green and brown mountain under white sky photo during daytime

Największe atrakcje Islandii – TOP 10 miejsc, które warto zobaczyć

Kamila & Bartek
Kraj: EuropaIslandia
19 min czytania

Największe atrak­cje Islandii potra­fią wyglą­dać na mapie tak, jakby dało się je łatwo odha­czyć podczas jednego wyjazdu. W prak­tyce szybko okazuje się, że wyspa jest więk­sza, pogoda bardziej kapry­śna, a dojazdy dłuż­sze, niż zakłada się przy pierw­szym plano­wa­niu.

Dlatego zebra­li­śmy nasze subiek­tywne TOP 10 miejsc, które naszym zdaniem najle­piej poka­zują Islandię: wodo­spady, czarne plaże, lodowce, gejzery, kolo­rowe góry i dzikie fiordy. To nie jest lista do zrobie­nia w jeden week­end. To raczej selek­cja miejsc, z której łatwiej ułożyć trasę pod własny czas i styl podróży.

Jeśli planu­je­cie pierw­szy krótki wyjazd, zacznij­cie od połu­dnia Islandii i Złotego Kręgu. Jeśli macie więcej dni, może­cie dorzu­cać dalsze regiony: północ, Fiordy Zachodnie albo inte­rior.

W skrócie

  • Na pierw­szy wyjazd najła­twiej połą­czyć Złoty Krąg, Jökulsárlón, Reynisfjarę, Seljalandsfoss i Skaftafell.
  • Landmannalaugar, Ásbyrgi, Mývatn i Dynjandi są świetne, ale wyma­gają więcej czasu i lepszego zapla­no­wa­nia trasy.
  • Reynisfjara wygląda pięk­nie, ale trzeba trzy­mać dystans od oceanu — fale potra­fią być naprawdę niebez­pieczne.
  • Jeśli macie tylko 4 dni, nie próbuj­cie wciskać całej tej listy. Lepiej wybrać połu­dnie i Złoty Krąg.
  • Największe atrak­cje Islandii najle­piej plano­wać regio­nami, a nie jako oderwane punkty z mapy.

Największe atrakcje Islandii – jak korzystać z tej listy?

Ta lista nie jest gotową trasą dzień po dniu. Przy każdym miej­scu doda­jemy prak­tyczne infor­ma­cje: dla kogo ma sens, kiedy warto jechać, ile czasu mniej więcej prze­zna­czyć i kiedy lepiej odpu­ścić.

Przy Islandii łatwo wpaść w pułapkę „jesz­cze jednego punktu”. Problem w tym, że pogoda, wiatr, krótki dzień i długie dojazdy potra­fią szybko zmie­nić plan. Najlepiej wybrać kilka najmoc­niej­szych miejsc w jednym regio­nie i zosta­wić sobie zapas.

Jeśli chce­cie gotową trasę na krótki wyjazd, zobacz­cie nasz plan: Islandia w 4 dni.

Nasz tip: jeśli macie mało czasu, nie próbuj­cie robić całego TOP 10. Na pierw­szy raz wybra­li­by­śmy Złoty Krąg, połu­dniowe wybrzeże, Jökulsárlón i Reykjavik jako bazę logi­styczną.

1. Złoty Krąg – klasyka islandzkich atrakcji

Złoty Krąg to jedna z najła­twiej­szych tras na pierw­szy kontakt z Islandią. Jest blisko Reykjaviku, można ją zrobić w jeden dzień i łączy trzy bardzo różne miej­sca: wodo­spad Gullfoss, Park Narodowy Þingvellir oraz obszar geoter­malny Geysir ze Strokkurem.

To nie jest najbar­dziej dzika część Islandii, bo trasa jest popu­larna i dobrze dostępna. Ale przy pierw­szej podróży ma ogromny sens: dosta­je­cie wodo­spad, gejzery, histo­rię, geolo­gię i proste dojazdy w jednym dniu.

Gullfoss – potężny wodospad na trasie Złotego Kręgu

Gullfoss to jeden z tych wodo­spa­dów, które najle­piej oglą­dać bez pośpie­chu. Dwustopniowa kaskada wpada do głębo­kiego kanionu i przy dobrej pogo­dzie potrafi wyglą­dać naprawdę impo­nu­jąco. To miej­sce jest łatwo dostępne, więc spraw­dzi się nawet wtedy, gdy nie planu­je­cie długich trek­kin­gów.

Dla kogo: dla każdego, kto pierw­szy raz jedzie na Islandię i chce zoba­czyć klasyczny, duży islandzki wodo­spad.

Kiedy można odpu­ścić: raczej tylko wtedy, gdy robi­cie bardzo niety­pową trasę i omija­cie Złoty Krąg. Przy pierw­szym wyjeź­dzie zosta­wi­li­by­śmy Gullfoss w planie.

Ile czasu: około 45–60 minut.

Nasz tip: przy Gullfoss ubierz­cie się cieplej, niż suge­ruje tempe­ra­tura. Wilgoć i wiatr potra­fią szybko wychło­dzić, nawet jeśli z parkingu wszystko wygląda niewin­nie.

Park Narodowy Þingvellir – historia i geologia w jednym miejscu

Þingvellir to miej­sce ważne nie tylko krajo­bra­zowo, ale też histo­rycz­nie. To tutaj zbie­rał się islandzki parla­ment Althing, a teren parku poka­zuje też geolo­giczne pęknię­cia zwią­zane ze stykiem płyt tekto­nicz­nych.

To nie jest atrak­cja, która daje jeden spek­ta­ku­larny kadr jak wodo­spad. Þingvellir lepiej działa, kiedy da się mu czas: na spacer, punkty wido­kowe i zrozu­mie­nie, dlaczego to miej­sce jest tak ważne dla Islandii.

Dla kogo: dla osób, które lubią połą­cze­nie natury, histo­rii i geolo­gii.

Kiedy można odpu­ścić: jeśli macie ekstre­mal­nie krótki czas i zależy Wam tylko na najbar­dziej wido­wi­sko­wych miej­scach. Wtedy Gullfoss i Strokkur mogą zrobić więk­sze pierw­sze wraże­nie.

Ile czasu: około 1,5–2 godziny.

Nasz tip: nie wpadaj­cie do Þingvellir tylko na zdję­cie. Lepiej przejść spokoj­nie frag­ment trasy i potrak­to­wać to miej­sce jako coś więcej niż „punkt między wodo­spa­dem a gejze­rem”.

Jeśli lubi­cie takie smaczki o histo­rii, geolo­gii i islandz­kich legen­dach, sprawdź­cie też: cieka­wostki o Islandii.

Geysir i Strokkur – gorąca woda, para i szybki islandzki spektakl

Geysir dał nazwę wszyst­kim gejze­rom, ale dziś więk­sze wraże­nie robi jego sąsiad Strokkur. To właśnie on regu­lar­nie wyrzuca gorącą wodę w powie­trze i przy­ciąga więk­szość osób stoją­cych z apara­tami przy polu geoter­mal­nym.

To bardzo tury­styczny punkt, ale nadal warto go zoba­czyć, zwłasz­cza jeśli nigdy wcze­śniej nie widzie­li­ście gejzeru na żywo. Wizyta nie musi być długa — wystar­czy zoba­czyć kilka erup­cji i przejść się po tere­nie.

Dla kogo: dla osób, które pierw­szy raz odwie­dzają Islandię i chcą zoba­czyć aktyw­ność geoter­malną bez trud­nej logi­styki.

Kiedy można odpu­ścić: jeśli byli­ście już wcze­śniej albo macie bardzo napięty plan i bardziej zależy Wam na mniej popu­lar­nych miej­scach.

Ile czasu: około 45–60 minut.

Nasz tip: pocze­kaj­cie na kilka wybu­chów Strokkura. Pierwszy często zaska­kuje, a przy kolej­nych łatwiej usta­wić zdję­cie albo po prostu spokoj­nie popa­trzeć.

 2. Jökulsárlón i Diamentowa Plaża – lodowa magia Islandii

Jökulsárlón to laguna lodow­cowa z pływa­ją­cymi bryłami lodu, a tuż obok znaj­duje się Diamentowa Plaża, gdzie kawałki lodu leżą na czar­nym piasku. To jedno z najbar­dziej charak­te­ry­stycz­nych miejsc na Islandii i zdecy­do­wa­nie jeden z najmoc­niej­szych punk­tów połu­dnio­wego wybrzeża.

Na zdję­ciach wygląda świet­nie, ale na miej­scu najwięk­sze wraże­nie robi kontrast: błękit lodu, czarny piasek, ocean i surowa prze­strzeń dookoła. To miej­sce nie jest „szyb­kim posto­jem”, jeśli chce­cie je naprawdę poczuć.

Dla kogo: dla osób, które chcą zoba­czyć lodow­cową Islandię w bardzo efek­tow­nej, łatwo dostęp­nej formie.

Kiedy warto: przy wyjeź­dzie połu­dnio­wym wybrze­żem, szcze­gól­nie jeśli macie mini­mum kilka dni i może­cie sensow­nie rozło­żyć dojazdy.

Kiedy można odpu­ścić: przy bardzo krót­kim wyjeź­dzie z bazą w Reykjaviku, jeśli dojazd ozna­czałby wielo­go­dzinną goni­twę w jedną i drugą stronę.

Ile czasu: mini­mum 1–1,5 godziny, a lepiej około 2 godzin, jeśli chce­cie spokoj­nie przejść między laguną a plażą.

Nasz tip: nie planuj­cie Jökulsárlón jako ostat­niego punktu dnia z długim powro­tem po ciemku. To miej­sce jest warte spokoj­niej­szego tempa, a połu­dniowe wybrzeże potrafi zmęczyć samymi prze­jaz­dami.

3. Reynisfjara – czarna plaża, która hipnotyzuje

Reynisfjara to jedna z najbar­dziej znanych czar­nych plaż na Islandii. Bazaltowe kolumny, czarny piasek, biała piana fal i skały Reynisdrangar wysta­jące z oceanu tworzą krajo­braz, który wygląda surowo i trochę niere­al­nie.

To miej­sce naprawdę robi wraże­nie, ale nie jest zwykłą plażą do spaceru przy wodzie. Ocean przy Reynisfjarze jest niebez­pieczny, a tzw. sneaker waves potra­fią nagle podejść dużo dalej niż poprzed­nie fale. Trzeba zacho­wać dystans od linii wody i nie odwra­cać się plecami do oceanu.

Dla kogo: dla osób, które chcą zoba­czyć jedno z najbar­dziej rozpo­zna­wal­nych miejsc połu­dnio­wej Islandii.

Kiedy warto: przy dobrej widocz­no­ści i bez pośpie­chu, najle­piej jako część trasy po połu­dnio­wym wybrzeżu.

Kiedy można odpu­ścić: przy bardzo silnym wietrze, złej widocz­no­ści albo jeśli nie jeste­ście w stanie zacho­wać bezpiecz­nego dystansu od oceanu.

Ile czasu: około 30–60 minut.

Nasz tip: zabierz­cie okulary prze­ciw­sło­neczne nawet wtedy, gdy nie ma słońca. Przy mocnym wietrze czarny piasek potrafi nieprzy­jem­nie uderzać w oczy.

Czarna plaża Islandia - WayWithUs.com

4. Wodospad Seljalandsfoss – spacer za wodną kurtyną

Seljalandsfoss jest znany z tego, że można przejść ścieżką za wodo­spa­dem. To prosta rzecz, ale daje świetne doświad­cze­nie: widzi­cie wodę spada­jącą przed sobą, czuje­cie wilgoć w powie­trzu i może­cie spoj­rzeć na krajo­braz przez wodną kurtynę.

To jeden z najbar­dziej dostęp­nych i popu­lar­nych wodo­spa­dów na połu­dniu Islandii. Warto go zoba­czyć, ale trzeba przy­go­to­wać się na prze­mo­cze­nie. Przy wietrze mgiełka wodna szybko robi swoje.

Obok znaj­duje się Gljúfrabúi, czyli ukryty wodo­spad w skal­nej szcze­li­nie. Jeśli macie czas i dobre buty, warto potrak­to­wać oba miej­sca jako jeden wspólny punkt.

Dla kogo: dla osób, które chcą zoba­czyć efek­towny wodo­spad bez długiego dojścia.

Kiedy warto: najle­piej przy pogo­dzie, która pozwala spokoj­nie przejść za wodo­spad i nie kończy się całko­wi­tym prze­mo­cze­niem.

Kiedy można odpu­ścić: jeśli macie słabe buty, brak wodo­od­por­nej kurtki albo bardzo mocny wiatr.

Ile czasu: około 45–75 minut razem z Gljúfrabúi.

Nasz tip: załóż­cie wodo­od­porną kurtkę i buty z dobrą pode­szwą. Przy Seljalandsfoss liczy się wygoda, a nie to, czy styli­za­cja dobrze wygląda na zdję­ciu.

waterfalls under gray cloudy sky during daytime

5. Ásbyrgi – kanion w kształcie podkowy, pełen magii

Ásbyrgi to kanion w kształ­cie podkowy, poło­żony na północy Islandii. Jest otoczony wyso­kimi ścia­nami skal­nymi i ma zupeł­nie inny klimat niż połu­dniowe wodo­spady czy czarne plaże. To miej­sce bardziej spokojne, zielone i mniej oczy­wi­ste.

Według nordyc­kiej legendy Ásbyrgi powstało od odci­sku kopyta ośmio­no­giego konia Odyna. Nawet bez legendy miej­sce ma w sobie coś wyjąt­ko­wego — bardziej do spaceru i wyci­sze­nia niż szyb­kiego zdję­cia.

Dla kogo: dla osób, które jadą na północ Islandii i chcą zoba­czyć coś spokoj­niej­szego niż najbar­dziej tury­styczne klasyki.

Kiedy warto: przy dłuż­szej trasie po północy, szcze­gól­nie jeśli planu­je­cie okolice Dettifoss, Mývatn albo Húsavík.

Kiedy można odpu­ścić: przy pierw­szym krót­kim wyjeź­dzie skupio­nym na połu­dniu. Dojazd na północ tylko dla Ásbyrgi nie ma więk­szego sensu.

Ile czasu: od 1 godziny na krótki spacer do kilku godzin, jeśli chce­cie przejść dłuż­sze trasy.

Nasz tip: Ásbyrgi najle­piej działa jako część północ­nej Islandii, a nie poje­dyn­czy punkt wyrwany z planu. Zostawcie je na trasę, w której macie więcej czasu na spokoj­niej­sze miej­sca.

an aerial view of a large body of water

6. Landmannalaugar – kolorowe góry i gorące źródła

Landmannalaugar to jedno z najbar­dziej charak­te­ry­stycz­nych miejsc islandz­kiego inte­rioru: kolo­rowe góry, pola lawy, gorące źródła i trek­kin­gowe szlaki. To zupeł­nie inna Islandia niż połu­dniowe wodo­spady — bardziej górska, dzika i wyma­ga­jąca orga­ni­za­cyj­nie.

Nie trak­to­wa­li­by­śmy Landmannalaugar jako zwykłego punktu „po drodze”. Dojazd i warunki trzeba dobrze spraw­dzić, a w wielu przy­pad­kach potrzebne będzie odpo­wied­nie auto albo trans­port zorga­ni­zo­wany. To miej­sce zasłu­guje na osobny dzień, a nie dopi­sek na końcu planu.

Dla kogo: dla osób lubią­cych trek­king, góry, foto­gra­fię krajo­bra­zową i bardziej przy­go­dowe trasy.

Kiedy warto: w sezo­nie, gdy drogi są otwarte i warunki pozwa­lają na bezpieczny dojazd oraz trek­king.

Kiedy można odpu­ścić: przy krót­kim pierw­szym wyjeź­dzie, bez odpo­wied­niego auta albo jeśli nie chce­cie dokła­dać trud­niej­szej logi­styki.

Ile czasu: mini­mum jeden pełny dzień, a przy trek­kin­gach więcej.

Nasz tip: nie wciskaj­cie Landmannalaugar do planu na siłę. Jeśli macie tylko kilka dni, lepiej zrobić spokoj­nie połu­dnie Islandii, a kolo­rowe góry zosta­wić na kolejny, bardziej trek­kin­gowy wyjazd.

green and brown mountain under white sky photo during daytime

7. Vatnajökull – największy lodowiec w Europie

Vatnajökull to ogromny lodo­wiec, który wpływa na charak­ter dużej części południowo-wschodniej Islandii. Nie chodzi tu tylko o samą taflę lodu, ale też o jęzory lodow­cowe, laguny, jaski­nie lodowe i krajo­brazy, które tworzą się wokół niego.

To jedno z tych miejsc, które poka­zują skalę Islandii. Przy lodowcu czło­wiek szybko czuje, że natura jest tu naprawdę potężna. Jeśli chce­cie wejść na lodo­wiec albo zoba­czyć jaski­nie lodowe, najle­piej zrobić to z prze­wod­ni­kiem i odpo­wied­nim sprzę­tem.

Dla kogo: dla osób, które chcą zoba­czyć lodow­cową stronę Islandii i nie ogra­ni­czać się tylko do wodo­spa­dów.

Kiedy warto: przy trasie przez połu­dniowy wschód, szcze­gól­nie jeśli jedzie­cie w stronę Jökulsárlón albo Skaftafell.

Kiedy można odpu­ścić: jeśli macie bardzo krótki wyjazd i nie docie­ra­cie dalej niż okolice Vík.

Ile czasu: zależy od formy zwie­dza­nia. Punkt wido­kowy może zająć kilka­dzie­siąt minut, ale wycieczka po lodowcu lub jaski­nia lodowa to już kilka godzin.

Nasz tip: na lodo­wiec nie wchodź­cie samo­dziel­nie bez doświad­cze­nia i sprzętu. To nie jest zwykły spacer po śniegu, tylko teren, który wymaga prze­wod­nika i ostroż­no­ści.

8. Mývatn i okolice – geotermalne cuda natury

Mývatn to region na północy Islandii, a nie tylko jedno jezioro do szyb­kiego odha­cze­nia. W okolicy znaj­dzie­cie pola geoter­malne, kratery, forma­cje lawowe, kąpie­li­ska i krajo­brazy, które poka­zują bardzo wulka­niczną stronę wyspy.

To dobry wybór dla osób, które mają więcej czasu i planują północ Islandii. Mývatn nie pasuje do krót­kiego wyjazdu skupio­nego na połu­dniu, ale przy dłuż­szej objaz­dówce może być jednym z ciekaw­szych regio­nów.

Dla kogo: dla osób zain­te­re­so­wa­nych geoter­mią, wulka­nicz­nymi krajo­bra­zami i spokoj­niej­szym tempem zwie­dza­nia.

Kiedy warto: przy trasie po północ­nej Islandii, najle­piej z nocle­giem w okolicy.

Kiedy można odpu­ścić: przy wyjeź­dzie 3–4‑dniowym, bo dojazd na północ mocno rozcią­gnąłby trasę.

Ile czasu: mini­mum jeden dzień, a najle­piej więcej, jeśli chce­cie zoba­czyć kilka miejsc w okolicy.

Nasz tip: nie planuj­cie Mývatn jako jednego szyb­kiego punktu między długimi prze­jaz­dami. To region, który lepiej ogląda się spokoj­niej, z czasem na gorące źródła i geoter­malne krajo­brazy.

seashore and calm sea during sunset

9. Dynjandi – wodospad na Fiordach Zachodnich, perła Islandii

Dynjandi to jeden z najbar­dziej znanych wodo­spa­dów Fiordów Zachodnich. Ma szeroką, kaska­dową formę i zupeł­nie inny klimat niż popu­larne wodo­spady połu­dnia. Otoczenie jest dzik­sze, spokoj­niej­sze i mniej zatło­czone.

To jednak miej­sce dla osób, które naprawdę jadą na Fiordy Zachodnie. Sam region jest bardziej wyma­ga­jący logi­stycz­nie: dłuż­sze dojazdy, mniej infra­struk­tury, więk­sza zależ­ność od pogody i więcej czasu potrzeb­nego na spokojne zwie­dza­nie.

Dla kogo: dla osób, które planują dłuż­szy road trip i chcą zoba­czyć mniej oczy­wi­stą, bardziej dziką Islandię.

Kiedy warto: przy trasie po Fiordach Zachodnich, najle­piej z kilkoma dniami zapasu na region.

Kiedy można odpu­ścić: przy krót­kim pierw­szym wyjeź­dzie. Dynjandi jest piękny, ale nie warto jechać na Fiordy Zachodnie tylko po jeden punkt.

Ile czasu: około 1–2 godziny na samo miej­sce, ale logi­stycz­nie trzeba liczyć dużo więcej przez dojazdy.

Nasz tip: Dynjandi trak­tuj­cie jako część więk­szej trasy po Fiordach Zachodnich. Ten region lepiej działa wolniej, bez ściga­nia się z mapą.

time-lapsed photography of waterfalls

10. Skaftafell – kraina lodu i zieleni

Skaftafell to część Parku Narodowego Vatnajökull i bardzo dobre miej­sce dla osób, które chcą połą­czyć lodowce, szlaki i wodo­spady. To tutaj znaj­duje się m.in. Svartifoss, czyli wodo­spad otoczony bazal­to­wymi kolum­nami.

Skaftafell jest świet­nym punk­tem, jeśli jedzie­cie połu­dnio­wym wybrze­żem i chce­cie zrobić coś więcej niż tylko postoje przy parkin­gach. Można wybrać krót­szy spacer albo dłuż­szą trasę, w zależ­no­ści od pogody, czasu i kondy­cji.

Dla kogo: dla osób, które lubią lekkie trek­kingi i chcą zoba­czyć bardziej zielono-lodowcową stronę Islandii.

Kiedy warto: przy trasie w stronę Jökulsárlón, szcze­gól­nie jeśli macie więcej niż jeden dzień na połu­dniowy wschód.

Kiedy można odpu­ścić: jeśli macie bardzo napięty plan i zależy Wam tylko na Jökulsárlón oraz Diamentowej Plaży.

Ile czasu: od 1,5–2 godzin na krót­szy spacer do kilku godzin przy dłuż­szych trasach.

Nasz tip: nie wciskaj­cie Skaftafell między dwa długie prze­jazdy. To miej­sce ma sens wtedy, gdy może­cie spokoj­nie przejść szlak, a nie tylko zerk­nąć na mapę przy parkingu.

waterfall under blue sky

Mapa 10 największych atrakcji Islandii

Jeśli planu­je­cie pierw­szy wyjazd, wybierz­cie kilka miejsc z jednego obszaru. Jeśli macie dłuż­szy road trip, może­cie łączyć regiony, ale zostaw­cie zapas na pogodę, wiatr i krót­sze dni.

Zobaczcie też szer­sze zesta­wie­nie miejsc region po regio­nie, zajrzyj­cie tutaj: atrak­cje Islandii.

Podsumowanie: największe atrakcje Islandii i wybór trasy

Największe atrak­cje Islandii najle­piej wybie­rać pod liczbę dni, porę roku i styl podróży. Na pierw­szy wyjazd najroz­sąd­niej zacząć od Złotego Kręgu, połu­dnio­wego wybrzeża, Jökulsárlón, Reynisfjary, Seljalandsfoss i Skaftafell. Miejsca takie jak Landmannalaugar, Mývatn, Ásbyrgi czy Dynjandi są piękne, ale lepiej spraw­dzają się przy dłuż­szej trasie.

Nie wszystko trzeba zoba­czyć od razu. Islandia robi najwięk­sze wraże­nie wtedy, gdy macie czas zatrzy­mać się przy widoku, zmie­nić plan przez pogodę i nie gonić za kolej­nym punk­tem tylko dlatego, że jest na liście TOP 10.

A Wy które miej­sca dopi­sa­li­by­ście do takiej listy? Dajcie znać w komen­ta­rzu — chęt­nie poznamy Wasze typy i mniej oczy­wi­ste islandz­kie perełki.

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy