­giem.
Kiedy można odpu­ścić: przy bardzo złej pogo­dzie albo gdy macie napiętą trasę.

Nasz tip: nie planuj­cie Hengifoss jako szyb­kiego przy­stanku między długimi prze­jaz­dami. To miej­sce potrze­buje trochę czasu.

Seyðisfjörður

Kirche und Hauptstraße in Seyðisfjörður

Seyðisfjörður to jedno z najbar­dziej znanych miaste­czek wschodu, koja­rzone z kolo­ro­wymi domami, arty­stycz­nym klima­tem i pięk­nym poło­że­niem w fior­dzie.

Dla kogo: dla osób, które lubią małe miasteczka i spokoj­niej­szy klimat.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli trasa po wscho­dzie jest tylko szyb­kim prze­jaz­dem.

Nasz tip: jeśli już zjeż­dża­cie do Seyðisfjörður, dajcie sobie czas na spacer, a nie tylko zdję­cie przy kolo­ro­wej ulicy.

Vök Baths

Vök Baths to geoter­malne kąpie­li­sko na wodzie, dobre jako relaks na trasie po wscho­dzie. Nie jest obowiąz­kowe, ale może być fajnym prze­ryw­ni­kiem między długimi prze­jaz­dami.

Dla kogo: dla osób, które chcą odpo­cząć w cieplej­szej wodzie i mają trochę więk­szy budżet.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli macie już zapla­no­wane inne baseny geoter­malne.

Nasz tip: przy dłuż­szym road tripie warto mieć co kilka dni punkt „na odpo­czy­nek”, a nie tylko kolejne atrak­cje.

Reykjavik i okolice – co zobaczyć w stolicy Islandii?

Reykjavik nie jest miastem, dla którego więk­szość osób leci na Islandię, ale dobrze spraw­dza się na począ­tek albo koniec podróży. Po kilku dniach wodo­spa­dów, lodow­ców i długich prze­jaz­dów miasto daje chwilę odde­chu.

Hallgrímskirkja

white concrete building under blue sky during daytime

Hallgrímskirkja to najbar­dziej charak­te­ry­styczny kościół w Reykjaviku. Warto zoba­czyć go z zewnątrz, wejść do środka i rozwa­żyć wjazd na wieżę.

Widok z góry na kolo­rowe dachy miasta jest jednym z najlep­szych sposo­bów, żeby szybko złapać klimat Reykjaviku.

Dla kogo: dla każdego, kto ma choć kilka godzin w stolicy.
Ile czasu: około 30–60 minut.

Nasz tip: zacznij­cie spacer po Reykjaviku właśnie od Hallgrímskirkja, a potem zejdź­cie pieszo w stronę centrum.

Harpa

gray building

Harpa to nowo­cze­sny budy­nek koncer­towy przy nabrzeżu. Największe wraże­nie robi jego szklana fasada i archi­tek­tura.

Nie trzeba plano­wać tu długiej wizyty, ale jeśli space­ru­je­cie po centrum i nad wodą, warto podejść.

Dla kogo: dla osób lubią­cych archi­tek­turę i miej­skie spacery.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli macie bardzo krótki postój i woli­cie skupić się na Hallgrímskirkja oraz nabrzeżu.

Nasz tip: Harpę najle­piej połą­czyć ze space­rem nad wodą, a nie trak­to­wać jako osobną, dużą atrak­cję.

Sun Voyager

white wooden boat on sea during daytime

Sun Voyager to stalowa rzeźba przy­po­mi­na­jąca łódź, poło­żona przy nabrzeżu. Jest szyb­kim i łatwym punk­tem do zoba­cze­nia podczas spaceru.

Nie jest to must-see na pozio­mie islandz­kich wodo­spa­dów, ale jako element miej­skiej trasy spraw­dza się bardzo dobrze.

Dla kogo: dla osób, które chcą zrobić spokojny spacer po Reykjaviku.
Ile czasu: kilka­na­ście minut plus spacer nad wodą.

Nasz tip: nie jedź­cie specjal­nie tylko pod Sun Voyager. Najlepiej zoba­czyć go po drodze.

Perlan

Budynek Perlan Islandia

Perlan to muzeum i punkt wido­kowy, który dobrze spraw­dza się przy gorszej pogo­dzie. Wystawy pozwa­lają lepiej zrozu­mieć islandzką naturę: lodowce, wulkany, geoter­mię i zorzę polarną.

To dobra opcja, jeśli chce­cie zrobić coś pod dachem albo podró­żu­je­cie z osobami, które lubią nowo­cze­sne muzea.

Dla kogo: dla rodzin, osób lubią­cych wystawy i tych, którzy chcą zrozu­mieć Islandię nie tylko przez krajo­brazy.
Kiedy można odpu­ścić: przy bardzo krót­kim budże­to­wym poby­cie.

Nasz tip: Perlan warto mieć jako plan B na desz­czowy albo wietrzny dzień.

Laugavegur

cars parked in front of store during daytime

Laugavegur to główna ulica handlowa Reykjaviku, z kawiar­niami, skle­pami, restau­ra­cjami i pamiąt­kami. To dobre miej­sce na spokojny spacer, ale ceny potra­fią być wyso­kie.

Dla kogo: dla osób, które chcą poczuć miej­ski klimat Islandii.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli macie tylko kilka godzin i bardziej zależy Wam na natu­rze.

Nasz tip: przed wejściem do restau­ra­cji sprawdź­cie menu i ceny. W Reykjaviku przy­pad­kowy obiad potrafi mocno zasko­czyć budżet.

Ukryte perełki Islandii – co dorzucić, jeśli pasuje do trasy?

Niektóre atrak­cje Islandii najle­piej dzia­łają jako dodatki. Są piękne, ale nie zawsze warto jechać do nich specjal­nie z drugiego końca wyspy. Jeśli pasują do trasy — super. Jeśli wyma­gają dużego objazdu — warto się zasta­no­wić.

Hrunalaug

Hrunalaug to małe gorące źródło w natu­ral­nym otocze­niu. Ma zupeł­nie inny klimat niż duże, popu­larne kąpie­li­ska.

Dla kogo: dla osób szuka­ją­cych kame­ral­nego miej­sca na krótki relaks.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli nie chce­cie plano­wać kąpieli albo zależy Wam na pełnej infra­struk­tu­rze.

Nasz tip: przy natu­ral­nych gorą­cych źródłach zawsze spraw­dzaj­cie aktu­alne zasady korzy­sta­nia i szanuj­cie miej­sce.

Reykjadalur

green grass field near lake

Reykjadalur to dolina z gorącą rzeką, w której można się kąpać. Wymaga dojścia pieszo, więc to bardziej aktywny punkt niż szybki postój.

Dla kogo: dla osób, które lubią połą­czyć spacer z kąpielą.
Kiedy można odpu­ścić: przy złej pogo­dzie albo gdy nie macie czasu na trek­king.

Nasz tip: zabierz­cie ręcz­nik, suche skar­petki i warstwę na prze­bra­nie. Po kąpieli powrót w chło­dzie może być mniej przy­jemny, niż brzmi w planie.

Landmannalaugar

brown mountain range

Landmannalaugar to kolo­rowe góry, gorące źródła i jeden z najbar­dziej charak­te­ry­stycz­nych regio­nów trek­kin­go­wych Islandii. To jednak nie jest miej­sce na szybki, przy­pad­kowy wypad bez spraw­dze­nia drogi i warun­ków.

Dla kogo: dla osób lubią­cych trek­king, góry i bardziej przy­go­dowe trasy.
Kiedy można odpu­ścić: przy krót­kim pierw­szym wyjeź­dzie, bez auta 4x4 albo poza odpo­wied­nim sezo­nem.

Nasz tip: Landmannalaugar zasłu­guje na osobny dzień i dobre przy­go­to­wa­nie. Nie wciskaj­cie go jako „bonus po drodze”.

Þórsmörk

Þórsmörk to dolina otoczona lodow­cami, znana z pięk­nych krajo­bra­zów i trek­kin­gów. Jest jednak logi­stycz­nie trud­niej­sza niż klasyczne atrak­cje połu­dnia.

Dla kogo: dla osób, które lubią góry i chcą zoba­czyć mniej oczy­wi­stą Islandię.
Kiedy można odpu­ścić: jeśli nie macie doświad­cze­nia z trud­niej­szą logi­styką albo zależy Wam na prostym road tripie.

Nasz tip: zanim wpisze­cie Þórsmörk do planu, sprawdź­cie realny dojazd, trans­port i warunki. To nie jest zwykły punkt wido­kowy z parkin­giem obok.

Jak wybrać atrakcje Islandii do własnego planu?

Najprościej zacząć od liczby dni.

Jeśli macie 3–4 dni

Skupilibyśmy się na:

  • Reykjaviku,
  • Złotym Kręgu,
  • połu­dnio­wym wybrzeżu,
  • ewen­tu­al­nie Reykjanes.

Nie próbo­wa­li­by­śmy dokła­dać północy, Fiordów Zachodnich ani pełnej Ring Road.

Jeśli macie 7–10 dni

Można rozwa­żyć:

  • połu­dnie,
  • Jökulsárlón,
  • część zachodu,
  • Snæfellsnes,
  • ewen­tu­al­nie frag­ment północy.

To już daje więcej swobody, ale nadal trzeba uważać na tempo.

Jeśli macie 14 dni lub więcej

Wtedy Ring Road zaczyna mieć sens. Możecie myśleć o północy, wscho­dzie i spokoj­niej­szym prze­je­cha­niu całej wyspy.

Fiordy Zachodnie najle­piej dodać przy jesz­cze więk­szym zapa­sie czasu albo potrak­to­wać jako osobny wyjazd.

Nasz tip: jeśli przy plano­wa­niu codzien­nie wycho­dzi Wam kilka godzin jazdy i kilka dużych atrak­cji, to znak, że plan jest zbyt ambitny. Islandia lepiej działa wolniej.

Jeśli chce­cie zoba­czyć przy­kład krót­kiej, logicz­nej trasy, sprawdź­cie nasz gotowy plan: Islandia w 4 dni.

Podsumowanie – Islandia atrakcje turystyczne, które warto wybrać

Islandia ma tyle atrak­cji tury­stycz­nych, że najwięk­szym proble­mem nie jest brak miejsc, tylko wybór tych właści­wych do Waszego czasu i stylu podró­żo­wa­nia. Na pierw­szy wyjazd najle­piej spraw­dzi się połu­dnie, Złoty Krąg, Reykjavik i okolice Reykjanes, bo dają dużo różno­rod­nych wido­ków bez prze­sad­nie trud­nej logi­styki.

Północ, Wschodnie Fiordy, Fiordy Zachodnie i bardziej dzikie miej­sca warto zosta­wić na dłuż­szy road trip albo kolejny wyjazd. Nie wszystko trzeba zoba­czyć od razu — Islandia dużo lepiej smakuje wtedy, gdy nie jedzie­cie wyłącz­nie od punktu do punktu.

A Wy które atrak­cje Islandii dopi­sa­li­by­ście do takiej listy? Dajcie znać w komen­ta­rzu, szcze­gól­nie jeśli macie swoje mniej oczy­wi­ste miej­sca albo trasy, które warto dodać do planu.

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy